Reklama

Najnowsze wiadomości

Sport29 września 200813:45

Klasa B: Babice-Pietraszyn, czyli dosadny sędzia

Klasa B: Babice-Pietraszyn, czyli dosadny sędzia - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama

W tym meczu można było zobaczyć wszystko, tzn.: czerwoną kartkę, dużą liczbę bramek, brutalne faule, a także niesportowe gesty piłkarzy w stronę kibiców. Pojedynek ten kolejny już raz pokazał, że sędziowie z boisk naszego regionu nie przynoszą chluby Podokręgowi Racibórz, który najwidoczniej nie jest w stanie delegować na mecze właściwie przygotowanych arbitrów.

Mecz rozpoczął się od prostych błędów w defensywie Sparty Babice. Obrońcy nieporadnie próbowali wybijać piłkę spod nóg śmiało atakujących gości z Pietraszyna. Była to jednak woda na młyn dla szybkich napastników z Pietraszyna – Cerkowiaka i Matejasika. Jeden z nich przejął piłkę po kiksie obrońcy i oddał groźny strzał zza pola karnego, zbiegając z lewej strony boiska do środka. Tym samym za chwilę odwdzięczyli się obrońcy z Pietraszyna. Lewy obrońca, wybijając piłkę, trafił nią w kolegę ze środka obrony, piłka spadła pod nogi pomocnika gospodarzy, lecz jego strzał minimalnie minął bramkę. Kolejne minuty meczu to próby przedostania się w pole karne przeciwnika przez piłkarzy obydwu drużyn. Jako pierwszym… udało się to zawodnikom Sparty za sprawą Cyrana. Minął dwóch obrońców i wyłożył piłkę do boku, gdzie oskrzydlający tę akcję obrońca Sparty wstrzelił ją w pole karne, jednak nikt tego podania nie zamknął. Kolejne fragmenty spotkania znów przyniosły wiele błędów piłkarzy obydwu drużyn w defensywie. Kilka z nich mogło zakończyć się bramką, jednak po przejęciu piłki brakowało ostatniego, celnego podania, które otworzyłoby drogę do bramki. Chaos i szarpaną grę w środku boiska przerwała akcja prawego obrońcy Pietraszyna. Zwiódł on obrońcę na lewą nogę, zbiegł do środka i płasko dośrodkował. Napastnik przyjezdnych przyjął piłkę w polu karnym i chciał strzelić z półobrotu. Jednak naciskany przez obrońcę nie trafił czysto w piłkę i ta wyszła daleko w aut. Chwilę później po drugiej stronie, świetną akcją indywidualną zaimponował Wystyrk. Ograł dwóch obrońców i wyłożył piłkę swojemu koledze, który przegrał pojedynek z bramkarzem przyjezdnych. Wymiana kolejnych niedokładnych piłek to obraz dalszej części spotkania. Zagrożenia pod bramką wynikały jedynie z uderzeń… z dystansu lub przy rzutach rożnych. W końcu, po jednym z takich zagrań, piłka wylądowała w pobliżu pola karnego Babic.

Zawodnik z Pietraszyna, zdaniem sędziego, sfaulował w ataku obrońcę Sparty. Ten, leżąc na boisku bez piłki, uderzył wstającego zawodnika gości. Tego jednak sędzia Podpora J. nie zauważył, a dodatkowo kiedy nakazał poszkodowanemu wstać i odwrócił się, prowodyr tej sytuacji, lewy obrońca Szyszka, jeszcze raz uderzył wstającego z ziemi przeciwnika. Mimo interwencji i informacji ze strony sędziego liniowego, sędzia główny Podpora J. nie dopatrzył się w tym najmniejszego przewinienia! Po chwili piłka przeniosła się na druga połowę,  dobiegł do niej Lorenc, zdołał oddać strzał, lecz piłka odbiła się od obrońcy. Z dobitką zwlekał zbyt długo i obrońcy z Pietraszyna wybili mu piłkę spod nóg. Prowadzenie gospodarze uzyskali już chwilę później. Piłka z lewego skrzydła została dograna pod linię końcową boiska, a w zamieszaniu piłka została górą przeniesiona w okolice drugiego słupka. Tam czekał na nią niekryty zawodnik Sparty i głową strzelił do pustej bramki. To poderwało piłkarzy trenera Leśnika i jego podopieczni jeszcze śmielej ruszyli do ataku. Kolejną świetną akcją popisał się Cyran. Minął dwóch obrońców i zszedł z piłką do środka, wbiegł w pole karne, jednak jego silny strzał nieznacznie minął bramkę. Następna akcja to kolejny popis indywidualnych umiejętności, tym razem w roli głównej znalazł się Wystyrk. Dostał piłkę od Lorenca i zakręcił obrońcą Pietraszyna przy linii końcowej, ale jego strzał także minął bramkę. Był to okres zdecydowanej dominacji gospodarzy, a goście próbowali swoich sił jedynie w nieskładnych kontratakach. Po jednym z nich wywalczyli rzut rożny. Piłka wybita przez obrońcę,  trafiła tuż przed pole karne, gdzie dobiegł do niej Duda i kiedy składał się do strzału został brutalnie zaatakowany wyprostowanymi nogami przez obrońcę gospodarzy. Po tym zdarzeniu Duda musiał opuścić boisko, a kiedy wrócił na nie po chwili zatrzymał faulem piłkarza z Babic. W wyniku tego faulu niesłusznie otrzymał czerwoną kartkę. Piłkarz po zejściu z boiska nie chciał udać się zgodnie z przepisami - do szatni. Mecz został przerwany, a sędzia Podpora J. chodził po boisku z założonymi rękami czekając, aż Duda opuści ławkę rezerwowych. Zirytowani tym zachowaniem kolegi, piłkarze zaczęli nawoływać niesfornego sportowca, aby ten w końcu pofatygował się do szatni. Jeszcze przed przerwą prezes drużyny Pietraszyna wykrzykiwał, że w drużynie Sparty występują nieuprawnieni do gry zawodnicy. Twierdził, że sędzia Podpora J. przed spotkaniem nie dopełnił obowiązków i nie skontrolował zawodników z Babic. Zrobił to dopiero w przerwie, w obecności kapitana z Pietraszyna. Kiedy okazało się, że wszystko się zgadza, Podpora J. skwitował to tymi oto słowami – „Pocałuj mnie w d…”. Słowa te były skierowane do kapitana KS Pietraszyn.

Gorąca atmosfera podziałała ożywczo na gości. Mimo gry w osłabieniu zdołali wywalczyć rzut karny i wyrównać. Chwile później mogli wyjść na prowadzenie, jednak odważna szarża napastnika gości w ostatniej chwili została powstrzymana przez obrońców Sparty. Po chwili doszli do siebie gospodarze i zaczęli sukcesywnie budować przewagę. Prowadzenie uzyskali po strzale zza pola karnego - piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki. Nie minęło nawet pięć minut, kiedy obrońcy Pietraszyna popełnili błąd wybijając piłkę zbyt krótko. Gospodarze wyszli w trzech na dwóch, „rozklepali” dwójkę obrońców, a dokładne dośrodkowanie w pole karne zamienili na bramkę. Rozbici psychicznie piłkarze gości nie istnieli już wtedy na boisku. Babice nadawały ton grze. Kolejna, choć niewykorzystana sytuacja sam na sam z Wojnowskim była zwiastunem następnych bramek. I już po chwili na 4:1 podwyższyli strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Piąta bramka to efekt strzału z 20 metrów. Piłkarze gości byli tak podrażnieni takim obrotem sprawy, że ich zirytowany obrońca po wyrzucie piłki z autu pokazał wyprostowany środkowy palec kibicom!

LKS Sparta Babice - KS Pietraszyn 5:1
Bramki: Lorenc x 2, Wystyrk, Merkel, Szyszka – Kuczera M.

LKS Sparta Babice: Mrozek - Broża S., Mruczyński, Szyszka, Merkel - Kończewicz, Biskup, Wystyrk, Więckowski - Cyran, Lorenc.
Trener: Tadeusz Leśnik

KS Pietraszyn: Wojnowski – Krautwurst A., Rusnarczyk, Kubny, Duda - Kucza, Kuczera M., Kuczera K., Ottawa - Cerkowiak, Matejasik.
Trener: –

Tadeusz Leśnik, trener Sparty Babice: Mecz był wyrównany, choć ułożył się tak, jak się ułożył. Jestem zadowolony, ponieważ zobaczyłem, że młodzi zawodnicy, którzy dopiero wchodzą w drużynę, chcą i potrafią grać. Mój zespół był osłabiony kartkami i kontuzjami, ponadto wielu z nich było na studiach. Cieszy mnie jednak zwycięstwo.

Rajnard Krautwurst, prezes KS Pietraszyn: Powiem krótko - zostaliśmy wykiwani przez sędziego, który spokojnie mógłby być już na emeryturze. Pogubił się w sędziowaniu i nie nadaje się nawet do zbierania kartofli!
 
Najlepszy zawodnik: D. Lorenc
To, jak rozpędzony mijał kolejnych zawodników, na pewno na długo zostanie w pamięci kibiców. Strzelił dwie bramki, a mógł zdobyć ich więcej, często asystował, był groźny niemal w każdej akcji, doskonale panował nad piłką. Nie panikował i grał bardzo mądrze. Takiego napastnika na pewno chciałaby mieć każda drużyna.

Grzegorz Zuber

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 06.02.2026
5 lutego 202621:01

Nasz Racibórz 06.02.2026

Nasz Racibórz 30.01.2026
29 stycznia 202621:33

Nasz Racibórz 30.01.2026

Nasz Racibórz 23.01.2026
22 stycznia 202619:18

Nasz Racibórz 23.01.2026

Nasz Racibórz 16.01.2026
15 stycznia 202616:52

Nasz Racibórz 16.01.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.