Ciemne chmury nad powiatem raciborskim. Fatalne otwarcie roku na lokalnym rynku pracy

Gwałtowny wzrost liczby bezrobotnych, upadki gigantów i niepewność co do przyszłości Eko-Okien – styczeń 2026 roku przyniósł fatalne wieści dla powiatu raciborskiego. Dane statystyczne nie pozostawiają złudzeń: region zmaga się z największym kryzysem zatrudnienia od lat.
Statystyki, które niepokoją
Początek 2026 roku na rynku pracy w powiecie raciborskim przypomina scenariusz z najgorszych prognoz ekonomistów. Według stanu na 31 stycznia, liczba zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła do poziomu 1 967 osób, w tym 999 kobiet. Aby zrozumieć skalę problemu, wystarczy spojrzeć na dynamikę zmian: jeszcze w grudniu 2025 roku bezrobotnych było 1 820, co oznacza wzrost o blisko 150 osób w zaledwie miesiąc.
Porównanie rok do roku wypada jeszcze dramatyczniej. W styczniu 2025 roku w rejestrach figurowało 1 546 osób (przy 1 408 w grudniu 2024). Dzisiejszy wynik jest zatem o ponad 400 osób wyższy niż przed rokiem, co potwierdza trwały i pogłębiający się trend spadkowy lokalnej gospodarki.
Krajobraz po bitwie: Sytuacja w gminach
Analizując szczegółowe dane z poszczególnych samorządów, najtrudniejsza sytuacja panuje w stolicy powiatu. W samym Raciborzu zarejestrowanych jest już 1 116 bezrobotnych, z czego 525 stanowią kobiety. Miasto najmocniej odczuło skutki likwidacji dużych zakładów przemysłowych.
Drugim pod względem skali problemu ośrodkiem jest Kuźnia Raciborska, gdzie liczba osób bez pracy wzrosła do 214. W tej gminie wskaźnik bezrobocia wśród kobiet jest wyjątkowo widoczny – stanowią one 134 osoby z ogółu zarejestrowanych. Podobną tendencję widać w gminie Krzyżanowice, gdzie na 200 osób bezrobotnych przypada 109 kobiet.
W pozostałych częściach powiatu statystyki prezentują się następująco: w gminie Nędza bez pracy pozostaje 97 osób (55 kobiet), a gmina Krzanowice odnotowała 96 zarejestrowanych (44 kobiety). W Pietrowicach Wielkich liczba ta wynosi 88 osób (45 kobiet), natomiast gmina Rudnik zamknęła styczeń z wynikiem 82 bezrobotnych (44 kobiety). Relatywnie najmniej osób bez pracy zarejestrowano w gminie Kornowac – 74 osoby (w tym 43 kobiety).
Efekt domina: Od Rafako po Henkla
Obecna sytuacja to pokłosie serii wstrząsów, które uderzyły w filary raciborskiego przemysłu. Ogłoszenie upadłości przez Rafako, niegdyś dumę regionu, oraz decyzja koncernu Henkel o wycofaniu się i zamknięciu zakładu w Raciborzu, pozbawiły pracy setki wykwalifikowanych specjalistów.
Choć w styczniu zgłoszono 92 wolne miejsca pracy (wzrost względem 74 w grudniu), jest to jedynie kropla w morzu potrzeb. Lokalne firmy nie są w stanie wchłonąć tak dużej liczby osób powracających na rynek pracy w tak krótkim czasie.
Eko-Okna na zakręcie. Co zrobi inwestor?
Największy niepokój budzi jednak przyszłość Eko-Okien, największego pracodawcy w całym regionie. Firma, która dotychczas była gwarantem stabilności i zatrudnia blisko 15 tysięcy osób, znajduje się w kluczowym momencie. Trwają negocjacje w sprawie sprzedaży kontrolnego pakietu akcji zagranicznemu inwestorowi.
Eksperci ostrzegają: nowy właściciel, nastawiony na szybką optymalizację kosztów i poprawę rentowności spółki, może zdecydować się na drastyczne cięcia kadrowe. Biorąc pod uwagę rozmiar załogi, każda decyzja o redukcji etatów w Eko-Oknach byłaby ciosem, po którym lokalny rynek pracy mógłby nie podnieść się przez lata. Wszystko wskazuje na to, że rok 2026 będzie dla powiatu raciborskiego czasem największej próby gospodarczej w XXI wieku.




Komentarze (33)
Dodaj komentarz