Onet.pl o Eko-Oknach. Działalność fundacji przykryła biznesowy geniusz tej firmy

- Ludzie w regionie go szanują, bo widzą, że to, co robi, jest autentyczne. Paradoksalnie, firma ma fatalny PR zewnętrzny, bo nigdy o niego nie dbała. Brak marketingu i profesjonalnej komunikacji sprawił, że działalność fundacji przykryła biznesowy geniusz tej firmy — zauważa ekspert.
Frontstory publikuje wyliczenia, z których wynika, że tylko przez dwa miesiące na kampanie outdoorowe fundacja wydała ponad 26,2 mln zł. Pisze też o związkach Kłoska z Towarzystwem Chrystusowców. W latach 2020-2021 przedsiębiorca zasiadał w radzie nadzorczej wydawnictwa Agape z Poznania, które prowadzi grupa. W zeznaniach finansowych fundacji pojawiają się również informacje o przekazaniu darowizny na rzecz Towarzystwa oraz diecezji opolskiej. Wysokość kwot pozostaje tajemnicą Fundacji Nasze Dzieci.
- Mateusz Kłosek traktuje tę firmę jak własne dziecko — gdyby miał wybór, nigdy by jej nie oddał. Problem w tym, że dziś stoi pod ścianą. Banki i inwestorzy nie patrzą na sentymenty, tylko na prognozy. To starcie osobistych ambicji twórcy z dobrem tysięcy pracowników. Kłosek zbudował pomnik, poświęcił tej firmie życie i rodzinę, ale teraz musi zdecydować, co jest ważniejsze: jego władza czy przetrwanie organizacji — wyjaśnia ekspert. Czytaj: Co dalej z polską firmą, największym producentem okien w Europie? "Brutalne zderzenie z rzeczywistością"




Komentarze (2)
Dodaj komentarz