Rodziny zastępcze ciągną za kieszeń

- Nowa ustawa dotycząca rodzin zastępczych to dobry pomysł. Bez wątpienia dzieciom jest lepiej w rodzinach niż w ośrodkach. Jednak ustawodawca, wprowadzając zmiany, kosztami obciąża samorządy lokalne, a pieniędzy na to nie daje. Koszty z 2 mln zł wzrosną nam na 4 mln zł - zauważa starosta.
Dzieci zabierane z rodzin biologicznych trafiać mają, gdy tylko jest to możliwe, do rodzin zastępczych, a nie do ośrodków - to główna przesłanka nowej ustawy dotyczącej rodzin zastępczych, której starosta nie kwestionuje. Nie rozumie jednak, czemu kosztami związanymi z tą zmianą obciąża się powiat. - Bez wątpienia dzieciom jest lepiej w rodzinach zastępczych niż w ośrodkach. Jednak ustawodawca, wprowadzając zmiany, kosztami obciąża samorządy lokalne, a pieniędzy na to nie daje - tłumaczył starosta Adam Hajduk na konferencji prasowej.
- Do tego narzucono nam kwoty obligatoryjne. Nie mamy żadnej możliwości negocjacji z rodzinami. Na ten cel już dużo pieniędzy przeznaczaliśmy, bo ponad 2 mln zł rocznie, a teraz będzie to ponad 4 mln zł - mówił. - Protestujemy jako samorządy, piszemy petycje i apele, bo skąd mamy brać te pieniądze, gdy ustawodawca narzuca na nas obowiązki, ale środków na realizację nie daje - zakończył.
JaGA







![Las Huberta z Rud zakończył inwestycję za 8 mln zł. 70 proc. produkcji trafia na eksport [FOTO i WIDEO] Las Huberta z Rud zakończył inwestycję za 8 mln zł. 70 proc. produkcji trafia na eksport [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1789135592img-8506-.jpg)







































Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany