Reklama

Najnowsze wiadomości

Sport4 września 201022:17

Gwarek nie do przejścia

Gwarek nie do przejścia - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama

Podopieczni Andrzeja Marcowa chcieli zaskoczyć graczy Gwarka i już od pierwszej minuty zaatakowali. Niestety, na chęciach się skończyło. Przyjezdni okazali się dużo lepsi, strzelili Unii Racibórz trzy bramki i wyjechali z trzema punktami. Unia znów kontroluje tyły w tabeli i będzie raczej walczyć o utrzymanie.

Podopieczni Andrzeja Marcowa chcieli zaskoczyć graczy Gwarka i już od pierwszej minuty zaatakowali. Robili to jednak na tyle nieporadnie, iż gracze z Ornontowic nie mieli najmniejszych problemów z odebraniem im piłki. Jedna z akcji Unitów spowodowała poruszenie na trybunach, lecz podyktowany rzut rożny został zmarnowany.

7 minuta spotkania. Akcja pod polem karnym Unii. Silny strzał jednego z graczy gości sprawił raciborskiemu bramkarzowi ogrom problemów. Szymon Kubów „wypluł” piłkę przed siebie, tam dopadł do niej Dawid Boczar i umieścił w siatce obok bezradnego golkipera miejscowych, otwierając w ten sposób wynik spotkania.

Po stracie gola Unici nie ruszyli zdecydowanie do ataków, w obawie przed groźnymi i szybkimi kontrami wyprowadzanymi przez napastników Gwarka. Gracze Unii starali się rozgrywać piłkę w obronie, by jak najdłużej się przy niej utrzymać. Niestety, gdy chcieli wyprowadzić akcję którąkolwiek z flank boiska z reguły kończyło się to przejęciem futbolówki przez przyjezdnych. 
Po kilkunastu minutach bezbarwnej gry w środku pola jeden z graczy przyjezdnych zdecydował się na strzał z dystansu. I tym razem interwencja raciborskiego bramkarza przyprawiła zgromadzonych kibiców o palpitacje serca. Po raz kolejny miał dość duże problemy z opanowaniem piłki.

Zawodnicy Ornontowic w pierwszej połowie jeszcze kilkukrotnie zagrozili bramce Szymona Kubowa, lecz ten nie dał się już zaskoczyć. Pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem gości.

Drugie czterdzieści pięć minut z większą chęcią zwycięstwa rozpoczęli przyjezdni, i to oni w 50 minucie podwyższyli prowadzenie. Ich szybka akcja lewą flanką boiska zakończyła się dograniem piłki do Karola Michalskiego, a ten pewnym strzałem po długim rogu pokonał raciborskiego bramkarza.

Druga bramka całkowicie podłamała graczy prowadzonych przez Andrzeja Marcowa. Stracili koncepcję gry. Coraz częściej ograniczali się jedynie do przerywania groźnych ataków zawodników Gwarka, nie zawsze w sposób czysty. Raciborzanie mieli nawet problemy z opuszczeniem własnej połowy, ponieważ gdy udało im się dłużej utrzymać przy piłce, i wydawało się, że to z właśnie tej akcji może coś wyjść, miejscowi po prostu... podawali do zawodnika drużyny przeciwnej, oddając w ten sposób piłkę i inicjatywę.

Zemściło się to w 67. minucie, kiedy to goście wykonywali rzut rożny. Piłka minęła wszystkich graczy Unii na czele z bramkarzem, trafiła do Michała Dyki, a ten strzałem głową z dosłownie dwóch metrów umieścił piłkę w siatce. 0:3 i praktycznie po meczu. Jeden z licznie zgromadzonych kibiców skomentował postawę bramkarza Unii bardzo ostrymi słowami: - Co on k... śpi w tej bramce? Już dwa gole dziś zawalił.

Ostatni etap spotkania, to usilnie, lecz zarazem bardzo nieudane próby zagrożenia bramce Gwarka. Raciborzanie próbowali wielu rzeczy, lecz niewiele wychodziło. Nawet teatralne upadki w polu karnym gospodarzy nie przyczyniły się do zmiany wyniku. Jedyne co gospodarze w ten sposób osiągnęli to kara indywidualna w formie żółtej kartki.

Ostatecznie, mimo wielu prób, raciborska ekipa musiała uznać wyższość rywala, który w sobotnim spotkaniu zaprezentował się o klasę, a momentami nawet dwie klasy lepiej.

Protokół pomeczowy:  

KP Unia Racibórz – GKS Gwarek Ornontowice 0:3 (0:1)

Bramki:
0:1 – Dawid Boczar
0:2 – Karol Michalski
0:3 – Michał Dyka
Składy:

Gospodarze:

Szymon Kubów – Dariusz Binek, Artur Potaczek, Dawid Fryt, Jarosław Rachwalski, Marek Prusicki, Łukasz Haras, Patryk Podstawka, Rafał Haras, Mirosław Pniewski (k), Arkadiusz Klimaszka
Rezerwa: Mateusz Kała, Damian Gawryluk, Arkadiusz Łątkowski, Damian Krueger, Marcin Rusin, Kamil Szałkowski
Trener: Andrzej Marców
Kierownik drużyny: Stanisław Kowalczyk

Goście:

Łukasz Nowak – Sebastian Kubisz, Michał Dyka, Marcin Piekarz, Paweł Drapaka (k), Paweł Wróblewski, Damian Mucha, Tomasz Szpoton, Rafał Krupa, Karol Michalski, Dawid Boczar
Rezerwa: Maciej Matyjaszczyk, Patrycjusz Botor, Krzysztof Ferenstein, Mateusz Rajca, Łukasz Szczygieł, Andrzej Sarzała, Piotr Michalak
Trener: Jarosław Zajdel
Kierownik drużyny: Adam Honysz

Grzegorz Piszczan

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport8 lutego 202620:11

Sportowe podsumowanie weekendu [FOTO z HLPN]

Sportowe podsumowanie weekendu [FOTO z HLPN] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Powiat:

Wiele sportowych emocji dostarczyły w miniony weekend lokalne rozgrywki futsalu, siatkówki, koszykówki i piłki ręcznej. Sprawdź, jak poradziła sobie drużyna, której kibicujesz. W galerii zdjęcia z niedzielnych meczów HLPN.

(greh)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Aktualności8 lutego 202611:16

Walentynkowa dyskoteka na lodzie w Raciborzu

Walentynkowa dyskoteka na lodzie w Raciborzu - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
red., fot. poglądowe
Reklama
Sport7 lutego 202623:56

Wyrównane spotkanie bez happy endu dla Raciborzanek [FOTO i WIDEO]

Wyrównane spotkanie bez happy endu dla Raciborzanek [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

W sobotnie popołudnie hala OSiR w Raciborzu była areną kolejnego spotkania II ligi koszykówki kobiet. Zespół RKK AZS Racibórz podejmował KS Pogoń Ruda Śląska. Mecz od pierwszych minut zapowiadał się jako pojedynek wyrównanych drużyn i dokładnie taki przebieg miała cała rywalizacja – pełna walki, zmian prowadzenia i emocji do ostatnich minut.

(greh)
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 06.02.2026
5 lutego 202621:01

Nasz Racibórz 06.02.2026

Nasz Racibórz 30.01.2026
29 stycznia 202621:33

Nasz Racibórz 30.01.2026

Nasz Racibórz 23.01.2026
22 stycznia 202619:18

Nasz Racibórz 23.01.2026

Nasz Racibórz 16.01.2026
15 stycznia 202616:52

Nasz Racibórz 16.01.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.