Niedzielne spotkanie w Zawadzie Książęcej, choć padło łącznie 5 goli, nie należało do najbardziej widowiskowych. Przy zimnej i deszczowej pogodzie obie drużyny miały sporo problemów z dokładnością, szczególnie w środku pola, oraz przy wybiciach bramkarzy. Po przerwie gospodarze przejęli jednak zdecydowanie większą kontrolę nad meczem i ostatecznie odnieśli pewne zwycięstwo.
W niedzielę, 25 października, przy ulicy Sportowej w Nędzy zmierzyły się miejscowy LKS 1908 Nędza oraz LKS Silesia Lubomia. Przed spotkaniem drużyny zajmowały odpowiednio dziewiąte i jedenaste miejsce w tabeli raciborskiej ligi okręgowej. Początkowo mecz był dość wyrównany, a goście musieli odrabiać straty. Ostatecznie jednak to Lubomia wyraźnie przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę
Wysokim zwycięstwem gospodarzy zakończyło się niedzielne spotkanie A klasy Podokręgu Racibórz w Pietrowicach Wielkich. Miejscowy Start pokonał Wypoczynek Buków, a losy meczu rozstrzygnął jeszcze przed przerwą. Po zmianie stron gospodarze kontynuowali strzelanie, zdobywając kolejne gole. Szczególnie efektowna była końcówka spotkania, podczas której w krótkim odstępie czasu piłka trzykrotnie znalazła drogę do siatki gości.
W tych derbach nie było unijnej dyplomacji, a sędzia musiał temperować boiskowe zapędy żółcią i czerwienią. Unia Racibórz po niezwykle nerwowym i elektryzującym spotkaniu pokonała u siebie LKS Unię II Turza Śląska. Decydujący cios w doliczonym czasie zadał Kamil Szlufarski, wywołując na trybunach prawdziwą ekstazę.
KS Pietraszyn, wicelider A klasy Podokręgu Racibórz, był zdecydowanym faworytem sobotniego spotkania z Naprzodem Krzyżkowice. Gospodarze podejmowali beniaminka, który przed tą kolejką zamykał ligową tabelę. Boisko szybko zweryfikowało jednak przedmeczowe przewidywania. Pietraszyn długo męczył się z niżej notowanym rywalem, a ostatecznie musiał zadowolić się remisem. Dla Naprzodu to cenny punkt, dla wicelidera – strata, której trudno było się spodziewać.
Raciborscy siatkarze po raz drugi w tym sezonie musieli uznać wyższość rywala. Klub Siatkarski Racibórz przegrał z Talentem Hewą Cieszyn, choć po wyraźnie przegranym pierwszym secie zdołał odpowiedzieć i wyrównać stan spotkania.
Sportowe zmagania w regionie dostarczyły wielu emocji. Sprawdź, jak poradziła sobie drużyna, której kibicujesz.
Sobotnie (17.10.) spotkanie LKS-u Górki Śląskie z KS Sygnały Gotartowice przyniosło cztery gole i sporo groźnych sytuacji. Gospodarze szybko odpowiedzieli na pierwsze trafienie gości, jednak rywale jeszcze przed przerwą ponownie wyszli na prowadzenie, a w końcówce przypieczętowali zwycięstwo.
Wynik 0:1 i kolejne stracone punkty – tak zakończyło się spotkanie Kolejarza Chałupki z Naprzodem Czyżowice w ramach XI kolejki III grupy klasy okręgowej. Gospodarze przystępowali do rywalizacji pod wodzą nowego szkoleniowca, Aleša Březovskiego, który zastąpił Roberta Tkocza. Zmiana na ławce trenerskiej miała pomóc drużynie poprawić sytuację w ligowej tabeli, jednak sobotnie starcie nie przyniosło oczekiwanego przełomu.
17 października w Arenie Rafako odbył się pierwszy turniej Śląskiej Ligi U12K z udziałem RKK AZS Racibórz. Dla raciborskiego klubu był to historyczny moment – po raz pierwszy do rozgrywek Śląskiego Związku Koszykówki przystąpiła drużyna w tej kategorii wiekowej.
Spotkanie w Zawadzie było przez długi czas wyrównane, jednak gospodarze lepiej wykorzystali swoje okazje. Zgoda dwukrotnie trafiła do siatki jeszcze przed przerwą, a po zmianie stron dołożyła kolejne trafienie. Płomień odpowiedział w końcówce, ale nie zdołał odwrócić losów spotkania.
Sobotnie (10.10) popołudnie w hali OSiR przy Łąkowej przyniosło wyrównane spotkanie Klubu Siatkarskiego Racibórz z KS Jastrzębie Borynia II. Gospodarze dwukrotnie byli bardzo blisko wygrania seta, jednak ostatecznie musieli uznać wyższość rywali z Jastrzębia.
Sobotnie popołudnie na boisku w Tworkowie przyniosło nie tylko walkę o ligowe punkty, ale również wyjątkowy jubileusz. Stanisław Wieczorek poprowadził swój 2000. mecz w roli sędziego piłkarskiego. Wydarzenie miało szczególny wymiar, ponieważ ponad dekadę wcześniej arbiter świętował w tym samym miejscu prowadzenie tysięcznego spotkania. Później na pierwszy plan wysunęła się rywalizacja rezerw LKS Tworków z beniaminkiem z Lysek.
Gospodarze od pierwszych minut spotkania trampkarzy przy ul. Bolesława Chrobrego byli stroną przeważającą i szybko stworzyli sobie kilka dogodnych okazji. MTS Rybnik miał problemy z utrzymaniem się przy piłce, a miejscowi konsekwentnie wykorzystywali swoje sytuacje. Markowiczanie w niedzielny (04.10.) poranek wygrali sporą przewagą goli w ramach III ligi wojewódzkiej trampkarzy C1.
Spotkanie w Markowicach długo było wyrównane, choć z czasem gospodarze coraz mocniej zaznaczali swoją obecność pod bramką Pawłowa. Po przerwie goście mieli swoje okazje do odwrócenia losów meczu, jednak to Markowice zachowały większą skuteczność i w końcówce przypieczętowały zwycięstwo.
Dwa gole stracone w pierwszych minutach przesądziły o wyniku sparingu lidera Ekstraklasy Górnika Zabrze z Odrą Opole, zajmującą obecnie 14. miejsce w tabeli 1. Ligi. Zabrzanie po przerwie przejęli inicjatywę i szczególnie lewą stroną boiska potrafili stworzyć zagrożenie, jednak nie zdołali odrobić strat. Spotkanie było dla gospodarzy także okazją do sprawdzenia różnych wariantów gry w mocno zmienionym składzie.