Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności6 lipca 202210:14

To nie byłem ja! Wstąpił we mnie diabeł. Ruszył proces w sprawie zabójstwa asp. Michała Kędzierskiego

Reklama
Racibórz:

Dziś, 06.07., przed Sądem Okręgowym w Rybniku ruszył proces 41-letniego raciborzanina Radosława Ś., oskarżonego o zabójstwo, 4 maja zeszłego roku, asp. Michała Kędzierskiego.

Na pierwszą rozprawę w rybnickim sądzie oskarżonego przywieziono z aresztu śledczego w Tarnowie. Obrońca wnioskował o wyłączenie jawności w części składania wyjaśnień przez Radosława Ś. Jak uzasadniał, obecne na sali media mogłyby źle zinterpretować jego słowa w kontekście stosunków rodzinnych. Sprzeciw zgłosił prokurator. Sąd nie wyłączył jawności, a oskarżony odmówił składania wyjaśnień, podobnie jak obecna w sądzie matka. Żona złoży je na kolejnej rozprawie 22 lipca.

Odczytano więc wyjaśnienia, jakie Radosław Ś. złożył podczas śledztwa. Jak z nich wynika, tłem dramatycznych wydarzeń z 4 maja zeszłego roku były relacje rodzinne – trudne stosunki z byłą żona oraz bliska zażyłość z synem z pierwszego małżeństwa. Oskarżony mówił o powrocie do Polski z Holandii, ciężkiej sytuacji majątkowej, pracy na czarno jako dekarz, najpierw zamieszkiwaniu z rodzicami, a potem – z drugą żoną – w domu w Siemoni, gdzie w tajemnicy przed nią uprawiał marihuanę. Sprzęt przywiózł z Holandii, nasiona kupił w Internecie, uprawiał - jak zapewniał - na własne potrzeby. Przyznał, że był kiedyś od niej uzależniony. Ś. był też wcześniej karany.

Utrzymywał stały kontakt z synem, od którego dowiedział się, że była żona ma nowego partnera. – Znałem go – przyznał Ś. Potem mówił, że syn w nowym związku matki nie jest dobrze traktowany (oskarżony płakał podczas śledztwa zaznaczono w protokole), był zabierany na imprezy, podczas których musiał czekać w odrębnym pokoju, raz całą noc. Ś. nie miał jednak informacji, by syn był bity, ale sytuacja rodzinna wpływała na niego destrukcyjnie. Mówił o wzburzeniu.

Od czterech lat zażywa leki psychotropowe, o których wie, że nie mogą być łączone z alkoholem. Pomagają mu w stanach zaburzeń emocjonalnych i osobowościowych, hamują agresję. Broń – dwa pistolety – posiadał od ośmiu lat. Kupił je od Czecha w Polsce po 3 tys. zł za sztukę, z nadzieją na odsprzedanie po wyższej cenie. Potrafił, jak przyznał, ją obsługiwać, ale nie ćwiczył strzelania. Broń najpierw ukrywał zakopaną w ziemi w lesie w Rudach, a potem w skrytce w domu w Siemoni. Latem 2020 r. od byłego policjanta kupił na OLX mundur i kajdanki. – Na wieczór kawalerski – wyjaśnił.

Z synem był jeszcze 3 maja. Odwiózł go do Raciborza. Potem wrócił do Siemoni, wypił osiem piw, wziął alprazolam, a rano ruszył do rodzinnego miasta. Relacja pozbawiona jest szczegółów. – Miałem mózg wyłączony z gniazdka – wyjaśniał S. Z aktu oskarżenia wynika, że był 4 maja pijany.

Ubrał policyjny mundur, do samochodu wziął broń, jeden pistolet włożył za pas, odwiedził byłą żonę, ale nie pamięta dokładnie przebiegu spotkania, podobnie jak wydarzeń na Chełmońskiego, gdzie zginął asp. Kędzierski. Mówił tylko, że przyjechał tu wiedząc, że to ulica zamieszkania obecnego partnera byłej żony. Szukał jego samochodu, ale nie znalazł. Co stało się później? Tego Ś. nie pamięta, nie licząc bólu w nodze i upadku po postrzeleniu przez policję.

Radosław Ś. przyznał się do stawianych mu zarzutów z wyjątkiem próby zabójstwa dwóch pozostałych policjantów. Żałuje tego, co zrobił. – Nie chciałem nikogo skrzywdzić. To nie byłem ja. Diabeł we mnie wstąpił – oznajmił.

Obrońca chce obserwacji psychiatrycznej oskarżonego w warunkach zamkniętych, które ma dać odpowiedź na pytanie o jego poczytalność w chwili popełnienia czynu. Opinię z aktu oskarżenia, która mówi o poczytalności, uznał za lakoniczną. Kolejna rozprawa 22 lipca.

Śledztwo w sprawie prowadziła - przypomnijmy - Prokuratura Okręgowa w Gliwicach, a akt oskarżenia trafił do rybnickiego sądu w kwietniu tego roku. Dziś pierwsza z trzech zaplanowanych w najbliższych tygodniach rozpraw - dwie kolejne mają się odbyć 22 lipca i 9 września.

41-letni raciborzanin Radosław Ś. przyznał się do tego, że strzelał do policjantów, posiadał broń bez zezwolenia, uprawiał konopie indyjskie i prowadził w stanie nietrzeźwości. W momencie zbrodni był pijany - miał 2,36 promila alkoholu w organizmie. Był już wcześniej karany za przestępstwa narkotykowe.

Zbrodnia, której dokonał wstrząsnęła Raciborzem i całą Polską. Ofiara to znany i lubiany policjant, wcześniej dziennikarz i prezenter.

Przed Sądem Okręgowym w Rybniku Radosław Ś. odpowiada za zabójstwo 43-letniego Michała Kędzierskiego, próbę pozbawienia życia dwóch innych funkcjonariuszy, nielegalne posiadanie broni, uprawę konopi indyjskich i kierowanie autem po pijanemu. Poza glockiem, z którego strzelał do policjanta, w jego samochodzie znaleziono także pistolet maszynowy scorpion i dwa magazynki. W jego domu w Siemoni w powiecie będzińskim ujawniono prawie 130 krzewów konopi indyjskich oraz gotową już marihuanę.

71604959-a09f-4ee2-b820-baf30dd9250c

- Trzykrotnie przesłuchiwany w charakterze podejrzanego Radosław Ś. w całości przyznał się do winy - podała w akcie oskarżenia prokuratura. Jak dodali śledczy, pytany o zastrzelenie policjanta, zasłaniał się niepamięcią. Jesienią zeszłego roku śledczy informowali, że był poczytalny. W ocenie biegłych jest osobą o prawidłowym rozwoju intelektualnym, ale nie szanującym praw innych ludzi i norm społecznych. Jest impulsywny i obojętny na wyrządzone krzywdy. Wskazali też na uzależnienie od alkoholu, leków i narkotyków. Radosław Ś., jak uznali, powinien być poddany terapii odwykowej w zakładzie karnym.

Przypomnijmy, 4 maja 2021 r. asp. Kędzierski pełnił służbę na terenie Raciborza, w dwuosobowym patrolu umundurowanym, w oznakowanym radiowozie. O godzinie 7:57, zgodnie z poleceniem dyżurnego KPP w Raciborzu, został skierowany na ul. Chełmońskiego, gdzie około godz. 8.00 podjął interwencję wobec mężczyzny, który wcześniej - na stacji paliw w Markowicach - w przebraniu policjanta zachowywał się w sposób wskazujący, że jest pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Incydent został nagrany przez kamerę monitoringu. Tam wsiadł w renault i pojechał w kierunku centrum miasta. Obsługa powiadomiła policję. Na Chełmońskiego, będąc nadal w stroju policjanta, Ś. próbował kontrolować pojazdy. Rozmawiał z kierowcami. Stąd przyszło kolejne zgłoszenie na komendę.

Kiedy interweniujący spytali Radosława Ś., czy jest policjantem, ten odpowiedział, że znajomy miał wieczór kawalerski i przebrał się tylko dla żartu. Gdy funkcjonariusze zażądali okazania dokumentów, mężczyzna, sięgając do swojego samochodu, gwałtownie odwrócił się z wyciągniętym pistoletem i strzelił co najmniej dwa razy w M. Kędzierskiego z bliskiej odległości. Pozostali policjanci ukryli się za zaparkowanymi obok samochodami. Ś. strzelał w ich kierunku, a także w radiowóz, w którym był jeden z mundurowych. Po chwili został postrzelony przez jednego z policjantów, obezwładniony i zatrzymany.

Ranny policjant był reanimowany, najpierw przez kolegę z patrolu, potem kolejnych policjantów i zespół pogotowia ratunkowego. Niestety, nie udało się uratować jego życia.

Śp. asp. Michał Kędzierski służbę w policji rozpoczął 30 grudnia 2011 r. na stanowisku kursanta Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu. Następnie, w okresie od sierpnia 2012 r. do października 2014 r., pełnił służbę w Zespole Patrolowym w Komisariacie Policji w Kuźni Raciborskiej. Od 15 października 2014 r. ponownie pełnił służb w Komendzie Powiatowej Policji w Raciborzu, zarówno w pionie prewencji, jak i kryminalnym. Od 1 września 2020 r. był referentem Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji tej jednostki.

1620314530dsc09901-

Autor: red., redakcja@naszraciborz.pl

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Komentarze pod tym artykułem zostały zablokowane.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Ochrona Partner Security
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Nasz Racibórz - Nasza ekologia
Materiały RTK
Nieruchomości powiatu raciborskiego
Nasze Nieruchomości
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 09.12.2022
8 grudnia 202219:13

Nasz Racibórz 09.12.2022

Nasz Racibórz 02.12.2022
8 grudnia 202219:12

Nasz Racibórz 02.12.2022

Nasz Racibórz 25.11.2022
25 listopada 202209:38

Nasz Racibórz 25.11.2022

Nasz Racibórz 18.11.2022
23 listopada 202216:14

Nasz Racibórz 18.11.2022

Zobacz wszystkie
© 2022 Studio Margomedia Sp. z o.o.