W czwartkowy wieczór, w Nędzy rozegrano spotkanie klasy okręgowej pomiędzy LKS 1908 Nędza a LKS Start Mszana. Mimo że goście przystępowali do meczu jako pewny lider rozgrywek i z zapewnionym awansem, to gospodarze walczący o utrzymanie wyszli z tego starcia zwycięsko.
Przed czwartkowym spotkaniem trudno było znaleźć argumenty przemawiające za zespołem ze Szczejkowic. Unia Racibórz miała przed meczem aż 22 punkty przewagi nad Borowikiem, walczyła o miejsce w czołówce tabeli i występowała przed własną publicznością. Piłka nożna po raz kolejny pokazała jednak, że różnice widoczne w tabeli nie zawsze przekładają się na wydarzenia boiskowe.
W Boże Ciało w Nędzy rozegrano turniej InPost Cup organizowany przez lokalny GMKS 21 Nędza. Młodzi zawodnicy rywalizowali równocześnie na czterech boiskach, a całe wydarzenie od początku przebiegało w sportowej, turniejowej atmosferze.
Pewne mecze mają w sobie „to coś”, jeszcze zanim padnie pierwszy gwizdek - tak właśnie było w niedzielne (31.05.) popołudnie przy ul. Olimpijczyka w Zawadzie, gdzie lider tabeli podejmował wicelidera pierwszej grupy C klasy.
Sporo emocji, zarówno tych dobrych jak i tych złych towarzyszyło weekendowym meczom piłkarskim rozegranym w regionie. Sprawdź, jak poradziła sobie ekipa, której kibicujesz.
Jedno z najważniejszych spotkań kończącego się sezonu raciborskiej B klasy miało przynieść odpowiedź na pytanie, które z drużyn zrobi krok w stronę utrzymania. Zamiast wyłącznie sportowych emocji po meczu LKS Ruda Kozielska – LKS Wojnowice najwięcej mówi się jednak o obsadzie sędziowskiej i możliwym konflikcie interesów.
Mecze w Tworkowie mają swój charakterystyczny obraz: pełne trybuny i twarda walka od pierwszej do ostatniej minuty. Niedzielne starcie z Błyskawicą podkręciło jednak emocje do maksimum. Szybkie prowadzenie gospodarzy, błyskawiczna odpowiedź gości i zacięty remis przez większość spotkania zwiastowały podział punktów. O wszystkim zadecydował jednak ostateczny cios zadany przez gospodarzy na finiszu gry.
W niedzielne przedpołudnie boiska w Markowicach ponownie wypełniły się młodymi piłkarzami, trenerami oraz rodzicami dopingującymi swoje drużyny. Wszystko za sprawą drugiego dnia VI Turnieju Małych Bajtli, podczas którego do rywalizacji przystąpiły zespoły z roczników 2018 i 2019.
Sportowych emocji w trakcie weekendu nie brakowało. Kibice mogli delektować się meczami piłki nożnej od IV ligi do C klasy Podokręgów Racibórz i Rybnik. Sprawdź, jak poradziła sobie drużyna, której kibicujesz.
W słoneczne sobotnie przedpołudnie, 23 maja boiska w Markowicach wypełniły się młodymi piłkarzami, trenerami oraz rodzicami dopingującymi swoje drużyny. Wszystko za sprawą VI Turnieju Małych Bajtli, który zgromadził zespoły z Raciborza i okolic.
Spotkanie LKS 07 Markowice z Bukiem Rudy miało wszystko, czego można spodziewać się po meczu o ogromną stawkę. Były nerwy, walka o każdy metr boiska, groźne sytuacje pod obiema bramkami, kontuzja wymagająca interwencji pogotowia oraz emocje, które udzieliły się także kibicom.
Po szalonym i momentami bardzo chaotycznym meczu Unia Racibórz zremisowała z LKS Gamów. Spotkanie miało dwa zupełnie różne oblicza - od ofensywnych akcji i zwrotów sytuacji po fragmenty bardzo mętnej, rwanej gry. Ostatecznie kibice zobaczyli aż sześć goli i emocje do samego końca.
Choć pogoda nie rozpieszczała, to piłkarskich emocji na boiskach w regionie nie brakowało. Zapewnili je piłkarze od IV ligi do C klasy Podokręgów Racibórz i Rybnik. Sprawdź, jak poradziła sobie drużyna, której kibicujesz.