Po szalonym i momentami bardzo chaotycznym meczu Unia Racibórz zremisowała z LKS Gamów. Spotkanie miało dwa zupełnie różne oblicza - od ofensywnych akcji i zwrotów sytuacji po fragmenty bardzo mętnej, rwanej gry. Ostatecznie kibice zobaczyli aż sześć goli i emocje do samego końca.
Są mecze, w których od pierwszych minut widać, która drużyna przejęła pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Tak właśnie było w spotkaniu rozegranym w sobotę, 9 maja w Markowicach, gdzie gospodarze nie pozostawili rywalom z Zabełkowa najmniejszych złudzeń.
Sobotnie spotkanie przy ulicy Łąkowej miało wyraźnego faworyta. Piętnaście punktów różnicy w tabeli dzieliło LKS Gamów i LKS Nędza przed pierwszym gwizdkiem. Gamów, z dorobkiem zaledwie siedmiu punktów, zamykał ligową stawkę i właściwie mogli już oswajać się z myślą o spadku. Goście znajdowali się w nieco lepszym położeniu, jednak wciąż nie mogli być pewni utrzymania, co sprawiało, że w meczu tym interesował ich wyłącznie komplet punktów.
W meczu 23. kolejki B klasy Podokręgu Racibórz doszło do starcia drużyn z dolnych rejonów tabeli. LKS Brzezie, zamykające stawkę, podejmowało trzynasty w zestawieniu LKS Wojnowice. Spotkanie okazało się kolejnym potwierdzeniem ligowej rzeczywistości.