Choć to najniższy szczebel rozgrywkowy, emocji nie brakowało jak na najwyższym poziomie. Na boisku przy ulicy Srebrnej doszło do starcia czołowych drużyn grupy mistrzowskiej C klasy Podokręgu Racibórz. Rezerwy Unii Racibórz podejmowały Zgodę Zawada Książęca. Różnica w tabeli była minimalna – zaledwie dwa punkty na korzyść gospodarzy – co tylko podgrzewało atmosferę przed pierwszym gwizdkiem.
Derbowe starcie w Krzyżanowicach zapowiadało się jako jedno z najciekawszych spotkań kolejki i rzeczywiście – przynajmniej na papierze – miało ku temu solidne podstawy. Gospodarze przystępowali do meczu jako wicelider z dorobkiem 37 punktów, natomiast zespół z Raciborza tracił do nich zaledwie dwa „oczka”, zajmując trzecią lokatę. Różnice były więc minimalne, a stawka wysoka.
Sobotnie popołudnie miało być dla kibiców Unii Racibórz kolejnym powodem do radości. Po dwóch zwycięstwach na inaugurację rundy wiosennej oczekiwania były wysokie, a rywal – przynajmniej na papierze – wydawał się o wiele słabszy. Rzeczywistość ponownie pokazała jednak, że mecze z LKS 1908 Nędza rządzą się swoimi prawami. Choć przez długie fragmenty spotkania to gospodarze mieli optyczną przewagę, komplet punktów ostatecznie pojechał do Nędzy.
W sobotę, 20 grudnia, w hali OSiR Racibórz rozegrano kolejną edycję Winter Futsal Cup, turnieju halowego skierowanego do najmłodszych adeptów piłki nożnej. Tym razem do rywalizacji przystąpili zawodnicy z rocznika 2014, a zawody miały międzynarodowy charakter. Na parkiecie zaprezentowały się drużyny z Polski oraz Republiki Czeskiej, dostarczając wielu sportowych emocji zarówno uczestnikom, jak i licznie zgromadzonej publiczności.
W sobotę, 22 listopada, w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji w Raciborzu rozegrano trzecią edycję turnieju Winter Futsal Cup, organizowanego przez MKS Unię Racibórz. W zawodach wzięło udział sześć zespołów z rocznika 2015, które stworzyły widowisko pełne sportowych emocji i zaangażowania.
W piątkowy, mroźny wieczór 21 listopada na stadionie w Raciborzu MKS Unia podejmował aktualnego lidera klasy okręgowej – LKS Start Mszana. Przed pierwszym gwizdkiem oba zespoły dzieliło w tabeli siedem punktów na korzyść gości, jednak dla gospodarzy stawką meczu była możliwość awansu na drugie miejsce. Drużyna prowadzona przez Łukasza Zejdlera przystępowała do spotkania jako trzeci zespół w ligowej stawce.