Klub Siatkarski Racibórz przegrywał już dwie partie z Górnikiem Radlin, jednak nie zamierzał kończyć spotkania bez punktów. Gospodarze odwrócili losy rywalizacji, wygrywając trzy kolejne sety. Czwartkowe spotkanie I ligi śląskiej grupy 2 trwało aż 138 minut, a rozpoczęło się o 19:00.
Raciborscy siatkarze po raz drugi w tym sezonie musieli uznać wyższość rywala. Klub Siatkarski Racibórz przegrał z Talentem Hewą Cieszyn, choć po wyraźnie przegranym pierwszym secie zdołał odpowiedzieć i wyrównać stan spotkania.
Sobotnie (10.10) popołudnie w hali OSiR przy Łąkowej przyniosło wyrównane spotkanie Klubu Siatkarskiego Racibórz z KS Jastrzębie Borynia II. Gospodarze dwukrotnie byli bardzo blisko wygrania seta, jednak ostatecznie musieli uznać wyższość rywali z Jastrzębia.
W sobotę, 26 września, w hali widowiskowo-sportowej OSiR przy ul. Łąkowej 31 rozpoczęło się spotkanie Klubu Siatkarskiego Racibórz z UKS-em Jedynka Jaworzno. Obie drużyny od pierwszych piłek wymieniały się ciosami. Nie brakowało efektownych akcji, ale pojawiały się również błędy - między innymi w polu zagrywki.
Finały rzadko bywają zwykłymi meczami. Nawet jeśli końcowy wynik sugeruje wyraźną przewagę jednej drużyny, to za takim spotkaniem często kryje się znacznie więcej emocji, historii i sportowych podtekstów. Tak było również w finale Amatorskiej Ligi Siatkówki „Volley Amigos 35”, w którym Volley Pszów pokonał Omertę Racibórz 3:0.