Sprawa oświaty w Raciborzu. Silny Racibórz prostuje urzędowe fake newsy [WIDEO]
![Sprawa oświaty w Raciborzu. Silny Racibórz prostuje urzędowe fake newsy [WIDEO] Sprawa oświaty w Raciborzu. Silny Racibórz prostuje urzędowe fake newsy [WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1770897209img-20260212-112748-.jpg)
Kwestia planowanych zmian w sieci szkół w Raciborzu wywołuje coraz większe emocje. Podczas czwartkowego briefingu prasowego przed budynkiem magistratu przedstawiciele klubu Silny Racibórz odnieśli się do informacji publikowanych przez urząd miasta, zarzucając władzom samorządowym rozpowszechnianie nieścisłości, a nawet „urzędowych fake newsów”. Spór dotyczy zarówno reorganizacji placówek, jak i planowanej likwidacji Szkoły Podstawowej nr 13.
„Propozycje złożone oficjalnie, nie przez radio”
Radny Roman Wałach (Silny Racibórz/Oblicza Ziemi Raciborskiej) podkreślił, że propozycje zmian w raciborskiej oświacie zostały przez opozycję złożone w formie pisemnej w urzędzie miasta. Odniósł się w ten sposób do sugestii magistratu, jakoby inicjatywy te funkcjonowały głównie w przestrzeni medialnej.
Jak zaznaczył, wbrew twierdzeniom prezydenta miasta, radni opozycyjni nie proponowali tworzenia szkół jednociągowych. W jego ocenie przypisywanie im takiego pomysłu jest niezgodne z faktami i wprowadza opinię publiczną w błąd.
Spór o liczby – ile dzieci w SP 15?
Jednym z punktów zapalnych stała się kwestia liczby uczniów, którzy mieliby trafić do Szkoły Podstawowej nr 15 w przypadku utworzenia zespołu szkolno-przedszkolnego. Roman Wałach wskazał, że w materiałach przygotowanych przez opozycję mowa jest o 1500 uczniach, którzy mogliby docelowo znaleźć się w tej placówce. Tymczasem – jak podkreślał – z dokumentów udostępnionych przez urząd miasta wynika, że po reorganizacji liczba ta miałaby wynosić około 500 uczniów.
Radny zwrócił uwagę na rozbieżności w interpretacji danych i poddał w wątpliwość argumentację magistratu, który określił propozycje opozycji jako „urągające rozsądkowi”. W jego ocenie to właśnie analiza miejskich dokumentów pokazuje, że sytuacja jest bardziej złożona, niż przedstawiają to władze miasta.
Likwidacja SP 13 – decyzja czy zamiar?
Kolejną kwestią poruszoną podczas briefingu była sprawa Szkoły Podstawowej nr 13 im. Stanisława Staszica. Radny Wałach odniósł się do pojawiających się informacji, jakoby sama społeczność szkolna miała wnioskować o likwidację placówki w perspektywie dwóch lat.
Z jego relacji wynika, że mowa była nie o dacie zamknięcia szkoły, lecz o dwuletnim okresie na podjęcie decyzji, w kontekście prognozowanego niżu demograficznego. Według radnego, spadek liczby uczniów w szkołach podstawowych ma być wyraźnie odczuwalny dopiero za dwa lata, co – jego zdaniem – powinno skłaniać do ostrożności w podejmowaniu nieodwracalnych decyzji.
Związki zawodowe zaprzeczają: „Nie wyraziliśmy zgody”
Szczególne kontrowersje wywołała informacja przekazana przez magistrat, że plan likwidacji SP 13 został uzgodniony ze związkami zawodowymi. Roman Wałach stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom, powołując się na pisma przekazane przez organizacje związkowe.
Organizacja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty w Raciborzu wystąpiła o wycofanie zamiaru likwidacji szkoły. Negatywną opinię wydał także Zarząd Oddziału Międzygminnego ZNP w Raciborzu, który dodatkowo zwrócił się do wojewody z wnioskiem o uchylenie uchwały w tej sprawie.
W ocenie radnego, twierdzenia o akceptacji związków zawodowych są nieprawdziwe i stanowią przykład dezinformacji w debacie publicznej.
Ciąg dalszy pod wideo
Zarzuty wobec reorganizacji przedszkoli
Podczas briefingu poruszono również temat zmian w raciborskich przedszkolach. Według informacji urzędu, planowane działania miały być konsultowane z nauczycielami i rodzicami oraz cieszyć się ich poparciem. Radni opozycyjni wskazują jednak, że do nich docierają sygnały świadczące o wątpliwościach i obawach w środowisku oświatowym.
Szczególne zastrzeżenia dotyczą sytuacji Szkoły Podstawowej nr 18 i tworzenia zespołu szkolno-przedszkolnego. Opozycja podnosi kwestię zapewnienia równoważnych warunków nauki i pracy po reorganizacji. Pojawiły się również zarzuty dotyczące presji wywieranej na nauczycieli w kontekście dalszego zatrudnienia.
Koszty reorganizacji – 2,95 mln zł
Spór dotyczy także kosztów tworzenia zespołów szkolno-przedszkolnych. W przestrzeni publicznej pojawiały się różne kwoty – od kilkuset tysięcy złotych do miliona. Tymczasem w odpowiedzi udzielonej radnym wskazano dokładną sumę 2 mln 950 tys. zł.
Roman Wałach zwrócił uwagę, że kwota ta została sformułowana w sposób nieprzekraczający progu trzech milionów złotych, co – w jego ocenie – może rodzić pytania o sposób jej prezentowania i potencjalne konsekwencje formalne.
Stanowisko związków: brak analiz i dialogu
W stanowiskach NSZZ „Solidarność” oraz ZNP podkreślono, że decyzja o zamiarze likwidacji SP nr 13 została podjęta bez przeprowadzenia wystarczających konsultacji społecznych oraz bez przedstawienia pełnych analiz demograficznych i organizacyjnych.
„Solidarność” wskazuje, że szkoła od lat pełni istotną rolę w lokalnej społeczności, a jej zamknięcie może negatywnie wpłynąć na stabilność zatrudnienia pracowników oraz warunki nauki uczniów. Związek domaga się wycofania zamiaru likwidacji i rozpoczęcia rzeczywistego dialogu z rodzicami oraz nauczycielami.
ZNP w swoim stanowisku z 29 stycznia 2026 roku określa decyzję jako przedwczesną, a nawet „wręcz absurdalną”. Związkowcy podkreślają, że obecnie niż demograficzny w największym stopniu dotyka przedszkoli, a nie szkół podstawowych. Do SP nr 13 uczęszcza obecnie 430 uczniów, a placówka cieszy się dobrą opinią i oferuje szeroką pomoc psychologiczno-pedagogiczną.
ZNP zwraca również uwagę, że budynek szkoły przeszedł modernizację i nie wymaga w najbliższych latach znaczących nakładów finansowych, co podważa argument o nieopłacalności jej dalszego funkcjonowania.
Debata, która dopiero się rozpoczyna
Spór o przyszłość raciborskiej oświaty wyraźnie się zaostrza. Z jednej strony władze miasta wskazują na konieczność dostosowania sieci szkół do zmieniającej się sytuacji demograficznej i finansowej. Z drugiej – radni opozycyjni oraz związki zawodowe domagają się większej transparentności, rzetelnych analiz i realnych konsultacji społecznych.
Likwidacja SP nr 13 oraz reorganizacja innych placówek mogą stać się jednym z najważniejszych tematów lokalnej debaty w najbliższych miesiącach. W tle pozostaje pytanie, czy proponowane zmiany będą przede wszystkim odpowiedzią na wyzwania budżetowe, czy też uwzględnią w pierwszej kolejności dobro uczniów i stabilność środowiska oświatowego.




Komentarze (7)
Dodaj komentarz