Naczelnik Żychski ostrzega: jeśli się zgłosicie, to potraktujemy was łagodniej aniżeli policja

22 kwietnia 2026 roku w sali kolumnowej Urzędu Miasta Racibórz odbyło się posiedzenie Komisji Oświaty, Kultury, Sportu, Rekreacji i Opieki Społecznej. Mowa była o inwestycjach, ale i przykrym incydencie przy SP 18.
Ostatnim punktem posiedzenia była tzw. pigułka oświatowa. Przedstawieniem ostatnich wydarzeń w tym aspekcie zajął się naczelnik Wydziału Oświaty, Krzysztof Żychski.
Przekazał radnym, że miasto aplikowało o środki dla SP 4 na wydarzenia na orliku w ramach programu „Aktywny Orlik”. Mowa o kwocie 20 tys. złotych, które przeznaczone będą na organizację pięciu aktywnych weekendów na obiekcie przy Kasprowicza.
Miasto pozyskało także 100 tys. złotych na naukę pływania w klasach 1–3 w szkołach podstawowych.
Naczelnik przekazał także, jakie inwestycje udało się w ostatnim czasie zakończyć. Mowa była o hali sportowej przy ZSP 4 w Studziennej. – Jest to długo oczekiwany, nowoczesny obiekt o parametrach zdecydowanie wyższych od dotychczasowej sali gimnastycznej, która utworzona była z normalnej sali dydaktycznej. W obiekcie znajduje się także strzelnica mobilna – mówił K. Żychski.
Radnych poinformowano także o otwarciu sali komputerowej w ZSP 1. – Na to zadanie przeznaczono kwotę 55 tys. złotych. Dużo pracy włożyła także Rada Rodziców, która pomogła w remoncie pomieszczeń przeznaczonych na salę oraz dokonała zakupu stolików – referował naczelnik Żychski.
Gremium poinformowano również o termomodernizacji SP 18. – Wszystko idzie zgodnie z planem, jesteśmy na etapie 85% zaawansowania. Wszystkie niespodzianki, czy to w ziemi, czy w konstrukcji budynku, udało się skutecznie rozwiązać. Obecnie pozostaje do wykonania frontowa ściana od strony ulicy Żorskiej. Oczekujemy na przyjazd stolarki drzwiowej – powiedział.
Krzysztof Żychski przekazał także przykrą informację. – W jeden wieczór odwiedziły teren budowy osoby postronne, które zorganizowały sobie ognisko ze styropianu i siatki zbrojeniowej. W związku z tym chciałbym zaapelować, by osoby te zgłosiły się do dyrekcji szkoły. Mamy wasze zdjęcia, bo nasz monitoring zadziałał perfekcyjnie. Jeśli się zgłosicie, to potraktujemy was łagodniej aniżeli policja – zakończył szef Wydziału Edukacji.




Komentarze (5)
Dodaj komentarz