Reklama

Najnowsze wiadomości

Sport18 czerwca 201210:46

Dywyta obroniła tytuł mistrza

Dywyta obroniła tytuł mistrza - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama

Rozgrywki Amatorskiej Ligi Koszykówki - Brooklyn Basket Liga dobiegły końca. W minioną niedzielę odbył się wielki finał koszykarskich zmagań. Nie zabrakło niespodzianki w meczu o trzecie miejsce. Walka o mistrzostwo ligi przyniosła nie mniejsze emocje. Tytuł obroniła Dywyta.

17 czerwca na hali Rafako Arena rozegrana została ostatnia kolejka ALK-BBL. Końcowe spotkania koszykarzy w kończącym się długim sezonie były okazją do meczowych rewanżów. W rywalizacji o mistrzostwo ligi, do niełatwego zadania nadrobienia 16-punktowej straty uzyskanej przez skład Dywyta z pierwszego meczu stanęli gracze drużyny Kaman. Punktowe prowadzenie obu ekip podczas meczu zmieniało się kilkakrotnie i jak przystało na wielki finał, walka o wygraną toczyła się do końcowych minut. Ostatecznie drużyna Kaman obroniła honorowy wynik wygrywając w spotkaniu 57:55, jednak w dwumeczowej rywalizacji z przewagą 14 pkt. mistrzem VIII sezonu ALK-BBL został skład Dywyta.

– Tegoroczny sezon rozpoczęliśmy zaskakująco dobrze, nie przegrywając ani jednego spotkania w pierwszej rundzie zasadniczej. Druga runda nie była już taka dobra. Brakowało trochę zgrania. Były problemy w skompletowaniu składu na poszczególne spotkania. Poważnej kontuzji nabawił się także nasz ważny zawodnik Bartłomiej Sosin. Wiedzieliśmy więc, że tegoroczna walka w fazie play-off będzie niezwykle zacięta. W finale spotkaliśmy się z naszymi dobrymi znajomymi z Kamana, z którymi walkę o ważne miejsca w ALK toczyliśmy już nie raz. Zawsze jednak była to rywalizacja czysto sportowa i mimo nerwów na parkiecie, po meczu każdy sobie gratulował dobrego spotkania. Podobnie było w tegorocznym finale. Było dużo walki, nerwowej gry. Na szczęście to nam udało się obronić po raz kolejny tytuł mistrza, tak jak kiedyś dokonywał tego skład Kamana. Gratuluję rywalom, że doszli przecież do finału tych rozgrywek po niełatwej półfinałowej walce. My z kolei bardzo cieszymy się z końcowego tryumfu, ponieważ obecny sezon ze względu na dużą ilość nowych, młodych i zdolnych graczy, był pod względem poziomu chyba najlepszy – tłumaczy zawodnik drużyny Dywyta, Emil Szwed.

Nie mniej emocji kibice mogli doświadczyć podczas meczu o III m., do którego ekipa Brooklyn przystępowała z pewną 10-punktową przewagą. Zmobilizowana drużyna „Monstersów” zwyciężyła jednak każdą z czterech rozegranych kwart i ostateczny wynik na tablicy brzmiał 69:50. Dzięki wygranej przewagą 19 pkt. „brązowe krążki” zdobyli gracze drużyny Monsters Wag-Tech.

– Mecz zaczął się dla nas pomyślnie i udało nam się zagrać przede wszystkim spokojnie. Myślę, że o wygranej zaważyła właśnie ta nasza gra na luzie. Nie byliśmy tak spięci jak w pierwszym spotkaniu. Kluczowa była też pomoc Szymona Pniaka, który rozegrał już całe spotkanie. Utrzymaliśmy dobrą skuteczność w ataku i byliśmy wreszcie drużyną. Pod obecną nazwą występujemy po raz ostatni w lidze, ale mam nadzieję, że pod nowym szyldem uda nam się zebrać w podobnym składzie na przyszłe rozgrywki – przyznaje Maciej Niedziałkowski ze składu Monsters Wag-Tech.

Walkę do samego końca zaprezentował także skład z Głubczyc, który mimo wysokiej porażki z zeszłego tygodnia (26 pkt. starty) zdołał wygrać niedzielne spotkanie przeciwko drużynie DHL wynikiem 63:47. Uzyskana jednak 16-punktowa przewaga nie pozwoliła prześcignąć rywali w walce o V pozycję w lidze, którą w tym roku zajmować będzie skład DHL.

– Rywale postawili dzisiaj ciężkie warunki. Jak zwykle niesamowity Wierzbicki Michał dziesiątkował naszą obronę i mieliśmy z nim straszne kłopoty. Wiadomo jest to mecz o V miejsce. Graliśmy więc na spokojnie, bez nerwów. Te dwa ostatnie spotkania potraktowaliśmy jako dobrą zabawę. Walka o V pozycję w lidze nie była dla nas szczerze mówiąc priorytetem przed sezonem. Na początku rozgrywek wyglądaliśmy na zespół z mocnymi szansami na finał. Osobiście myślę, że nie byliśmy jeszcze gotowi jako drużyna, aby powalczyć o te najwyższe cele, ale w przyszłości możemy być dzięki temu tylko lepsi – tłumaczy Krzysztof Maryszczak z drużyny DHL.

Wyniki spotkań i najlepsi strzelcy ostatnich starć fazy play-off:

M-Tuner Team - Drobny 65:29 (17:11)(17:8)(12:3)(19:7)
M-Tuner Team: Małkiewicz P. 18 pkt., Rządowski B. 16 pkt., Skonieczny D. 15 pkt.
Drobny: Szyksznian D. 7 pkt., Brudziana M. 7 pkt., Adamiec F. 5 pkt.

DHL - Basket Głubczyce 47:63 (9:20)(9:9)(15:19)(14:15)
DHL: Nykiel M. 16 pkt., Halama P. 12 pkt., Żurek R. 9 pkt.
Basket Głubczyce: Wierzbicki M. 31 pkt., Szymczyk G. 13 pkt., Mazur P. 10 pkt.

MVP - Michał Wierzbicki

Brooklyn - Monsters Wag-tech 50:69 (13:16)(11:19)(10:14)(16:20)
Brooklyn: Jendrysek J. 15 pkt., Zwierzyna M. 12 pkt., Zwierzyna A. 10 pkt.
Monsters Wag-Tech: Niedziałkowski M. 29 pkt., Trochonowicz P. 12 pkt., Pniak S. 9 pkt.

MVP - Maciej Niedziałkowski

Kaman - Dywyta 57:55 (15:15)(8:6)(13:17)(21:17)
Kaman: Atłachowicz D. 16 pkt., Chęć P. 16 pkt., Wranik Z. 15 pkt.
Dywyta: Szwed E. 19 pkt., Sosin B. 10 pkt., Zwierzyna P. 9 pkt.
 
MVP - Zygmunt Wranik

Ostateczne drużynowe miejsca zajęte w VIII edycji ALK-BBL:
I m. Dywyta
II m. Kaman
III m. Monsters Wag-Tech
IV m. Brooklyn
V m. DHL
VI m. Basket Głubczyce
VII m. M-Tuner Team
VIII m. Drobny
IX m. Bez Spiny Racibórz

Najlepszy strzelec BBL, sezon 2011/2012: Michał Wierzbicki (Basket Głubczyce) - średnia 23 pkt. na mecz
Najlepszy zawodnik BBL, sezon 2011/2012: Emil Szwed (Dywyta)

Galeria zdjęć z rozdania medali i wyróżnień poniżej. (Bis)

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport23 maja 202600:49

Przyjechali na ścięcie, wyjechali z punktem. Niespodzianka przy Srebrnej [FOTO]

Przyjechali na ścięcie, wyjechali z punktem. Niespodzianka przy Srebrnej [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
3
Racibórz:

Po szalonym i momentami bardzo chaotycznym meczu Unia Racibórz zremisowała z LKS Gamów. Spotkanie miało dwa zupełnie różne oblicza - od ofensywnych akcji i zwrotów sytuacji po fragmenty bardzo mętnej, rwanej gry. Ostatecznie kibice zobaczyli aż sześć goli i emocje do samego końca.

Oskar Tomeczek
Reklama
Reklama
Reklama
Sport23 maja 202621:10

Bój o utrzymanie z ogromnymi emocjami. Buk Rudy wywozi bezcenne punkty z Markowic [FOTO]

Bój o utrzymanie z ogromnymi emocjami. Buk Rudy wywozi bezcenne punkty z Markowic [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

Spotkanie LKS 07 Markowice z Bukiem Rudy miało wszystko, czego można spodziewać się po meczu o ogromną stawkę. Były nerwy, walka o każdy metr boiska, groźne sytuacje pod obiema bramkami, kontuzja wymagająca interwencji pogotowia oraz emocje, które udzieliły się także kibicom.

(greh)
Sport22 maja 202607:00

Weekendowy Niezbędnik Kibica

Weekendowy Niezbędnik Kibica - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
(greh)
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 22.05.2026
21 maja 202617:30

Nasz Racibórz 22.05.2026

Nasz Racibórz 15.05.2026
14 maja 202617:48

Nasz Racibórz 15.05.2026

Nasz Racibórz 01.05.2026
29 kwietnia 202618:04

Nasz Racibórz 01.05.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.