Diamentowe gody w Wojnowicach

Mija 60 lat odkąd TAK, w zabytkowym kościółku w Starym Bielsku, powiedzieli sobie Natalia i Witold Stachowiczowie. Dziś to szczęśliwi mieszkańcy gminy Krzanowice.
W czwartek, 17.08., diamentową parę odwiedzili burmistrz Andrzej Strzedulla oraz sekretarz gminy, Joanna Tkocz. Przekazali bukiet kwiatów, kosz prezentów i złożyli życzenia kolejnych długich lat życia.
Państwo Stachowiczowie cieszą się dobrą kondycją, tryskają optymizmem i cieszą się życiem. Ona pochodzi z Bielska-Białej, on z Dąbrowy Górniczej. Poznali się na ośrodku Ruda w Rybniku. Oboje pływali kajakami. W pewnym momencie p. Witold uderzył w kajak p. Natalii, nie wiedząc jeszcze, że niegroźna kraksa zapoczątkuje miłość na długie lata. Wpadli sobie w oko. - Przychodził, zapraszał na randki i spotkania, a byłam święta kobieta, u Urszulanek - śmieje się jubilatka. - Ojciec pracował w milicji, w domu był rygor - dodaje jej mąż, wskazując, że on również w dzieciństwie musiał zwracać uwagę na posłuch.
Po ślubie w kościele w Starym Bielsku zamieszkali w Rybniku. Pani Natalia została technologiem żywienia zbiorowego, wiążąc się na długie lata z rybnicką szkołą Urszulanek. Pan Witold, jako absolwent gliwickiego technikum samochodowego, założył strażacki mundur. Zarobki były jednak kiepskie, więc został kierowcą bagażowego taxi, przez rok - jako pracownik Energopolu - pracował w ZSRR, a potem, aż do emerytury, był kierowcą ciężkiego transportu.
Doczekali się syna i córki, czterech wnucząt i dwóch prawnuczek. Jesień życia postanowili spędzić w ciszy na wsi. Szukali domku, ale ostatecznie zdecydowali się na mieszkanie na skraju Wojnowic. - W małżeństwie są wzloty i upadki, trzeba to wspólnie przejść, z wyrozumiałością i miłością - mówią o recepcie na 60 lat pożycia.
Małżeńskiej adrenaliny dodawały im rajdy samochodowe, po których zostały w domu puchary i dyplomy. Zjeździli tak całą Europę. Jeszcze dwa lata temu podróżowali kabrioletem. Uwielbiają szybkie, sportowe samochody. Mają mercedesa.
















![Herbicydy w Raciborzu. Czy miejskie tereny można odchwaszczać inaczej? [LIST DO REDAKCJI] Herbicydy w Raciborzu. Czy miejskie tereny można odchwaszczać inaczej? [LIST DO REDAKCJI] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1787121914image0-.jpg)





![Dni Muzyki Organowej i Kameralnej im. Henryka Klai [ZAPROSZENIE] Dni Muzyki Organowej i Kameralnej im. Henryka Klai [ZAPROSZENIE] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1787139521piotr-rojek-fot-j-kobylnik-.jpg)


























Komentarze (0)
Komentarze pod tym artykułem zostały zablokowane.