Ziemia raciborska będzie miała swój dzień na Wawelu

- Trwało to cztery lata - pochwalił się dziś dziennikarzom starosta Adam Hajduk, z racji promowania zamku zwany przez kolegów samorządowców z regionu "księciuniem". Powiat najpierw chciał umieścić na Wawelu tablicę pamiątkową, wzmiankującą rządy księcia raciborskiego w Krakowie. Przypomnijmy, że Mieszko I Laskonogi, syn Władysława Wygnańca, u schyłku życia w 1210 r., jako najstarszy potomek Bolesława Krzywoustego, zasiadł na tronie senioralnym. Rządził nominalnie całą Polską. Zmarł w 1211 r. i został pochowany na Wawelu.
Umieszczenie tablicy okazało się niemożliwe. - To jest obwarowane tyloma przepisami, że wręcz niemożliwe, nawet sam kardynał niewiele może zdziałać - tłumaczył Hajduk. Znalazło się jednak wyjście kompromisowe, w czym dopomógł ks. Jan Dubas, salezjanin, były proboszcz z Pogrzebienia cieszący się względami w krakowskiej kurii. W poniedziałek władze powiatu gościły w Krakowie, gdzie spotkały się z kardynałem Dziwiszem. Ustalono, że powiat przygotuje dwa medale - tablice. Poświęci je kardynał Dziwisz. Jeden medal wraz z odpowiednim pismem trafi do wawelskiego muzeum, drugi na raciborski zamek. - Zrobimy ten medal tak żeby można go było zawiesić. W katedrze ma być remont. Może go zawieszą - dodał starosta. Pochwalił się, że delegacja z Raciborza została przyjęta mimo, iż tego dnia kardynał obchodził 51. rocznicę święceń kapłańskich.
16 października o 17.00 w katedrze wawelskiej odprawiona zostanie Msza św. w intencji księcia Mieszka. Starosta chce zorganizować wyjazd do Krakowa. - Może wynajmiemy dwa autobusy - dodał. Wydarzeniem ma zamiar zainteresować prezydenta. Wybrać się mają również bracia kurkowi.
W planach również ogłoszenie Roku księcia Mieszka, tak by postacią władzy zainteresować szkoły i mieszkańców. Rok mają wypełnić konferencje i konkursy dla szkół.
(waw)
fot. Jarosław Kruk
Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany