10 mln zł na załatanie sera

Droga wojewódzka 425 wygląda w granicach Kuźni Raciborskiej jak ser szwajcarski. Od lat miejscowe władze proszą w Katowicach o remont nawierzchni. Dziś wiadomo, że trzeba "wydeptać" 10 mln zł. Nie wiadomo jednak, czy w budżecie marszałka znajdą się tak duże pieniądze dla Kuźni.
Odcinek DW 425 w granicach Kuźni Raciborskiej woła o pomstę do nieba. Jezdnia jest usiana dziurami, zapadliskami, chodniki uszkodzone. - Od lat robimy, co możemy, ale w Katowicach marszałek wykazuje dla nas tylko zrozumienie, a chodzi o pieniądze, konkretnie 10 mln zł, bo tyle ma kosztować inwestycja - mówi burmistrz Rita Serafin. Niemała kwota wzięła się z faktu, że według analiz nie wystarczy tylko nowy dywanik asfaltowy. Trzeba wykonać całą nową podbudowę. - Tam gdzie nie ma już asfaltu widać kocie łby. Nie ma sensu rozwiązywać problemu doraźnie - dodaje burmistrz. Kwota obejmuje też nowe chodniki.
Do 15 stycznia samorządy miały składać do Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego wnioski o remont dróg wojewódzkich na swoim terenie. Według nowych zasad, jak tłumaczy burmistrz Serafin, muszą w tym partycypować - w 50 proc. kosztów chodników oraz sfinansować prace na wlotach do dróg gminnych. Urząd Miejski liczy, że w tym roku "wydepta" modernizację DW 425. Zarezerwowano także pieniądze na wspomniany udział gminy. Chodzi o planowane prace przy ul. Kozielskiej i Raciborskiej.
(w)
![Ostatnie pożegnanie śp. Ryszarda Mularczyka na cmentarzu Jeruzalem w Raciborzu [FOTO] Ostatnie pożegnanie śp. Ryszarda Mularczyka na cmentarzu Jeruzalem w Raciborzu [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1784827405bez-nazwy-107-.jpg)












































Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany