Brak chodnika na ul. Hulczyńskiej: Pat w sprawie bezpieczeństwa mieszkańców Sudoła

Mieszkańcy dzielnicy Sudół od lat alarmują o skrajnie niebezpiecznych warunkach na ulicy Hulczyńskiej, stanowiącej odcinek drogi krajowej nr 45. Choć problem jest znany urzędnikom od dekady, najnowsza odpowiedź Prezydenta Miasta na interpelację radnego Romana Wałacha wskazuje na urzędowy pat. Brak pieniędzy w budżecie miasta oraz nieaktualne projekty sprawiają, że bezpieczny chodnik pozostaje w sferze odległych planów.
Wieloletnia walka o bezpieczeństwo
Sprawa braku chodnika na odcinku od OSP Sudół do granicy miasta ciągnie się od 2016 roku. To wtedy do Urzędu Miasta wpłynęła kopia petycji mieszkańców skierowana do GDDKiA. Kolejne pisma z 2019 roku oraz liczne rozmowy nie przyniosły przełomu. Sytuacja jest alarmująca, ponieważ DK45 to trasa o dużym natężeniu ruchu, a piesi zmuszeni są poruszać się nieutwardzonym poboczem.
Radny Roman Wałach: Przemieszczanie się poboczem wzdłuż ruchliwej drogi DK45 jest bardzo niebezpieczne. Zagrożenie to szczególnie dotyczy dzieci, które chcą przejść do szkoły czy na plac zabaw, ale też dorosłych, którzy przemieszczają się do sklepu czy na przystanek autobusowy. Rodzice, obawiając się o zdrowie i życie swoich dzieci, znaleźli alternatywne przejście drogą polną łączącą ul. Wiosenną z ul. Spokojną. Przejściem tym poruszają się wszyscy, którzy chcą bezpiecznie przejść, jednak należy zauważyć, że droga ta prowadzi przez tereny prywatne, a w okresach deszczów czy roztopów dzieci idą w błocie, ponieważ droga nie jest przystosowana do takiego celu
Wypadek, który powinien być ostrzeżeniem
Radny Roman Wałach przypomniał o dramatycznym zdarzeniu, do którego doszło w tym rejonie – na poboczu został potrącony pieszy, a jego stan wymagał wezwania śmigłowca LPR. "Nie możemy czekać na kolejny wypadek albo co gorsza utratę życia!" – apelował radny w swojej interpelacji z 25 marca 2026 r.
Prezydent odpowiada: Brak funduszy i przedawnione projekty
Odpowiedź prezydenta Jacka Wojciechowicza nie napawa optymizmem. Włodarz wyjaśnił, że budowa chodnika przy drodze krajowej wymaga centralnego zatwierdzenia przez GDDKiA, a zadanie nie jest obecnie traktowane jako priorytet. Co więcej, dokumentacja projektowa sprzed lat straciła ważność z powodu zmiany przepisów i musi zostać opracowana od nowa. Prezydent jednoznacznie stwierdził, że miasto nie przejmie inwestycji z powodu braku środków w budżecie.
Co dalej z ul. Hulczyńską?
Jedyną nadzieją na przyspieszenie prac jest statystyka wypadków, którą kieruje się zarządca drogi. Prezydent zapowiedział wystąpienie do Policji o potwierdzenie zdarzenia z udziałem pieszego, by móc skuteczniej lobbować w centrali GDDKiA o wpisanie chodnika do planów inwestycyjnych. Dla mieszkańców oznacza to jednak dalszą niepewność i codzienne ryzyko na drodze.
Prezydent Jacek Wojciechowicz. Z posiadanych informacji dotyczących dokumentacji dla przebudowy drogi krajowej nr 45 wynika, iż straciła ona ważność już kilka lat temu i wymaga zaprojektowania od początku z uwagi m.in. na zmianę przepisów dotyczących dróg. Obecnie nie mogę zadeklarować możliwości zawarcia porozumienia z GDDKiA w sprawie przejęcia pełnienia funkcji inwestora w zakresie budowy chodnika z uwagi na brak środków finansowych w budżecie Miasta Racibórz.




Komentarze (4)
Dodaj komentarz