Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności20 marca 201219:20

Brała pieniądze, bo przesadziła z kredytami

Brała pieniądze, bo przesadziła z kredytami - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz:

To jest historia kobiety, która wpadła w pętlę kredytową i postanowiła przywłaszczyć pieniądze pracodawcy. - To także historia braku nadzoru nad osobą, która miała dostęp do sporej gotówki - mówi prokurator rejonowa Danuta Kozakiewicz, komentując sprawę oskarżenia kasjerki PKS-u.

- Nie wiem, co mnie opętało - rozkładała ręce przez prokuratorem 58-letnia Marcela S., dziś bezrobotna była inspektorka ds. kas w raciborskim PKS-ie. W 2011 r. przywłaszczyła około 44 tys. zł z biletów i wpłat za usługi przewoźnika. Wpadła, bo kierownictwo dostrzegło rozbieżności pomiędzy dokumentacją a stanem kasy.

Zadzwoniono do jednej ze szkół z pytaniem, kiedy wpłaci pieniądze za wynajęty autobus. Nauczycielka pokazała potwierdzenie wpłaty wystawione przez Marcelę S. To był punkt zaczepienia. Potem, jak po nitce do kłębka, ustalono kolejne przypadki nieuczciwości pani inspektor. Zawiadomiono policję a ta, ku kompletnemu zaskoczeniu oskarżonej, znalazła przy jej stanowisku niezbite dowody przestępczej działalności.

Proceder trwał od marca do grudnia 2011 r. Marcela S. wkładała do własnej kieszeni pieniądze wpłacane od klientów, w tym wielu szkół, np. od Mechanika 1540 zł. Brała też euro i dolary. W sumie, jak wynika z aktu oskarżenia, 24,7 tys. zł.

Było mało. - Wpadłam w pętlę kredytową. Musiałam spłacić pieniądze wzięte na remont domu - wyjaśniła śledczym. Ci naliczyli 96 przypadków przywłaszczenia mienia pochodzącego z wpłat za bilety. - Jako osoba uprawniona do wystawiania dokumentów sporządzała protokoły anulowania sprzedaży z kasy fiskalnej - czytamy w akcie oskarżenia. - Mechanizm był prosty. Ktoś kupił bilet, potem Marcela S. anulowała transakcję, a więc i wpłatę. Pieniądze zabierała - opisuje prokurator Kozakiewicz. Śledczy podliczyli. Skala przestępstw urosła do 44 tys. zł.

Do tego doszedł zarzut ukrywania dokumentów – dowodów wpłat (w sumie 60) i wydruków z kasy fiskalnej.

Marcela S. czeka teraz na rozprawę. Miała 2 lata do spokojnej emerytury. Przyznała się do zarzucanych jej czynów i zadeklarowała spłatę całej kwoty. Prokuratura zabezpieczyła się na nieruchomości oskarżonej na poczet grzywny.

Co ciekawe, w kasie PKS-u brakowało ponad 50 tys. zł. Jak się okazało, niecałą kwotę można jednak przypisać działalności Marceli S.

(waw)

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 24.07.2026
24 lipca 202611:18

Nasz Racibórz 24.07.2026

Nasz Racibórz 17.07.2026
17 lipca 202610:19

Nasz Racibórz 17.07.2026

Nasz Racibórz 10.07.2026
10 lipca 202619:50

Nasz Racibórz 10.07.2026

Nasz Racibórz 03.07.2026
2 lipca 202619:22

Nasz Racibórz 03.07.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.