Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności1 kwietnia 200917:54

Czy to było morderstwo?

Czy to było morderstwo? - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz:

Wciąż nieznana jest przyczyna zgonu 61-latka z kamienicy na Ostrogu. Medycy sądowi mają wykonać dodatkowe badania. Zatrzymano natomiast 36-letniego mężczyznę, który przyznał się do jego pobicia. Zwłoki znaleziono w mieszkaniu, w którym w minioną sobotę wybuchł pożar.

Przypomnijmy, w sobotę 28 marca około godziny 13.30 raciborscy strażacy zostali wezwani do pożaru mieszkania na poddaszu kamienicy przy ul. Rzemieślniczej na Ostrogu. O kłębach dymu wydobywających się z budynku dyżurny straży pożarnej dowiedział się od przechodnia spacerującego ul. Rzemieślniczą. Na miejsce od razu wysłano dwa wozy gaśnicze.

Pożar na szczęście udało się szybko ugasić. Podczas usuwania zgliszczy, strażacy zauważyli zwłoki mężczyzny w podeszłym wieku. Denat leżał w pokoju sąsiadującym z pomieszczeniem, w którym wybuchł pożar. Czym prędzej na miejsce zdarzenia przybyła policja, która zabezpieczyła ślady. Przyjechał także prokurator. Po wstępnych oględzinach zauważono u zmarłego dziury z tyłu głowy. Prokurator zlecił wykonanie sekcji zwłok. Zaszło podejrzenie, że mężczyzna został zamordowany. Pożar miał zatuszować dowody.

Śledczy mają już wyniki sekcji zwłok. Niestety, nie ustalono przyczyny zgonu. Medykom sądowym zlecono więc dodatkowe badania, m.in. histopatologiczne. Wiadomo już natomiast, że przyczyną pożaru było pozostawienie zapalonej świeczki w koszu z bielizną. Policja zatrzymała też 36-letniego mężczyznę, który przyznał się do pobicia 61-latka i wzniecenia ognia. Postawiono mu dwa zarzuty. Sąd kazał go tymczasowo aresztować.

Sąsiedzi zmarłego są oszczędni w udzielaniu informacji. Niewiele o nim wiedzą, poza tym, że mieszkał samotnie, ale odwiedzali go inni panowie. – Mieszkam tu tyle lat, ale nie wiem nawet jak miał na imię. Z żadnym sąsiadem praktycznie nie rozmawiał – zdradza nam jeden z lokatorów kamienicy, pragnący pozostać anonimowy. Mieszkańcy o jego istnieniu wiedzieli tylko wtedy, gdy organizował spotkania zakrapiane alkoholem. Często zagłuszał ciszę nocną, co przeszkadzało sąsiadom. Jak się dowiedzieliśmy mężczyzna pracował, jako stróż. Do domu wracał rankiem.

Justyna Langer

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 03.07.2026
2 lipca 202619:22

Nasz Racibórz 03.07.2026

Nasz Racibórz 26.06.2026
25 czerwca 202620:19

Nasz Racibórz 26.06.2026

Nasz Racibórz 19.12.2026
19 czerwca 202608:55

Nasz Racibórz 19.12.2026

Nasz Racibórz 12.06.2026
11 czerwca 202620:34

Nasz Racibórz 12.06.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.