Reklama

Najnowsze wiadomości

Sport8 kwietnia 201200:05

Studzienna lepsza od Borucina

Studzienna lepsza od Borucina - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama

Studzienna kontra Borucin. Mecz na szczycie B klasy zgromadził około pięciuset kibiców skorych do objerzenia dobrego widowiska a przede wszystkim bramek. O ile widownia zobaczyła dobrą grę obu zespołów, to z bramkami było gorzej. Padła jedynie jedna, za to taka z gatunku stadiony świata.

Borucin od początku meczu starał się narzucić swój styl gry. Gospodarze nie byli jednak łatwym przeciwnikiem. Jak stwierdził jeden z kibiców, do Studziennej nigdy nie przyjeżdża się po łatwe trzy punkty. Tak też miało być z Borucinem.

Goście od początku starali się atakować, lecz niewiele im wychodziło. Mieli optyczną przewagę, ale mieli też problemy z jej potwierdzeniem w postaci bramki. Nieraz Jerzy Halfar próbował urywać się obrońcom Studziennej. Kilkukrotnie mu się to udawało, lecz dośrodkowania pozostawiały już wiele do życzenia. Najlepszą okazję z gry mieli po dośrodkowaniu z okolic narożnika pola karnego, po którym piłka niebezpiecznie odbiła się od nierówności, lecz do bramki nie wpadła. Okazje mieli także gracze Piotra Urbańczyka, lecz i oni cierpieli na deficyt szczęścia.

Oba zespoły ciągle się starały objąć prowadzenie. Raz gorąco robiło się pod bramką Studziennej, by po chwili to kibice Borucina musieli drżeć, czy aby piłka nie znajdzie się w ich siatce. Taka nerwówka, gdy piłka raz gościła w jednym polu karnym, by po chwili przenieść się pod drugie trwała prawie całą pierwszą połowę. Oczywiście, jak na mecz na szczycie przystało także i w środku pola zawodnicy obu ekip toczyli zażartą walkę o piłkę. Nieraz takie sytuacje kończyły się nieczystymi zagraniami, które arbiter wychwytywał bezbłędnie. 

Momentem kulminacyjnym, gdy emocje sięgnęły maksimum i wydawało się, że Studzienna będzie schodziła na przerwę z bramką straty była 45. minuta. Szymon Kędzia do którego zagrana została piłka padł w pole karne gdzie został brutalnie ścięty, niczym drzewo przez drwala. Arbiter zareagował natychmiast – wskazał na punkt oddalony o jedenaście metrów od bramki Krzysztofa Dudka. Piłkę na punkcie ustawił Artur Potaczek, były gracz IV ligowej Unii Racibórz. Wydawać by się mogło, że gracz ten po grze na tym poziomie będzie na tyle opanowany, że bez problemów strzeli. Niestety, prestiż meczu na szczycie B klasy był dla gracza Borucina zbyt wielki. Zjadły go nerwy i jedenastkę przestrzelił. Natychmiast po tym Dariusz Kowacz zakończył pierwszą połowę walki o fotel lidera.

Początek drugiej odsłony spotkania na szczycie to zdecydowane próby Studziennej. Gracze Piotra Urbańczyka starali się zepchnąć ekipę Borucina do obrony. Nie do końca im się to udało, jednakże kilka dobrych sytuacji wypracowali, przy których Michał Bedryj musiał się odrobinę napracować.

Borucin także miał okazje w początkowych 15. minutach drugiej połowy. Jedna z nich to próba strzału z pierwszej piłki, niestety zablokowana przez defensora Studziennej. Przyjezdni nie ustawali w próbach objęcia prowadzenia. Kolejną dobrą sytuację ku temu miał Artur Dudacy, który bardzo dobre dośrodkowanie posłał głową obok bramki.

Gra, jak na starcie gigantów raciborskiej B klasy mogła się podobać. Prowadzona była w szybkim tempie. Kibice nie raz wznosili już ręce w geście radości, lecz po chwili było słychać jedynie głośne – Ech, zaś kole bramki. I tak aż do 75. minuty. Wtedy to Adrian Szymiczek, kapitan jedenastki z dzielnicy Raciborza zdecydował się na strzał z około trzydziestu metrów. Po kilku sekundach okazało się, że decyzja ta była jak najbardziej słuszna, gdyż zawodnik Studziennej w przepięknym stylu umieścił piłkę w okienku bramki Borucina. Gol stadiony świata. Po bramce kapitan gospodarzy utonął w uściskach pozostałych zawodników miejscowych.

Od tego momentu przyjezdni robili co mogli, by zdobyć chociaż jeden punkt. Niestety, ich starania szły na marne. Miejscowi grali w defensywie dobrze, a przede wszystkim bardzo ofiarnie. Choć kilka ze strzałów graczy Jerzego Halfara było naprawdę silnych, zawodnicy Piotra Urbańczyka nie oszczędzali się i ofiarnie przyjmowali strzały te na ciało.

Mimo starań obu zespołów wynik nie uległ zmianie już do końca meczu. Licznie zgromadzona publiczność z pewnością nie mogła żałować decyzji o obejrzeniu tego meczu, gdyż oba zespoły pokazały, iż nie bez przyczyny są liderem i wiceliderem raciborskiej B klasy. Jedynym przykrym incydentem było zachowanie kilku kibiców, którzy po wypiciu kilku piw zachowywali się bardzo niekulturalnie. Wznosili między innymi niecenzuralne okrzyki w kierunku sędziego. Ich zachowanie wywołało niesmak u kilku sympatyków Studziennej. Pozostaje mieć nadzieję, że „kibice” ci, wśród których byli także zawodnicy innych B klasowych klubów zmienią swój tryb życia na nieco bardziej sportowy.

Protokół pomeczowy:

LKS Studzienna – KS Naprzód Borucin 1:0 (0:0)

75’ Adrian Szymiczek 1:0

Żółte kartki:

Grzegorz Wicha, Krzysztof Dzierżęga, Krzysztof Talik (wszyscy LKS Studzienna); Tomasz Sosna (Naprzód Borucin);

Składy:

LKS Studzienna

Krzysztof Dudek – Damian Siwoń, Łukasz Widenka, Andrzej Miensopust, Grzegorz Wicha, Dawid Marcinek, Adrian Szymiczek (k), Rafał Drożdż, Krzysztof Talik, Adam Piechaczek, Marcin Dzierżęga
Rezerwa: Paweł Jaskuła, Mateusz Janik, Krzysztof Masny, Jacek Świerczyński, Rafał Psota, Jakub Front
Trener: Piotr Urbańczyk
Kierownik drużyny: Dariusz Lipicki

KS Naprzód Borucin

Michał Bedryj – Mateusz Adamczyk, Sebastian Nowakowski, Tomasz Sosna, Mateusz Hońca, Artur Potaczek, Jerzy Halfar, Arkadiusz Górszczyk, Przemysław Ekiert, Artur Dudacy (k), Szymon Kędzia
Rezerwa: Radosław Kozak, Adam Sosna, Tomasz Wójcik, Patryk Mrozek, Sebastian Piksa, Michał Szafarczyk, Krystian Stasiowski
Trener: Jerzy Halfar
Kierownik drużyny: Janusz Jakubit

Grzegorz Piszczan
    
   

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport28 marca 202623:59

Niewykorzystane okazje i spóźniona pogoń. Podział punktów w derbach [FOTO]

Niewykorzystane okazje i spóźniona pogoń. Podział punktów w derbach [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Krzyżanowice:

Derbowe starcie w Krzyżanowicach zapowiadało się jako jedno z najciekawszych spotkań kolejki i rzeczywiście – przynajmniej na papierze – miało ku temu solidne podstawy. Gospodarze przystępowali do meczu jako wicelider z dorobkiem 37 punktów, natomiast zespół z Raciborza tracił do nich zaledwie dwa „oczka”, zajmując trzecią lokatę. Różnice były więc minimalne, a stawka wysoka.

(greh)
Reklama
Reklama
Reklama
Sport29 marca 202614:44

Obudzili się w końcówce, ale zabrakło czasu. Markowice bez punktów w derbach [FOTO]

Obudzili się w końcówce, ale zabrakło czasu. Markowice bez punktów w derbach [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

W sobotę, 28 marca rozegrano mecz XVIII kolejki raciborskiej klasy A pomiędzy LKS 07 Markowice a LKS BraxTon Raszczyce. Spotkanie derbowe, zakończone 1:2, wywołało wiele emocji zarówno wśród kibiców, jak i piłkarzy.

Oskar Tomeczek
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Sport29 marca 202613:53

Dziewięć goli i wielkie emocje. Nędza przegrywa po thrillerze [FOTO]

Dziewięć goli i wielkie emocje. Nędza przegrywa po thrillerze [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Nędza:

W sobotnim (28.03.) meczu ligi okręgowej pomiędzy LKS 1908 Nędza a KS Przyszłość Rogów zgromadzeni kibice oglądali na żywo prawdziwy rollercoaster emocji - podczas całego spotkania padło aż 9 goli.

Oskar Tomeczek
Reklama
Sport29 marca 202622:58

Sportowe podsumowanie weekendu

Sportowe podsumowanie weekendu - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Region:

Sportowych emocji w trakcie weekendu nie brakowało. Postarali się o nie piłkarze od IV ligi do C klasy Podokręgów Racibórz i Rybnik. Swój mecz rozegrali także siatkarze KS PCS Racibórz. Dwa pojedynki mają za sobą również szczypiornistki Startu Pietrowice Wielkie. Sprawdź, jak poradziła sobie drużyna, które kibicujesz.

(greh)
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 27.03.2026
26 marca 202608:40

Nasz Racibórz 27.03.2026

Nasz Racibórz 20.03.2026
19 marca 202623:37

Nasz Racibórz 20.03.2026

Nasz Racibórz 13.03.2026
12 marca 202617:46

Nasz Racibórz 13.03.2026

Nasz Racibórz 06.03.2026
5 marca 202618:12

Nasz Racibórz 06.03.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.