Sobotnie popołudnie na boisku w Tworkowie przyniosło nie tylko walkę o ligowe punkty, ale również wyjątkowy jubileusz. Stanisław Wieczorek poprowadził swój 2000. mecz w roli sędziego piłkarskiego. Wydarzenie miało szczególny wymiar, ponieważ ponad dekadę wcześniej arbiter świętował w tym samym miejscu prowadzenie tysięcznego spotkania. Później na pierwszy plan wysunęła się rywalizacja rezerw LKS Tworków z beniaminkiem z Lysek.
Gospodarze od pierwszych minut spotkania trampkarzy przy ul. Bolesława Chrobrego byli stroną przeważającą i szybko stworzyli sobie kilka dogodnych okazji. MTS Rybnik miał problemy z utrzymaniem się przy piłce, a miejscowi konsekwentnie wykorzystywali swoje sytuacje. Markowiczanie w niedzielny (04.10.) poranek wygrali sporą przewagą goli w ramach III ligi wojewódzkiej trampkarzy C1.
Spotkanie w Markowicach długo było wyrównane, choć z czasem gospodarze coraz mocniej zaznaczali swoją obecność pod bramką Pawłowa. Po przerwie goście mieli swoje okazje do odwrócenia losów meczu, jednak to Markowice zachowały większą skuteczność i w końcówce przypieczętowały zwycięstwo.
Dwa gole stracone w pierwszych minutach przesądziły o wyniku sparingu lidera Ekstraklasy Górnika Zabrze z Odrą Opole, zajmującą obecnie 14. miejsce w tabeli 1. Ligi. Zabrzanie po przerwie przejęli inicjatywę i szczególnie lewą stroną boiska potrafili stworzyć zagrożenie, jednak nie zdołali odrobić strat. Spotkanie było dla gospodarzy także okazją do sprawdzenia różnych wariantów gry w mocno zmienionym składzie.
Już pierwsze minuty pokazały, że w Zawadzie kibice nie będą długo czekać na emocje. Gospodarze szybko otworzyli wynik, a później na boisku nie brakowało kolejnych okazji, rzutów karnych i kontrowersyjnych sytuacji.
Ciepłe niedzielne przedpołudnie przyniosło spotkanie LKS Buk Rudy z LKS Grzegorzowice. Początek meczu był spokojny i przez dłuższy czas brakowało klarownych sytuacji podbramkowych. Z czasem gospodarze zaczęli przejmować inicjatywę, a o losach spotkania przesądziły dwa trafienia Mariusza Wanglorza.
Sportowe weekendowe emocje za nami. Jedni mogli cieszyć się z kolejnej wygranej, inni musieli przełknąć gorzką pigułkę porażki. Grały także zespoły z regionu w ligach siatkówki i piłki ręcznej. Sprawdź, jak poradziła sobie ekipa, której kibicujesz.
W sobotę, 26 września, w hali widowiskowo-sportowej OSiR przy ul. Łąkowej 31 rozpoczęło się spotkanie Klubu Siatkarskiego Racibórz z UKS-em Jedynka Jaworzno. Obie drużyny od pierwszych piłek wymieniały się ciosami. Nie brakowało efektownych akcji, ale pojawiały się również błędy - między innymi w polu zagrywki.
Dwanaście punktów dzieliło przed sobotnim spotkaniem Unię Racibórz i Ruch Stanowice. Lider tabeli III grupy klasy okręgowej podejmował dziesiąty zespół rozgrywek, a dodatkowo przystępował do meczu z bardzo dobrą passą wyników. Gospodarze potwierdzili swoją wysoką formę na boisku, a bohaterem spotkania został Kamil Szlufarski, który skompletował hat-tricka.
Młodzi koszykarze MiniBasketball Racibórz udanie rozpoczęli sezon 2026/2027. Raciborzanie od pierwszych minut kontrolowali przebieg spotkania i systematycznie powiększali swoją przewagę.
Weekendowe emocje związane z piłkarskimi rozgrywkami od III ligi do C klasy Podokręgów Racibórz i Rybnik za nami. Grały także piłkarki w IV lidze śląskiej kobiet. Sprawdź, jak poradziła sobie ekipa, której kibicujesz.
Przed spotkaniem w Owsiszczach układ tabeli wyraźnie wskazywał faworyta. Gospodarze po pięciu kolejkach mieli na koncie cztery zwycięstwa i tylko jedną porażkę. Z dorobkiem 12 punktów zajmowali piąte miejsce w tabeli A klasy i pozostawali w niewielkiej odległości od ligowej czołówki. Zdecydowanie gorzej prezentowali się Czarni Nowa Wieś. Goście do tej pory wygrali tylko jedno spotkanie, a cztery razy schodzili z boiska pokonani. Zaledwie trzy punkty dawały im trzynastą pozycję.
Sobotnie spotkanie VI kolejki B klasy Podokręgu Racibórz zapowiadało się na wyrównany pojedynek. Na boisku przy ulicy Tuwima jedenaste w tabeli Ocice podejmowały sąsiadującą w ligowej stawce Zgodę Zawada Książęca. Przed pierwszym gwizdkiem oba zespoły miały na koncie po pięć punktów, a o wyższej pozycji gości decydował jedynie korzystniejszy bilans bramkowy. Niewielka różnica w tabeli zwiastowała więc zaciętą walkę o kolejne ligowe punkty.
W sobotnie (19.09) popołudnie LKS 07 Markowice wysoko pokonał KS Stal Kuźnia Raciborska. Choć to goście jako pierwsi stworzyli zagrożenie pod bramką rywala, Markowice szybko przejęły inicjatywę i już do przerwy miały bezpieczną przewagę.
Takiego rozstrzygnięcia przed meczem trudno było się spodziewać. Zajmujący czternaste miejsce w tabeli Start Pietrowice podejmował plasujący się na piątej pozycji Naprzód Syrynia i niewielu stawiało gospodarzy w roli faworyta. Tymczasem to Pietrowiczanie od pierwszych minut pokazali większą skuteczność. Start nie tylko sprawił dużą niespodziankę, ale przede wszystkim sięgnął po pierwszy komplet punktów w tym sezonie.
Unia II Racibórz od pierwszych minut spotkania z LKS Cyprzanów ruszyła do ofensywy. Już pierwsza akcja zakończyła się rzutem rożnym i wybiciem piłki przez gości. Cyprzanów próbował odpowiedzieć, jednak również bez powodzenia.