60 tysięcy rozwiąże sprawę

- Mój zakład ucierpiał z powodu powodzi, mam długi i muszę spłacić wspólników. 60 tys. zł dotacji z miasta rozwiązałoby mój problem - list tej treści trafił na biurko prezydenta. - Niestety, gmina nie jest instytucją kredytową. Nikomu nie możemy nic darować - tłumaczy prezydent Mirosław Lenk.
W magistracie przyznają, że w poczcie do prezydenta trafiają się listy od osób, które popadły w tarapaty finansowe. Dłużnicy czynszowi chcą umorzenia zaległości, biznesmeni z długami dotacji miasta. - Nie jest to zbyt częste, ale jednak. Rozumiem ludzi, ale, niestety, gmina zgodnie z prawem nie może być darczyńcą. Nie jest też instytucją kredytową. Wszystkim grzecznie odpowiadamy, że nie możemy pomóc - tłumaczy prezydent Mirosław Lenk. O żadnych dotacjach nie może więc być mowy.
Co więcej, gmina jest zobowiązana wygzekwować należne jej kwoty, a te w przypadku podatku od nieruchomości nie są małe. Same firmy jako osoby fizyczne zalegają 753 tys. zł, zaś osoby prawne 2,58 mln zł.
(waw)




















![Powrót hrabiny Fanny! Muzyka, ogień i smaki przy pałacu w Krowiarkach [PROGRAM, BILETY ON-LINE] Powrót hrabiny Fanny! Muzyka, ogień i smaki przy pałacu w Krowiarkach [PROGRAM, BILETY ON-LINE] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1783521950krowiarki-2-.jpg)




















![Kadry z ciemnej strony Raciborza: Zobacz, co zarejestrowało oko monitoringu [FOTO] Kadry z ciemnej strony Raciborza: Zobacz, co zarejestrowało oko monitoringu [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1783543974zrzut-ekranu-2026-07-8-o-22-49-07-.png)






Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany