W sobotę, 21 lutego, w hali OSiR Racibórz przy ul. Łąkowej rozegrano ostatnie spotkanie sezonu 2025/2026 II ligi koszykówki kobiet. Zespół RKK AZS Racibórz podejmował drużynę Stali Brzeg. Faworyt tego pojedynku był łatwy do wskazania – gospodynie mierzyły się z outsiderem rozgrywek, który w całym sezonie nie zdołał dotąd odnieść ani jednego zwycięstwa.
Parkiet hali OSiR przy ul. Łąkowej w Raciborzu był w poniedziałkowy wieczór 16 lutego miejscem rozgrywania zaległego spotkania 10. kolejki II ligi koszykówki kobiet. Naprzeciw siebie stanęły zespoły RKK AZS Racibórz oraz MUKS Chrobry Basket Głuchołazy. Faworytem rywalizacji były przyjezdne, które przed meczem zajmowały trzecie miejsce w ligowej tabeli, podczas gdy gospodynie plasowały się na szóstej pozycji.
W sobotnie popołudnie hala OSiR w Raciborzu była areną kolejnego spotkania II ligi koszykówki kobiet. Zespół RKK AZS Racibórz podejmował KS Pogoń Ruda Śląska. Mecz od pierwszych minut zapowiadał się jako pojedynek wyrównanych drużyn i dokładnie taki przebieg miała cała rywalizacja – pełna walki, zmian prowadzenia i emocji do ostatnich minut.
W niedzielne popołudnie, 1 lutego, hala OSiR w Raciborzu była areną derbowego starcia w ramach II ligi koszykówki kobiet. RKK AZS Racibórz podejmował ŻKK Olimpię Wodzisław Śląski. Spotkanie dostarczyło kibicom wielu emocji i zwrotów akcji, a jego przebieg potwierdził, jak nieprzewidywalna potrafi być rywalizacja na tym poziomie rozgrywkowym.
Po siatkarskich emocjach, jakie kibicom w hali OSiR Racibórz zapewnili zawodnicy Klubu Siatkarskiego Racibórz, parkiet przejęły koszykarki RKK AZS Racibórz. Ich rywalkami była drużyna MKS MOS Betard Wrocław, uznawana przed spotkaniem za wyraźnego faworyta. Mimo różnicy potencjału oba zespoły stworzyły widowisko, w którym przez długi czas gospodynie dotrzymywały kroku bardziej doświadczonym przyjezdnym.
W niedzielne popołudnie, 7 grudnia w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji w Raciborzu rozegrano spotkanie VI kolejki II ligi kobiet. Zespół RKK AZS Racibórz prowadzony przez Marcina Parzonkę podejmował drużynę MKS MOS AZS UŚ Katowice, czyli rywala plasującego się wyżej w ligowej tabeli i dysponującego większym doświadczeniem na tym poziomie rozgrywkowym.