Dwanaście punktów dzieliło przed sobotnim spotkaniem Unię Racibórz i Ruch Stanowice. Lider tabeli III grupy klasy okręgowej podejmował dziesiąty zespół rozgrywek, a dodatkowo przystępował do meczu z bardzo dobrą passą wyników. Gospodarze potwierdzili swoją wysoką formę na boisku, a bohaterem spotkania został Kamil Szlufarski, który skompletował hat-tricka.
Sobotnie popołudnie przyniosło jedno z najciekawiej zapowiadających się spotkań VI kolejki klasy okręgowej. Na boisku przy ulicy Srebrnej 12 Unia Racibórz podejmowała Górnika Radlin. Naprzeciw siebie stanęły dwie drużyny, które przed pierwszym gwizdkiem nie zaznały jeszcze smaku porażki. Gospodarze przystępowali do rywalizacji z kompletem 15 punktów, natomiast radlinianie mieli na koncie 11 oczek. Stawka spotkania była więc wysoka, a kibice mogli spodziewać się emocjonującego widowiska.
Środowe (26.08) spotkanie Pucharu Polski Podokręgu Racibórz od początku miało wyraźne tempo. MKS Unia Racibórz szybko przejęła inicjatywę, a gospodarze próbowali odpowiadać kontratakami. Przez pierwsze minuty obie drużyny wymieniały się akcjami, jednak z czasem przewaga przyjezdnych zaczęła być coraz bardziej widoczna.
Przed czwartkowym spotkaniem trudno było znaleźć argumenty przemawiające za zespołem ze Szczejkowic. Unia Racibórz miała przed meczem aż 22 punkty przewagi nad Borowikiem, walczyła o miejsce w czołówce tabeli i występowała przed własną publicznością. Piłka nożna po raz kolejny pokazała jednak, że różnice widoczne w tabeli nie zawsze przekładają się na wydarzenia boiskowe.
Pewne mecze mają w sobie „to coś”, jeszcze zanim padnie pierwszy gwizdek - tak właśnie było w niedzielne (31.05.) popołudnie przy ul. Olimpijczyka w Zawadzie, gdzie lider tabeli podejmował wicelidera pierwszej grupy C klasy.
Po szalonym i momentami bardzo chaotycznym meczu Unia Racibórz zremisowała z LKS Gamów. Spotkanie miało dwa zupełnie różne oblicza - od ofensywnych akcji i zwrotów sytuacji po fragmenty bardzo mętnej, rwanej gry. Ostatecznie kibice zobaczyli aż sześć goli i emocje do samego końca.
Choć to najniższy szczebel rozgrywkowy, emocji nie brakowało jak na najwyższym poziomie. Na boisku przy ulicy Srebrnej doszło do starcia czołowych drużyn grupy mistrzowskiej C klasy Podokręgu Racibórz. Rezerwy Unii Racibórz podejmowały Zgodę Zawada Książęca. Różnica w tabeli była minimalna – zaledwie dwa punkty na korzyść gospodarzy – co tylko podgrzewało atmosferę przed pierwszym gwizdkiem.