Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności20 kwietnia 200910:37

Podpalacze oszaleli. Mnożą się pożary

Podpalacze oszaleli. Mnożą się pożary - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Powiat:

W miniony weekend raciborscy strażacy znów walczyli z efektami ludzkiej głupoty. W sobotę dwukrotnie podpalono torfowisko w Babicach. Ponadto wciąż płoną młodniki i trawy w pobliżu lasów. Sprawą zajęła się policja, bo nie ma wątpliwości, że wszystkie pożary nie są przypadkowe.

W sobotnie południe dyżurny straży pożarnej otrzymał zgłoszenie o unoszących się kłębach dymu w rejonie ul. Rudzkiej w Babicach. Po dotarciu na miejsce zastępów straży pożarnej, okazało się, że znowu płonęło torfowisko, to samo, co dzień wcześniej. Przez 1,5 godziny z płomieniami walczyło ośmiu strażaków z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy musieli przekopać cały teren, a następnie polać go wodą. Pogoda nie sprzyjała akcji, wiejący wiatr szybko przenosił płomienie. Żywioł objął blisko pięć arów torfowiska. Niestety, kilka minut po siedemnastej raciborscy strażacy mieli powtórkę z rozrywki. Dowcipniś znów podłożył ogień. Tym razem akcja przebiegła błyskawicznie, wzięło w niej udział pięcioro strażaków.

Podpalacze nie dają za wygraną i wciąż podpalają młodniki. Tym razem ogień pojawił się w leśnictwie Szymocice. Przed godziną 19.00 dwa wozy strażackie i 10 strażaków przy pomocy służb leśnych zrzucili cztery prądy wody na dogorywający zalesiony teren. W tych okolicach ogień pojawił się po raz pierwszy. – Najwidoczniej podpalacz przeniósł się z okolic Kuźni Raciborskiej w okolice gminy Nędza – powiedział kapitan Roland Kotula z Państwowej Straży Pożarnej w Raciborzu. Wczoraj sytuacja się powtórzyła, krótko po godzinie 13.00 znowu pojawił sie ogień. Służby leśnie niezwłocznie zawiadomiły dyżurnego. Na miejsce przybyły dwa wozy PSP i pięć OSP. Ogień pochłonął 40 arów powierzchni. – Wstępne straty szacujemy na blisko 40 tys. zł – dodał. Sprawą wszystkich podpaleń zajęła się policja.

Młodniki, torfowiska to nie wszystko. W ostatni weekend wozy strażackie wyjeżdżały siedmiokrotnie do podpaleń traw. Największy pożar miał miejsce w Babicach na ul. Adamowickiej. Trzydziestu dwóch strażaków z PSP i OSP walczyło z płomieniami aż sześć godzin. Ogień pochłonął 1,5 ha powierzchni. Trawę podpalono nieopodal terenów leśnych. – Tylko dzięki sprawnej akcji strażaków nie doszło do katastrofy, a zagrożenie było spore – powiedział nam jeden ze strażaków biorący udział w akcji gaśniczej.

Na dokładkę strażacy otrzymali zgłoszenie o palącej się stercie słomy na jednym z pól przy ul. Gamowskiej w Pawłowie. Kwadrans po trzynastej pożar zauważył przechodzień, który niezwłocznie powiadomił służby gaśnicze. W akcji brało udział 23 strażaków. Ogień udało się ugasić dopiero po godzinie 19.00. Spłonęło 91 mkw powierzchni. Wstępne straty szacuje się na 2,5 tys. zł. W tym przypadku strażacy jak również policja nie ma wątpliwości, że było to podpalenie.

(jula)

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 24.04.2026
23 kwietnia 202619:31

Nasz Racibórz 24.04.2026

Nasz Racibórz 17.04.2026
16 kwietnia 202616:24

Nasz Racibórz 17.04.2026

Nasz Racibórz 10.04.2026
9 kwietnia 202622:37

Nasz Racibórz 10.04.2026

Nasz Racibórz 03.04.2026
2 kwietnia 202622:34

Nasz Racibórz 03.04.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.