Każda kąpiel jest jak wyzwanie

Sześcioro raciborskich morsów zainaugurowało dzisiaj sezon moczenia się w zimniej wodzie. Pogoda im sprzyjała, ale i tak wejście do zimnej już wody stanowiło nie lada wyczyn. Morsom w strojach kąpielowych z podziwem przyglądali się ciepło ubrani gapie. Zobacz zdjęcia.
- Mors pierwszy radosny od zimy do wiosny – wykrzykuje podekscytowany Marian Hempel, członek kędzierzyńskiego klubu morsów. – Z zimną wodą to trzeba delikatnie, jak z kobietą.
Na dzisiejsze rozpoczęcie sezonu na żwirownię na Ostrogu przyszło sześcioro morsów: czterech panów i dwie panie. – Kąpieli w zimniej wodzie nie można do niczego porównać – zapewnia 49-letni Tadeusz Lechowicz. – Każda kąpiel jest inna. Inaczej wchodzi się do wody stojącej jak tutaj. Inaczej jest w górskim strumieniu, inaczej na basenie a jeszcze inaczej w morzu. Ja jak pierwszy raz zobaczyłem ludzi, kapiących się w zimniej wodzie pomyślałem, że to jacyś wariaci. Co mnie przekonało? Poznałem kobietę na wózku, której groziła amputacja nóg. Zaczęła morsować i zagrożenie minęło. – Niedługo raciborskie apteki zbankrutują, bo morsy leków nie potrzebują – wtrąca się pan Marian, którego wszędzie pełno. Pan Marian, pomimo swoich 60 lat nie tylko kąpie się w zimnej wodzie, ale na spotkania klubu morsów do Kędzierzyna jeździ na rowerze bez względu na pogodę.
Dzisiejsze rozpoczęcie sezonu kąpieli w zimniej wodzie zainicjował Piotr Kaszta, który podjął już działania w celu utworzenia w Raciborzu klubu morsów z prawdziwego zdarzenia. – Ludzie muszą sami przyjść i zobaczyć. To nie jest coś, do czego można namówić kogoś z ulicy.
Morsy podnoszą przede wszystkim zdrowotne aspekty zimnych kąpieli – To lepsze niż krioterapia – zapewnia Piotr Kaszta, który spróbował i jednego i drugiego. – Tego nie da się porównać do polewania się zimną wodą pod prysznicem – wtóruje mu Marian Hempel. – W obydwu przypadkach organizm inaczej reaguje. Wejście do zimnej wody jest zdecydowanie korzystniejsze dla organizmu. Potwierdzeniem tego jest właśnie pan Marian, od którego emanuje wręcz nadmiar energii. Wszędzie go pełno a usta wręcz mu się nie zamykają. Ma masę pomysłów na to, jak raciborski klub powinien funkcjonować. – A im głupszy pomysł tym lepiej – śmieje się, dodając, że on na 60-te urodziny zafundował sobie skok ze spadochronem. – 3 tysiące metrów, to robi wrażanie.
Miłośnicy kąpieli w zimniej wodzie zapewniają, że ich hobby ma tylko dobre strony – prawie nic nie kosztuje a przynosi same korzyści zdrowotne. Dlatego zapraszają chętnych, by przyłączyli się do nich. W grupie zawsze raźniej niż samemu. Taka kąpiel to spore wyzwanie. A w życiu przecież trzeba wszystkiego spróbować….
Jola Reisch






































![Jak raciborzanie spędzają Sylwestra i czego życzą na rok 2026? [WIDEO] Jak raciborzanie spędzają Sylwestra i czego życzą na rok 2026? [WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1767170393zrzut-ekranu-2025-12-31-o-09-37-51-.jpg)

![Shrinking city. Ambicje rozmijają się w Raciborzu z brutalną ekonomią [podsumowanie 2025] Shrinking city. Ambicje rozmijają się w Raciborzu z brutalną ekonomią [podsumowanie 2025] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1767181703plac-dlugosza-1-1-.jpg)




















![Sylwester bez sceny, za to z klimatem. Nowy Rok przywitany na raciborskim Rynku [FOTO i WIDEO] Sylwester bez sceny, za to z klimatem. Nowy Rok przywitany na raciborskim Rynku [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1767226437gre03728-.jpg)



















Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany