Jedno boisko, dwie drużyny z tej samej gminy i 90 minut walki o lokalny prymat. W Krzyżanowicach rozegrano spotkanie, na które kibice obu zespołów czekali od początku sezonu. Miejscowy LKS podejmował Kolejarza Chałupki w ramach 5. kolejki klasy okręgowej, a stawką – poza ligowymi punktami – była także derbowa satysfakcja.
W niedzielne popołudnie na boisku przy ul. Srebrnej 12 rozegrano derbowe spotkanie B klasy pomiędzy rezerwami Unii Racibórz a LKS-em Ocice. Oba zespoły przystępowały do rywalizacji z dużymi ambicjami. W poprzednim sezonie zarówno Unia II, jak i Ocice należały do czołowych ekip swoich rozgrywek. Rezerwy Unii wywalczyły awans z C klasy, natomiast LKS Ocice dotarł do baraży o promocję, w których musiał uznać wyższość Naprzodu Krzyżkowice.
Derbowe pojedynki zawsze budzą dodatkowe emocje. Niezależnie od miejsca w tabeli czy aktualnej formy zespołów kibice liczą na walkę, zaangażowanie i nieprzewidywalny przebieg wydarzeń. Tak miało być również podczas spotkania pomiędzy Ocicami a rezerwami Studziennej. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.
W sobotę, 28 marca rozegrano mecz XVIII kolejki raciborskiej klasy A pomiędzy LKS 07 Markowice a LKS BraxTon Raszczyce. Spotkanie derbowe, zakończone 1:2, wywołało wiele emocji zarówno wśród kibiców, jak i piłkarzy.
Derbowe starcie w Krzyżanowicach zapowiadało się jako jedno z najciekawszych spotkań kolejki i rzeczywiście – przynajmniej na papierze – miało ku temu solidne podstawy. Gospodarze przystępowali do meczu jako wicelider z dorobkiem 37 punktów, natomiast zespół z Raciborza tracił do nich zaledwie dwa „oczka”, zajmując trzecią lokatę. Różnice były więc minimalne, a stawka wysoka.
Sobotnie popołudnie miało być dla kibiców Unii Racibórz kolejnym powodem do radości. Po dwóch zwycięstwach na inaugurację rundy wiosennej oczekiwania były wysokie, a rywal – przynajmniej na papierze – wydawał się o wiele słabszy. Rzeczywistość ponownie pokazała jednak, że mecze z LKS 1908 Nędza rządzą się swoimi prawami. Choć przez długie fragmenty spotkania to gospodarze mieli optyczną przewagę, komplet punktów ostatecznie pojechał do Nędzy.