Miasto ma problem! Nie ma chętnych na tereny inwestycyjne w Raciborzu. Działki przy Mikołowskiej bez nabywców

Mimo pełnego uzbrojenia terenu i przygotowanej infrastruktury miastu Racibórz nie udało się sprzedać sześciu działek inwestycyjnych przy ul. Mikołowskiej. Brak zainteresowania ze strony inwestorów wpisuje się w szerszy problem komercjalizacji miejskich terenów gospodarczych i realizacji założonych dochodów budżetowych. 21 kwietnia nie udało się sprzedać 1,4 ha przy relatywnie niskiej cenie 98 zł za metr kw.
Miasto Racibórz ponownie wystawiło na sprzedaż sześć działek przeznaczonych pod działalność produkcyjną, usługową i magazynową, zlokalizowanych w strefie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Nieruchomości położone są w rozwijającej się części miasta, w sąsiedztwie istniejących terenów przemysłowych oraz z dogodnym dostępem do infrastruktury drogowej. Pomimo tych atutów, przetargi zakończyły się bez rozstrzygnięcia – nie wpłynęła żadna oferta.
Łączna powierzchnia oferowanych działek wynosi ponad 2,3 hektara. Największa z nich, o powierzchni 0,5005 ha, została wyceniona na 567 tys. zł netto, natomiast pozostałe osiągały ceny od 350 tys. zł do 493 tys. zł. Łączna wartość wszystkich nieruchomości sięgała około 2,61 mln zł netto, które mogły zasilić budżet miasta.
21 kwietnia nie doszło również do sprzedaży większej działki inwestycyjnej o powierzchni 1,4 ha, wycenionej na 1,45 mln zł. Także w tym przypadku nie pojawił się chętny, mimo że teren jest w pełni uzbrojony i przygotowany pod działalność gospodarczą.
Obszar przy ul. Mikołowskiej został wyposażony w nową drogę dojazdową wraz z rondem, kanalizację sanitarną i deszczową oraz oświetlenie uliczne. Infrastruktura miała zwiększyć atrakcyjność lokalizacji i skrócić czas wejścia inwestorów w realizację projektów.
Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego działki przeznaczone są pod funkcje produkcyjne, składy, magazyny oraz zabudowę usługową. Oferta skierowana była do przedsiębiorców poszukujących terenów inwestycyjnych w południowej części województwa śląskiego, jednak nie przełożyło się to na zainteresowanie rynkowe.
Brak sprzedaży zapowiada problemy z wykonaniem planowanych dochodów majątkowych, co ma znaczenie w kontekście problemów finansowych Raciborza. Miasto ma ponad 105 mln zł długu. W zeszłym roku musiało zaciągnąć blisko 50 mln zł pożyczki.
Podczas niedawnego śniadania biznesowego prezydent Raciborza Jacek Wojciechowicz odniósł się do sytuacji na rynku nieruchomości inwestycyjnych. W trakcie dyskusji jeden z przedsiębiorców apelował o tworzenie kolejnych terenów inwestycyjnych, co spotkało się z odpowiedzią włodarze o istniejącej już nadwyżce ofert i trudnościach w ich sprzedaży.
W Raciborzu problem nie dotyczy braku terenów inwestycyjnych, ale braku chętnych na ich nabycie.
Władze miasta rozważają wsparcie działań promocyjnych poprzez współpracę z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną, która mogłaby zwiększyć rozpoznawalność i atrakcyjność terenów inwestycyjnych Raciborza.




Komentarze (5)
Dodaj komentarz