Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności15 sierpnia 202608:52

Cud nad Wisłą 1920 roku z raciborskiej perspektywy

Cud nad Wisłą 1920 roku z raciborskiej perspektywy - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz:

- Obchodzimy 106. rocznicę słynnej Bitwy Warszawskiej (13-25 sierpnia 1920 roku), nazywanej też „Cudem nad Wisłą”. Było to wielkie zwycięstwo młodej armii polskiej nad bolszewikami – ZSRR jeszcze wtedy nie istniał - pisze dr Piotr Sput, prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Raciborskiej, wskazując na echa tego wydarzenia w Raciborzu tamtych czasów.

Szanowni Państwo,

Po I wojnie światowej Polska odzyskała niepodległość. Powstało na nowo państwo, które nie miało wyznaczonych granic. Dopiero w wyniku postanowień traktatu wersalskiego, kilku powstań i plebiscytów, postanowień międzynarodowych komisji, a także konfliktów zbrojnych z większością sąsiadów Rzeczpospolita uzyskała w 1922 roku granice.

Wojna polsko-bolszewicka

Jedną z przełomowych wojen Polska toczyła w latach 1919-1921 z bolszewikami, która została formalnie zakończona traktatem ryskim, podpisanym 18 marca 1921 roku. W kampanii 1919 roku chodziło o ustanowienie terytorium kraju. Naczelnik Państwa Józef Piłsudski postanowił wykorzystać fakt, że bolszewicy walczyli na wielu frontach, także przeciwko białym armiom, i zaatakował – pomimo słabości sił – jako pierwszy. Kiedy jednak szala zwycięstwa w wojnie domowej przechyliła się na korzyść bolszewickiej Rosji, ponownie wróciła ona do planów zniszczenia Rzeczypospolitej.

W 1920 roku, po krótkiej przerwie zimowej, wojna przybrała charakter ideologiczny – walki klas, państw burżuazyjnych i kapitalistycznych z socjalizmem. Tak wyobrażał to sobie Lenin, który nie musząc już walczyć o przetrwanie, coraz bardziej ulegał własnej koncepcji eksportu komunizmu do całej Europy na bagnetach armii sowieckiej.

Powstanie komunistycznej hydry

Warto tutaj wspomnieć, że w 1917 roku, w wyniku bolszewickiego przewrotu, powstało w Rosji państwo komunistyczne. Do przejęcia władzy przez bolszewików przyczynili się niestety Niemcy, konkretnie kontrwywiad i sztab generalny (Die Oberste Heeresleitung – OHL), które zwerbowały przebywającego na emigracji w Szwajcarii Lenina, przewiozły do Rosji i wsparły finansowo ogromną ilością gotówki (około 40 milionami marek w złocie) oraz innymi środkami, w tym nowoczesnym sprzętem poligraficznym. Bolszewicy mogli płacić strajkującym masowo robotnikom duże sumy i zalewać ulice miast rosyjskich swymi gazetami i ulotkami. Także giełda przy Wall Street w Nowym Jorku wspierała ogromnymi sumami komunistów. To spowodowało, że komunistyczny potwór mógł się narodzić, przetrwać najtrudniejszy, początkowy okres swego istnienia i rozwinąć się do monstrualnych rozmiarów. W konsekwencji jego istnienia dziesiątki milionów ludzi zamordowano, zniewolono też całe narody, w tym na kilkadziesiąt lat państwo i naród polski. Narodziny komunizmu, a później faszyzmu były więc najtragiczniejszymi owocami I wojny światowej. Komunizm jest niestety najbardziej morderczą ideologią w dziejach ludzkości, jego ofiary idą w setki milionów. Najwięcej ofiar komunizm pochłonął w Chinach.

Rok 1920

Piłsudski, pomimo pokojowych zapewnień bolszewików, zawarł przymierze z atamanem Petlurą, uderzył pierwszy i zajął 7 maja 1920 roku Kijów. Sowieci zmobilizowali jednak setki tysięcy żołnierzy, 120 000 poborowych, i rozpoczęli kontrofensywę. Na początku czerwca Sowieci przerwali front polski na Ukrainie, a wojsko polskie musiało ewakuować się z Kijowa. Miesiąc później do ofensywy przystąpił na Białorusi Tuchaczewski. Polacy byli stopniowo spychani na zachód, tocząc ciężkie walki odwrotowe.

23 lipca 1920 roku Lenin, zafascynowany sukcesami Tuchaczewskiego, zmienił pierwotny plan i rozkazał siłom Frontu Południowo-Zachodniego zdobycie Lwowa oraz marsz na Węgry, Czechosłowację i Rumunię. Ta lekkomyślna decyzja mogła uratować Polskę, bowiem Tuchaczewski nie mógł już liczyć na wsparcie 1. Armii Konnej i innych oddziałów Frontu Południowo-Zachodniego w walkach o Warszawę. Lenin postanowił „zmieść Europę bagnetami Armii Czerwonej” i po trupie burżuazyjnej Polski nieść komunizm do Europy Zachodniej, głównie do Niemiec – ojczyzny Marksa – a potem dalej.

Sytuacja międzynarodowa

Sytuacja międzynarodowa nie była w tym czasie dla Polski pomyślna. Robotnicy Europy Zachodniej radykalizowali się błyskawicznie, partie socjalistyczne we Francji, we Włoszech i w innych mniejszych państwach zwracały się z podziwem ku bolszewickiej Rosji, którą zaczęto uważać za Mekkę ruchu socjalistycznego na świecie. Lewica niemiecka, która doprowadziła do porażki puczu wojskowego Kappa, wprost czekała na wojska sowieckie, chcąc przemeblować Niemcy na wzór sowiecki. Kongres partii francuskich socjaldemokratów, a także Włoska Partia Socjalistyczna złożyły wnioski o członkostwo w Międzynarodówce Komunistycznej. Zachodnia opinia publiczna sprzeciwiała się posyłaniu Polsce pomocy zbrojnej, ulegając zupełnie propagandzie sowieckiej. Co tragiczne, taka uległość europejskiej lewicy na wpływy sowieckie – obecnie rosyjskie – utrzymuje się częściowo do dnia dzisiejszego.

Stosunki Polski z Czechosłowacją

Na przebieg wojny miał też wpływ wynikły po I wojnie światowej spór terytorialny pomiędzy Polską a Czechosłowacją o Zaolzie i Śląsk Cieszyński. Czesi odnosili się wrogo do Polski, kolejarze czescy blokowali dostawy broni do Polski, a na arenie międzynarodowej robili wszystko, aby zohydzić Polskę w oczach Zachodu. Z chwilą, kiedy sytuacja militarna Polski wydawała się beznadziejna, kolejno postanowiono zrezygnować z planowanego na wspomnianym wyżej terytorium plebiscytu w zamian za arbitraż mocarstw. 10 lipca 1920 roku w Spa premier Władysław Grabski został w zasadzie zmuszony do podpisania zgody na zaakceptowanie rozstrzygnięć w kwestii Zaolzia i Śląska Cieszyńskiego, które miała podjąć Rada Najwyższa Ententy (Rada Ambasadorów). Postanowienia te były dla Polski niekorzystne, co skutkowało wzajemną wrogością obu państw i zaborem Zaolzia przez Polskę w 1938 roku.

Inaczej zaś postąpili Węgrzy, którzy w najbardziej newralgicznym etapie wojny udzielili Polsce pomocy, wysyłając ok. 40 milionów naboi karabinowych, co było dla armii polskiej zbawienne i pozwoliło uzupełnić będące na wyczerpaniu zapasy.

Polskie przygotowania

W obliczu inwazji armii sowieckiej 1 lipca 1920 roku Sejm RP uchwalił ustawę o utworzeniu Rady Obrony Państwa, a w kolejnych dniach o tworzeniu Armii Ochotniczej i poborze do wojska. Do kolejnego już poboru zgłosiło się ponad 105 tys. ochotników. Do komisji zgłaszały się całe klasy, harcerze. Małoletnich kierowano do służb pomocniczych. Ochotnicy wnieśli do wykrwawionych i zmęczonych oddziałów zapał oraz niezachwianą wiarę w zwycięstwo. Setki tysięcy mężczyzn wstąpiły do organizowanych w całym kraju straży obywatelskich, które strzegły obiektów strategicznych, mostów, kolei, linii łączności oraz pilnowały porządku na zapleczu frontu i w głębi kraju.

Bitwa Warszawska (Cud nad Wisłą)

Historycy sprzeczają się do dzisiaj w kwestii autorstwa planu bitwy. Wydaje się, że wizję dał Piłsudski, natomiast duży wpływ i wkład w opracowanie planu bitwy miał gen. Tadeusz Rozwadowski i Sztab Generalny. Plan zakładał kontrofensywę znad Wieprza na tyły czerwonych wojsk skupionych pod Warszawą. Inne polskie armie, rozlokowane na linii frontu, dostały precyzyjne zadania obronne i zaczepne.

Bitwa rozpoczęła się 12 sierpnia, kiedy Sowieci ruszyli naprzód, atakując zarówno przyczółek na Pradze, jak i twierdzę Modlin. Przez trzy dni trwała mordercza walka wręcz. Linia frontu zmieniała się raptownie; 13 i 14 sierpnia polski system obronny był bliski rozpadowi. Utracono Radzymin. Wiele jednostek, w tym Legion Akademicki, poniosło olbrzymie straty. Zginął ksiądz Skorupka, tysiące uczniów, studentów i ochotników.

14 sierpnia, chcąc odciążyć obrońców Warszawy, 5. Armia gen. Sikorskiego przeszła do natarcia, bijąc oddziały 4., 15. i 3. armii sowieckich.

Decydujący cios Frontowi Północnemu Armii Czerwonej zadała grupa uderzeniowa Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego, wyprowadzając 16 sierpnia kontruderzenie znad Wieprza, przełamując obronę sowiecką i wychodząc na tyły oddziałów sowieckich atakujących Warszawę. Kontratak polski zmusił Sowietów do niezorganizowanego odwrotu na północny wschód. Bolszewicy ponieśli znaczne straty, a armia polska pozostawała przez długie tygodnie w ofensywie. Siły polskie przeszły do działań pościgowych, odnosząc kolejne wiktorie. Ostateczna klęska bolszewików w tej wojnie została przypieczętowana w zwycięskiej dla Polaków bitwie nad Niemnem (20–28 września 1920), która ostatecznie przekreśliła plany podboju Polski.

Polskie Termopile

Koniecznie należy też przypomnieć, że w tym czasie doszło do innej bitwy, może nie tak dużej, ale symbolicznej i heroicznej, zwanej nie bez słuszności polskimi Termopilami.

17 sierpnia 1920 roku pod Zadwórzem, 33 kilometry od Lwowa, oddział polskiej młodzieży pod dowództwem kapitana Bolesława Zajączkowskiego stoczył śmiertelny bój z częścią sił 1. Armii Konnej Budionnego. Pomimo miażdżącej przewagi wroga oraz ciągłego ostrzału artylerii i broni maszynowej, śmiertelny bój trwał jedenaście godzin. Obrońcy odparli sześć szarż konnych. Ulegli dopiero po przybyciu kolejnych oddziałów kawalerii bolszewickiej i wyczerpaniu amunicji. Walczyli do końca na kolby i bagnety.

Z 330 żołnierzy polskich poległo 318. Nielicznych, którzy się poddali, Sowieci rozsiekali szablami. Dowódca bohaterskiego batalionu, kpt. Zajączkowski – nazywany polskim Leonidasem – popełnił z kilkoma ocalałymi oficerami samobójstwo.

Z relacji świadków, którzy widzieli pole bitwy, wynika, że nielicznych ocalałych Sowieci związali drutem kolczastym, oblali benzyną i podpalili. Zwykłe sowieckie barbarzyństwo, z którym mamy do czynienia do dzisiaj w Ukrainie, Syrii, Afryce i wielu innych miejscach.

Bitwa Warszawska z perspektywy raciborskiej

Szalenie ciekawe jest śledzenie wydarzeń sprzed 106 lat z perspektywy raciborskiej. Raciborzanie śledzili sytuację z mieszanymi uczuciami. Po strasznej wojnie światowej nie chcieli dalszych konfliktów zbrojnych. W wojnie polsko-bolszewickiej widzieli z jednej strony – w razie sowieckiego zwycięstwa – możliwość odzyskania utraconych na rzecz Polski ziem, z drugiej zaś duża część społeczeństwa obawiała się opanowania Niemiec przez Sowietów i stworzenia tu republiki sowieckiej. Raciborski dziennik Neue Oberschlesische Zeitung (Ratibor-Leobschützer Zeitung) donosił w lecie 1920 roku codziennie o sytuacji na froncie oraz o szybkich postępach sowieckich.

We wtorek 18 sierpnia Neue Oberschlesische Zeitung informowała o zajęciu przez Sowietów Warszawy i całkowitym upadku Polski. W kolejnych dniach nie sprostowano tych błędnych informacji. Wydarzenia te miały duży wpływ na zaognienie sytuacji politycznej na Górnym Śląsku i wybuch II powstania śląskiego.

Znaczenie bitwy

Bitwa Warszawska została uznana przez niechętnego skądinąd Polsce lorda Edgara V. D’Abernona za osiemnastą najważniejszą bitwę w dziejach świata. I jest to bliskie prawdy. Polska uchroniła w 1920 roku Europę przed inwazją sowiecką, odsuwając na 20 lat zagrożenie ze strony ZSRR. Europa była w tym czasie wyczerpana I wojną światową, nastroje milionów Europejczyków były Sowietom przychylne, a rządy państw zachodnich borykały się z wielkimi problemami społecznymi, ekonomicznymi i politycznymi.

Zwycięstwo pod Warszawą było w Polsce Ludowej kompletnie przemilczane. Nie uczono o niej w szkołach, nie organizowano żadnych uroczystości, do początku lat 80. nie prowadzono żadnych poważnych badań naukowych. Sytuacja zmieniła się w odrodzonej Rzeczypospolitej i miejmy nadzieję, że już tak pozostanie na zawsze.

Korzenie totalitaryzmu

Warto dodać, że idee Karola Marksa, które przejęli Sowieci, dotyczące przeprowadzenia rewolucji socjalistycznej, w tym zagłady niektórych grup społecznych czy nawet narodów, były zbrodnicze. Na tych ideach opierał się zarówno komunizm, jak i faszyzm. Hitler wielokrotnie wspominał o tym, jak wiele nauczył się od Marksa. Hitlerowska NSDAP (Narodowosocjalistyczna Robotnicza Partia Niemiec) była partią socjalistyczną i robotniczą; różnice pomiędzy nazizmem a komunizmem były niewielkie. Wielu dygnitarzy hitlerowskich podkreślało w latach 20. bliskie związki pomiędzy obydwoma totalitaryzmami. Komuniści byli socjalistami internacjonalistycznymi, Hitler zaś był socjalistą narodowym.

Nieco o historii

Wojna polsko-sowiecka 1920 roku była kontynuacją konfliktów zbrojnych, które trwały od wielu stuleci. Warto wspomnieć, że od połowy XVII wieku do upadku komunizmu w Polsce kraj stracił większą część patriotów, którzy gotowi byli bez wahania oddać zdrowie i życie dla Rzeczypospolitej. Najlepsi synowie Polski walczyli i ginęli w wielu wojnach XVII wieku, w wojnach o niepodległość w czasach zaborów i okresie napoleońskim, w powstaniach narodowych w XIX wieku, w wojnie o granice i powstaniach po odzyskaniu niepodległości, a także w przesławnej Bitwie Warszawskiej. Potem nazistowskie Niemcy i Sowieci wymordowali miliony Polaków, w końcu – w okresie komunistycznym – zginęli najwaleczniejsi, Żołnierze Wyklęci, którzy do dzisiaj są atakowani, głównie przez potomków tych, którzy Wyklętych mordowali i wprowadzali w Polsce komunizm.

Warto też wspomnieć o kilku kamieniach milowych, faktach z historii militarnej Polski, które nie zawsze były zwycięskie.

Symboliczne i tragiczne zarazem znaczenie miała stoczona w okresie powstania Chmielnickiego w czerwcu 1652 roku bitwa pod Batohem. Oddziały polskie doznały klęski w starciu z wojskami kozacko-tatarskimi. 3,5 tys. jeńców, w większości szlachty, podoficerów i oficerów – kwiat jazdy polskiej – dostało się do niewoli. Chmielnicki, pomimo stanowczych sprzeciwów Tatarów, kazał wszystkich wymordować. Zginął kwiat jazdy polskiej, w tym 24-letni Marek Sobieski, starszy brat późniejszego króla Polski Jana III Sobieskiego, który zapowiadał się na genialnego dowódcę. Warto dodać, że w 1654 roku zaatakowała sprzymierzona z Kozakami Rosja. Rosjanie zajęli prawie całą Litwę, a zagony rosyjsko-kozackie podeszły aż do Wisły. Cały kraj stanął w ogniu. W takiej tragicznej sytuacji rozpoczął się potop szwedzki. Wiedząc o tych następujących po sobie tragicznych faktach, łatwiej zrozumiemy, dlaczego Szwedzi weszli do Polski tak łatwo.

Nauki na niepewną przyszłość

Dzisiejszy świat jest równie niespokojny jak przed 106 laty. Dla Europy i Polski istnieje realne zagrożenie wojną. Europa uległa ideologii pacyfistycznej, która była i jest opłacana oraz wzmacniana przez propagandę rosyjską, wcześniej sowiecką. Trudno z dnia na dzień ten stan zmienić. Wydaje się, że Europejczycy dostrzegli swoją naiwność i zaczynają się zbroić, zgodnie z aktualną do dzisiaj rzymską sentencją: „Si vis pacem, para bellum” (Jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny). Nasi potencjalni przeciwnicy ustępują tylko przed silniejszymi militarnie; słabymi gardzą i dokonują ich podboju.

Martwi też usuwanie wielu ważnych zagadnień z podręczników historii. Godne ciągłego przypominania są słowa George’a Santayany, który stwierdził: „Stopy człowieka powinny być wrośnięte w ziemię jego kraju, ale jego oczy powinny uważnie obserwować świat”, a także: „Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie” – zwykle w najgorszym możliwym scenariuszu.

Dr Piotr Sput

Prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Raciborskiej

Raciborski dziennik (dzisiaj takich nie ma, kiedyś było ich kilka) Neue Oberschlesische Zeitung (Ratibor-Leobschützer Zeitung) z 6 sierpnia 1920 roku z wiadomościami o wojnie polsko-bolszewickiej i klęskach armii polskiej.

1bitwa

Raciborski dziennik Neue Oberschlesische Zeitung (Ratibor-Leobschützer Zeitung) z 7 sierpnia 1920 roku z wiadomością o ucieczce polskiego rządu z Warszawy.

2bitwa

Raciborski dziennik Neue Oberschlesische Zeitung (Ratibor-Leobschützer Zeitung) z 15 sierpnia 1920 roku z wiadomością o dotarciu wojsk sowieckich do korytarza polskiego na Pomorzu.

3bitwa

Raciborski dziennik Neue Oberschlesische Zeitung (Ratibor-Leobschützer Zeitung) z 17 sierpnia 1920 roku z wiadomością o wielkiej bitwie pod Warszawą.

4bitwa

Raciborski dziennik Neue Oberschlesische Zeitung (Ratibor-Leobschützer Zeitung) z 18 sierpnia 1920 roku z wiadomością o upadku Warszawy. Wiadomość była nieprawdziwa, nigdy jej nie sprostowano. Taki stan rzeczy zaistniał w wielu śląskich i niemieckich organach prasowych.

5bitwa

Autor: Piotr Sput, [email protected]

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Autor: Gość (Aby podpisać komentarz swoim nickiem musisz się zalogować)
Portal naszraciborz.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom,
niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.
Pozostało (1000) znaków do wykorzystania
Aby potwierdzić, że jesteś człowiekiem kliknij: jabłko
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 14.08.2026
14 sierpnia 202608:43

Nasz Racibórz 14.08.2026

Nasz Racibórz 07.08.2026
6 sierpnia 202620:53

Nasz Racibórz 07.08.2026

Nasz Racibórz 31.07.2026
30 lipca 202618:15

Nasz Racibórz 31.07.2026

Nasz Racibórz 24.07.2026
24 lipca 202611:18

Nasz Racibórz 24.07.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.