Pewne mecze mają w sobie „to coś”, jeszcze zanim padnie pierwszy gwizdek - tak właśnie było w niedzielne (31.05.) popołudnie przy ul. Olimpijczyka w Zawadzie, gdzie lider tabeli podejmował wicelidera pierwszej grupy C klasy.
Choć to najniższy szczebel rozgrywkowy, emocji nie brakowało jak na najwyższym poziomie. Na boisku przy ulicy Srebrnej doszło do starcia czołowych drużyn grupy mistrzowskiej C klasy Podokręgu Racibórz. Rezerwy Unii Racibórz podejmowały Zgodę Zawada Książęca. Różnica w tabeli była minimalna – zaledwie dwa punkty na korzyść gospodarzy – co tylko podgrzewało atmosferę przed pierwszym gwizdkiem.