Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności10 lipca 201220:37

Mija 15 lat po powodzi tysiąclecia

Mija 15 lat po powodzi tysiąclecia - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Powiat:

W lipcu 2012 roku mija 15 lat po powodzi tysiąclecia. Zginęło 56 osób, szkody oszacowano na 3,5 miliarda dolarów. W Raciborzu woda zalała m.in. dworzec PKP, pocztę, dzielnice: Ostróg i Płonia oraz część śródmieścia. O swoich wspomnieniach z tamtego okresu opowiedziała nam mieszkanka Raciborza.

- Tego dnia byłam normalnie w pracy. Rozpisywałam sesje. Około 13.00 powiedzieli nam, że mamy iść do domu, bo jest zagrożenie powodziowe. Wracałam do domu z koleżanką Elżbietą, autobusy normalnie kursowały, na drogach były jedynie większe kałuże, ale wtedy jeszcze nie wiedziałam co nas czeka. Bać zaczęłam się dopiero, kiedy woda sięgała mi do kostek i ciągle się podnosiła - opowiada pani Franciszka mieszkająca na Ostrogu. - Woda podnosiła się bardzo szybko, udało nam się zabrać z mieszkania (pani Franciszka mieszka z mężem na parterze - przyp. red.) jedynie parę rzeczy, dokumenty, trochę ubrań i telewizor. Resztę zalała woda, a my przenieśliśmy się do sąsiada, który mieszkał piętro wyżej. Spędzliliśmy u niego tydzień. Okazał nam wielką pomoc. Pierwszej nocy nie zmrużyłam oka. Najpierw był płacz, potem wieczorem głucha cisza, przerywana jedynie nawoływaniem pomocy - powiedziała nam mieszkanka Raciborza.

Pomoc dotarła drugiego dnia. Powodzianie otrzymali żywność i wodę. - To było ogromne i straszne przeżycie - dodała pani Franciszka. Po tygodniu woda zaczęła opadać. Trzeba było wrócić do swojego mieszkania i ocenić straty. - To było okropne, drzwi nie dało się otworzyć, musieliśmy je wyważyć, jednak najgorsze było to, co zobaczyliśmy po wejściu do środka. To było istne pobojowisko. Nic nie dało się uratować. Straciliśmy wszystko, a potem zaczęło się opróżnianie mieszkań z zalanych rzeczy. Na szczęście pomagało nam wojsko, które szybko wywoziło zalane meble i sprzęty. Musieliśmy zrywać boazerię, kafelki same odpadały. Potem wszystko musiało zostać wyczyszczone i zdezynfekowane specjalnymi środkami. Małżonek włożył wiele pracy w uprzątnięcie naszego mieszkania. Remont trwał prawie rok - mówiła pani Franciszka.

- Miałam o tyle dobrą sytuację, że mogliśmy zamieszkać w moim miejscu pracy, dzięki przychylności przełożonych. W tym czasie doprowadzaliśmy nasze mieszkanie do odpowiedniego stanu. Było naprawdę ciężko - powiedziała pani Franciszka. Strach jednak pozostał do dziś. - Przy każdej większej wodzie boimy się o nasz dobytek i o to, czy sytuacja z 1997 roku się nie powtórzy. Strach pozostanie już chyba na zawsze - zakończyła mieszkanka Raciborza.

Sisi

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 17.07.2026
17 lipca 202610:19

Nasz Racibórz 17.07.2026

Nasz Racibórz 10.07.2026
10 lipca 202619:50

Nasz Racibórz 10.07.2026

Nasz Racibórz 03.07.2026
2 lipca 202619:22

Nasz Racibórz 03.07.2026

Nasz Racibórz 26.06.2026
25 czerwca 202620:19

Nasz Racibórz 26.06.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.