Najpierw matka bez prawa jazdy, dzień później córka z dwoma zakazami

Raciborscy kryminalni zatrzymali 23-letnią mieszkankę Gliwic, która mimo dwóch aktywnych sądowych zakazów prowadzenia pojazdów wsiadła za kierownicę. Kobieta przyjechała na strzeżony parking wraz ze znajomym, by odebrać samochód należący do jej matki. Chwilę później sama odjechała innym autem. Skończyło się kolejnym zatrzymaniem.
W poniedziałek w Jankowicach policjanci Wydziału Kryminalnego zatrzymali do kontroli drogowej 43-letnią kierującą Fordem. Okazało się, że kobieta nie posiadała wymaganych uprawnień do kierowania pojazdami. W związku z tym samochód został odholowany na strzeżony parking.
Następnego dnia na parking przyjechała 23-letnia córka kobiety wraz ze swoim znajomym, aby odebrać zabezpieczony pojazd. Mężczyzna wsiadł za kierownicę Forda, natomiast 23-latka odjechała należącym do niego Oplem.
Kobieta nie pozostała jednak niezauważona. Policjanci Wydziału Kryminalnego zauważyli Opla na ulicy 1 Maja w Raciborzu i zatrzymali kierującą do kontroli.
Podczas sprawdzenia w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 23-letnia mieszkanka Gliwic ma dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. To jednak nie koniec jej problemów. W trakcie interwencji kobieta znieważyła funkcjonariusza podczas wykonywania przez niego obowiązków służbowych.
23-latka odpowie teraz przed sądem za niestosowanie się do sądowych zakazów prowadzenia pojazdów oraz znieważenie funkcjonariusza. Za popełnione przestępstwa grozi jej kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
W efekcie również Opel, którym kierowała 23-latka, został odholowany na strzeżony parking.




Komentarze (7)
Dodaj komentarz