Motocykliści bez wyobraźni to mit?

Motocykliści do wypadków w naszym powiecie przyczynili się w zeszłym roku 6 razy. Zdarzeń, w których winowajcami byli kierujący skuterami, było 9. W sumie poruszający się pojazdami spowodowali 892 zdarzenia drogowe. Liczbą wypadków, w których zawinili motocykliści, zainteresował się wicestarosta.
– Chciałbym dowiedzieć się, w ilu przypadkach zawinili kierowcy motorów, żeby obalić mit, że to oni jeżdżą niebezpiecznie i są sprawcami wypadków – mówił wicestarosta Andrzej Chroboczek, który nie ukrywał, że problem ten osobiście go dotyka, bo sam jest motocyklistą.
Okazuje się, że zadane przez niego pytanie jest zasadne. W ubiegłorocznych statystykach raciborskiej drogówki znalazło się 6 zdarzeń drogowych, w których sprawcami byli motocykliści. A w sumie kierujący spowodowali 892 zdarzenia drogowe. Nie brakuje jednak nadal na naszych drogach wyjątków – motocyklistów pozbawionych wyobraźni. Świadczy o tym wypadek, do jakiego doszło w zeszłym roku 1 września w Lekartowie. Tam kierujący dwukołowcem, młody obywatel Czech zderzył się czołowo z kierującą fiatem seicento i zginął na miejscu.
Więcej, bo aż 9 zdarzeń spowodowali kierujący skuterami. – Byli to głównie bardzo młodzi ludzie, często niedoświadczeni – tłumaczy mł. asp. Mirosław Szymański, rzecznik raciborskiej policji. Te na szczęście kończyły się drobnymi obrażeniami na ciele młodych kierowców lub tylko mandatem karnym.
(k) JaGA












































Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany