Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności23 grudnia 201012:29

Święta u raciborskich VIP-ów...

Święta u raciborskich VIP-ów... - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Powiat:

Święta to dla większości lokalnych polityków i dyrektorów raciborskich placówek czas spędzony tradycyjnie w gronie rodziny. Choć są i tacy, którzy w tym roku postanowili wyjechać, by prawdziwie odpocząć. Komendant policji w święta wybiera się na narty do Wisły.

Raciborskie władze wierne są tradycji i jak święta, to tylko w gronie rodzinnym. – Rodzina, choinka, karp, kolędy to są święta. Boże Narodzenie to przede wszystkim rodzinne spotkania. Jeden dzień spędzamy w domu, a drugi poświęcamy na odwiedziny najbliższych – stwierdza wiceprezydent Ludmiła Nowacka. – Często w czasie świąt odwiedzamy Bielsko-Białą i tak będzie i w tym roku. Tam mieszka mój brat z rodziną i są piękne krajobrazy. Liczymy na śnieg, by móc pozjeżdżać na nartach – opowiada pani prezydent. – Święta tylko w gronie rodzinnym. Jeden dzień jesteśmy u rodziny żony, drugi u mojej – dodaje starosta Adam Hajduk. Wicestarosta Andrzej Chroboczek również nie wyobraża sobie świąt spędzanych poza domem. – Wigilia to czas dla najbliższej rodziny, a w święta spotykamy się już w większym gronie. Co roku kto inny organizuje duże rodzinne spotkanie – opowiada Chroboczek. – Nie jestem zwolennikiem wyjazdów w tym czasie – dodaje. Nieco innego zdania jest komendant raciborskiej policji, inspektor Edward Mazur. – Wigilię tradycyjnie spędzam z rodziną w domu. Natomiast w pierwszy albo w drugi dzień świąt chcemy wybrać się na narty do Wisły. Oby tylko pogoda dopisała – życzyłby sobie Edward Mazur.

Rektor raciborskiej PWSZ także preferuje święta domowe. – Kiedyś spędzaliśmy je z córką, dzisiaj jestem tylko z żoną, bo córka zamieszkała w Stanach Zjednoczonych. Odwiedzają nas też oczywiście znajomi – opowiada prof. Michał Szepelawy, który przyznaje, że czas świąt wykorzystuje też na nadrobienie zaległości związanych z pracą. – To jest dobry czas na zaległości, napisanie recenzji czy przygotowanie publikacji – dodaje. Świąt bez rodziny nie wyobraża sobie dyrektor RCK Janina Wystub. – To dla mnie wyjątkowy czas. Cały rok jesteśmy wszyscy bardzo zabiegani, a w te świąteczne dni znajdujemy wreszcie czas dla siebie i chcemy być razem – mówi Janina Wystub. Prawdziwie rodzinne święta szykują się również w domu prezydenta Mirosława Lenka. Jednak ani on, ani jego żona nie mają czasu przygotowywać świąteczne potrawy, dlatego zdają się na produkty gotowe. – Już od tygodnia robimy świąteczne zakupy. Pomroziliśmy krokiety, pierogi i uszka, bo w tym roku będziemy mieli całą rodzinę na kolacji wigilijnej. Przyjedzie syn z żoną, teściowie i większa część rodziny. Co parę lat urządzamy taką dużą Wigilię – zapowiada Mirosław Lenk.

Świętami pachnie już w kuchni dyrektorki MDK Elżbiety Biskup. Jej młodsza córka piecze pierniki. Ona gotuje moczkę, jej mąż barszcz, a mama lepi uszka. Na wigilijnej wieczerzy u państwa Biskupów nie zabraknie też kapusty z grzybami, tradycyjnego karpia po żydowsku. – Święta zawsze staramy się spędzać rodzinnie – podsumowuje Elżbieta Biskup.

Manfred Wrona, przewodniczący Rady Miejskiej w Kuźni Raciborskiej, spędzi święta w Rudach, wraz z rodziną. Większość wigilijnych potraw przygotowuje sam. Jego specjalnością jest kapusta z grzybami. – Wielu znajomych ustawia się po nią w kolejce. W tym roku wprowadziłem zasadę, że kto chce dostać kapustę, musi wcześniej dostarczyć suszone grzyby – podkreśla przewodniczący. Pozostałe świąteczne dania to także dla niego żaden problem. Potrafi przyrządzić karpia, moczkę i makówki. – W ciągu roku dużo pracuję, zawodowo i dla gminy, więc gotują dziewczyny. W czasie świąt staram się im odwdzięczyć i ja spędzam czas w kuchni – mówi przewodniczący Wrona. Wigilia w domu Manfreda Wrony przebiega w tradycyjny, śląski sposób. Przewodniczący kultywuje dawne zwyczaje. – W dzień Wigilii wychodzę przed dom i rozmawiam ze zwierzętami oraz drzewami, żeby miały dorodne owoce. Tak robił mój dziadek i ojciec – podkreśla Wrona. – Po Wigilii telefonujemy do członków naszej rodziny, którzy mieszkają w różnych zakątkach Polski i świata – podsumowuje przewodniczący.

Dwie Wigilie, jak co roku, czekają na naczelnika Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu Marka Kurpisa. – Najpierw jedziemy do Kędzierzyna-Koźla do moich rodziców, a na 20.00 wracamy do teściów do Raciborza – opowiada.

Są i tacy, którzy postanowili zerwać nieco z tradycją i wyjechać, by święta były dla nich przede wszystkim odpoczynkiem. – Wyjeżdżam z najbliższymi do Rabki. Będą to święta turystyczne, które planowaliśmy już od wielu lat, ale jakoś nigdy nam nie wychodziło. Stawiamy przede wszystkim na czynny odpoczynek – relacjonuje dyrektor MiPBP w Raciborzu Małgorzata Szczygielska.

W domach raciborskich VIP-ów nie brakuje tradycji. – Po kolacji zasiadamy przy stole, by wspólnie kolędować. Sprawnie nam to wychodzi, bo żona brata i jej rodzice śpiewają w chórze, który zjeździł już całą Europę. Gdy wyśpiewują utwory na kilka głosów, nie raz wprawiają nas w osłupienie – przyznaje Ludmiła Nowacka. – W Wigilię ubieramy choinkę, w czasie kolacji nikt oprócz gospodyni nie wstaje od stołu, jemy wszystko z tego samego talerza, no poza słodkim – wylicza zwyczaje kultywowane w rodzinie Małgorzata Szczygielska. – Pamiętamy o pustym miejscu przy stole, wypatrujemy pierwszej gwiazdki, cały dzień tradycyjnie pościmy, a gdy skończymy kolację, pierwszy od stołu wstaje najstarszy, i oczywiście kolędujemy – dodaje dyrektor RCK.

Joanna Jaśkowska, Justyna Korzeniak, MaS

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport26 sierpnia 202622:49

Puchar Polski: Bezproblemowy awans Unii do kolejnej rundy [FOTO]

Puchar Polski: Bezproblemowy awans Unii do kolejnej rundy [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Nędza:

Środowe (26.08) spotkanie Pucharu Polski Podokręgu Racibórz od początku miało wyraźne tempo. MKS Unia Racibórz szybko przejęła inicjatywę, a gospodarze próbowali odpowiadać kontratakami. Przez pierwsze minuty obie drużyny wymieniały się akcjami, jednak z czasem przewaga przyjezdnych zaczęła być coraz bardziej widoczna.

Oskar Tomeczek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Nasz Racibórz - Nasza ekologia
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 28.08.2026
27 sierpnia 202617:00

Nasz Racibórz 28.08.2026

Nasz Racibórz 21.08.2026
20 sierpnia 202622:20

Nasz Racibórz 21.08.2026

Nasz Racibórz 14.08.2026
14 sierpnia 202608:43

Nasz Racibórz 14.08.2026

Nasz Racibórz 07.08.2026
6 sierpnia 202620:53

Nasz Racibórz 07.08.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.