Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności24 października 201811:14

Wolontariusze z Raciborza w Bieszczadach

Wolontariusze z Raciborza w Bieszczadach - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Racibórz:

Dwa razy do roku wychowankowie raciborskiego Zakładu Poprawczego i Schroniska dla Nieletnich pakują tygodniowy zapas prowiantu, plecaki i specjalne ubrania. Tak wyglądają przygotowania do wolontariatu na rzecz Bieszczadzkiego Parku Narodowego - w tym roku był to jubileuszowy, dziesiąty wyjazd!

Kilkanaście dni przed wyjazdem było wiadomo, że w tym roku pogoda będzie sprzyjać wolontariuszom. I prognozy się sprawdziły - przez 6 dni towarzyszyło im pełne słońce i błękitne niebo bez choćby jednej chmurki.

Już pierwszego dnia wolontariatu wychowankowie Michał, Piotr, Janek i Mateusz pod opieką wychowawcy Grzegorza Dobrzańskiego (wielkie podziękowanie za wytrwałość) i dyrektora szkół Andrzeja Tomczyka udali się na jeden z najpiękniejszych bieszczadzkich szczytów - pasmo Małej i Wielkiej Rawki, gdzie wspólnie z leśniczym BDPN Tomaszem montowali tyczki, które zimą, przy intensywnych opadach śniegów, pozwolą turystom orientować się w swoim położeniu i, w razie wypadku, usprawnią akcję ratunkową GOPR-u. Korzystając z cudownych warunków i doskonałej widoczności wychowankowie udali się na Krzemieniec - miejsce trójstyku granic Polski, Słowacji i Ukrainy. Przy okazji udało się zebrać ze szlaków śmieci, które wciąż masowo pozostawiają w górach turyści. Kolejnego dnia tyczki pojawiły się na jednym z najdłuższych bieszczadzkich szlaków, czyli między Przełęczą Bukowską, Rozsypańcem a Haliczem. Był to dzień wyjątkowo intensywnej górskiej marszruty, pełnej przewyższeń i olśniewających widoków na skąpane w słońcu bieszczadzkie szczyty. Najbardziej wytrzymali zdołali jeszcze wejść na Tarnicę, królową Bieszczad.

Być w Bieszczadach i nie przejść się grzbietem połonin to jak być w Paryżu i nie widzieć Luwru - wychodząc z tego założenia wolontariusze całą środę spędzili na Połoninie Wetlińskiej, do której dotarli szlakiem z Brzegów Górnych. Po dojściu do kultowej Chatki Puchatka (to już ostatnie jej chwile w obecnym kształcie, gdyż w przyszłym roku schronisko zacznie przechodzić przebudowę) i Hnatowego Berda, sformowane zostały dwa patrole - jeden udał się w drogę powrotną do Brzegów, a drugi udał się w stronę Wetliny przez Smerek - kolejny z legendarnych bieszczadzkich szczytów. W Wetlinie czekała już niespodzianka - od kilku tygodni na granicy parku stoi bowiem tablica informacyjna, która jako jedna z pięciu podobnych została wykonana przez nauczycieli zawodu i wychowanków placówki w przyszkolnym warsztacie stolarskim. To także promocja Raciborza, bo na każdej z tablic widnieje informacja o miejscu jej powstania.

Kolejny dzień poświęcony był pracom w obwodzie leśnym w Ustrzykach Górnych - wychowankowie rozbierali kilkunastoletnie grodzenia z siatki, które przez lata ochraniały leśne uprawy przed zwierzętami. Wieczorem zaś pracownicy parku, w tym były dyrektor Leopold Bekier z żoną przygotowali tradycyjne ognisko.

- Wasza praca jest nam wszystkim bardzo potrzebna i bardzo wysoko ją oceniamy - powiedział wolontariuszom dyrektor Bekier, wręczając im pamiątkowe zaświadczenia i prezenty.

Piątek, ostatni dzień wolontariatu, to praca na szlaku w kierunku Szerokiego Wierchu - udrażnianie przepustów wodnych, naprawianie drewnianych stopni, czyli tzw. dylowanek. Po ukończeniu pracy z wolontariuszami spotkał się zastępca dyrektora parku, pan Waldemar Holly, który w imieniu dyrektora podziękował im za pięcioletnią już współpracę, raz jeszcze podkreślając, jak wysoko oceniana jest ich działalność wolontariacka na rzecz poprawy bezpieczeństwa turystów w górach.

- Nasz wolontariat górski obejmuje współpracę z kilkoma parkami narodowymi - informuje Andrzej Tomczyk, pomysłodawca tej formy zaangażowania społecznego wychowanków i uczestnik wszystkich dotychczasowych wyjazdów - ale to w Bieszczady wracamy najchętniej. Nieodmiennie od 5 lat urzeka nas magia tych gór, które poznaliśmy już przy wszystkich możliwych warunkach pogodowych. Ważna jest też informacja zwrotna od naszych opiekunów z ramienia parku czy spotykanych na szlakach turystów, którzy, dowiadując się, skąd jesteśmy i co robimy w górach, podkreślają, jak bardzo potrzebna i wysoko oceniana jest nasza działalność. To bardzo ważne zwłaszcza dla wychowanków, którzy rzadko w życiu spotykają się ze społecznym uznaniem i zwyczajnie tego dowartościowania potrzebują. Widzą, że ich praca ma sens i bezpośrednio przekłada się na komfort i bezpieczeństwo turystów, którzy przemierzają bieszczadzkie szlaki. Ponadto Bieszczady sprzyjają wewnętrznemu  otwieraniu się naszych podopiecznych - w niedużej grupie, z dala od zakładowej monotonii określanej regulaminowymi czynnościami chętniej rozmawiają oni o swoich osobistych problemach, przeżyciach, a dla każdego pedagoga takie informacje są bezcenne, stanowiąc materiał do dalszej pracy wychowawczej - dodaje Tomczyk.

Autor: Materiał nadesłany, [email protected]

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama

Najczęściej czytane artykuły

Sport31 maja 202612:31

Prezes klubu sędzią w meczu o utrzymanie swego zespołu. Burza po spotkaniu B klasy

Prezes klubu sędzią w meczu o utrzymanie swego zespołu. Burza po spotkaniu B klasy - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Kuźnia Raciborska:

Jedno z najważniejszych spotkań kończącego się sezonu raciborskiej B klasy miało przynieść odpowiedź na pytanie, które z drużyn zrobi krok w stronę utrzymania. Zamiast wyłącznie sportowych emocji po meczu LKS Ruda Kozielska – LKS Wojnowice najwięcej mówi się jednak o obsadzie sędziowskiej i możliwym konflikcie interesów.

(greh), fot. poglądowe/arch. portalu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport31 maja 202623:53

Sportowe podsumowanie weekendu

Sportowe podsumowanie weekendu - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Region:

Sporo emocji, zarówno tych dobrych jak i tych złych towarzyszyło weekendowym meczom piłkarskim rozegranym w regionie. Sprawdź, jak poradziła sobie ekipa, której kibicujesz.

(greh)
Reklama
Sport31 maja 202623:55

C klasa: Udany rewanż rezerw Unii [FOTO]

C klasa: Udany rewanż rezerw Unii [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Nędza:

Pewne mecze mają w sobie „to coś”, jeszcze zanim padnie pierwszy gwizdek - tak właśnie było w niedzielne (31.05.) popołudnie przy ul. Olimpijczyka w Zawadzie, gdzie lider tabeli podejmował wicelidera pierwszej grupy C klasy. 

Oskar Tomeczek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 29.05.2026
28 maja 202620:39

Nasz Racibórz 29.05.2026

Nasz Racibórz 22.05.2026
21 maja 202617:30

Nasz Racibórz 22.05.2026

Nasz Racibórz 15.05.2026
14 maja 202617:48

Nasz Racibórz 15.05.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.