Sylwester w gronie najbliższych

Jak raciborscy politycy i dyrektorzy placówek kulturalnych spędzają sylwestra? Przedstawiciele władz miasta trzymają rękę na pulsie, obserwując przebieg imprezy przez Miasto organizowanej. Nie brakuje również wielbicieli białego szaleństwa, ale najwięcej jest zwolenników "domówek".
Wiceprezydent Ludmiła Nowacka przyznaje, że już od kilku lat sylwestra spędza w Raciborzu, oglądając to, co Miasto zaserwowało swoim mieszkańcom. – W tym roku również w sylwestra będę oglądać widowisko pirotechniczne. Dzięki obecności na tej imprezie co roku możemy coś zmieniać, by trafiać w gusta i oczekiwania raciborzan – wyjaśnia Ludmiła Nowacka. – Sugerując się opinią mieszkańców Raciborza, zrezygnowaliśmy w tym roku z pokazów laserowych dla bardziej widowiskowych form. Czekają nas dwie odsłony teatru ognia – kontynuuje. Podziwiać pirotechniczne atrakcje będzie też prezydent Mirosław Lenk. On jednak wraz z rodziną wybiera się dodatkowo na bal sylwestrowy do jednej z raciborskich restauracji.
Nie brakuje również miłośników górskich klimatów. – Sylwester to raczej góry, ewentualnie spotkanie rodzinne. Na nartach jeżdżę, ale z niewysokich górek, bo nie jestem wytrawnym narciarzem – zdradza starosta Adam Hajduk. – Prawdopodobnie pojedziemy do znajomych na Słowację, gdzie jest okazja by pojeździć na nartach i czynnie wypocząć. W zeszłym roku byliśmy w Krakowie. Sylwester to czas, który spędzamy ze znajomymi – opowiada dyrektor RCK Janina Wystub.
Są i tacy, którzy do ostatniej chwili nie są pewni, jak ich sylwester będzie wyglądał. – Prawdopodobnie będzie to "domówka", czyli sylwester spędzony w gronie znajomych – informuje dyrektor MiPBP Małgorzata Szczygielska. Podobnie będzie wyglądał przełom roku u wicestarosty. – Sylwestra spędzę w domu, w gronie znajomych, przy małym piwie, nie będę szalał – mówi Andrzej Chroboczek. – Sylwestra spędzę w Raciborzu w gronie kilkunastu znajomych osób – dodaje Marek Kurpis, naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu raciborskiego UM. W gronie najbliższej rodziny sylwestrową noc spędzi także Elżbieta Biskup. – Od dokładnie 17 lat spędzam go tak samo. Albo w domu, albo u szwagierki, tak na przemian do siebie przychodzimy – wspomina Elżbieta Biskup, dyrektorka MDK. W domu i w gronie przyjaciół w tę szczególną noc bawić się będzie Michał Fita, radny miejski i dyrektor MOKSiR-u w Kuźni Raciborskiej. – Sylwestrowy wieczór nie robi na mnie szczególnego wrażenia i nie przywiązuję do niego większej wagi. W podświadomości tkwi raczej myśl, że o to przychodzi kolejny rok, że po prostu się starzeję – tłumaczy, nie umiejąc powstrzymać się od śmiechu Michał Fita. – Od kilku lat sylwestra wraz z żoną spędzamy na domowych prywatkach w gronie najbliższych przyjaciół. Każdego roku kto inny szykuje imprezę. Dzielimy się tylko obowiązkami w zakresie zaopatrzenia żywieniowego. Czasem przebieramy się tematycznie i bardzo odpowiada nam taka forma zabawy – kończy radny Fita.
Niektórzy zamiast szampańskiej zabawy ostatni dzień roku spędzą w pracy. – Sylwestra i kilka otaczających go dni spędzę w uroczym Rozdzielu pod Limanową (Beskid Wyspowy). Od 6 lat organizuję tam imprezy górsko- narciarsko- taneczne. Będę w pracy, ale jako organizator turystyki mam ten komfort, że taka praca sprawia mi przyjemność i satysfakcję. Myślami będę jednocześnie na Końcu Świata, gdzie organizujemy zabawę w klimatach filmowo-bajkowych – zapewnia radny Dawid Wacławczyk. Dyżurować w ten dzień będzie komendant raciborskiej policji, insp. Edward Mazur, i słynny biesiadnik oraz radny powiatowy Piotr Scholz. – Każdego roku gdzieś indziej prowadzę imprezę sylwestrową. W tym roku zaprosili mnie do Domu Kultury w Niewiadomiu. Będę tam dj – kończy Piotr Scholz.
Joanna Jaśkowska, Justyna Korzeniak










![Nabożeństwo Kolędowe w kościele NSPJ w Raciborzu [FOTO i WIDEO] Nabożeństwo Kolędowe w kościele NSPJ w Raciborzu [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1768205565dsc-6968-.jpg)































Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany