Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności12 lutego 201321:07

Piechurzy z Piekar Śląskich w Szonowicach

Piechurzy z Piekar Śląskich w Szonowicach - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Rudnik:

Byli już w Andach, na pustyni Gobi, zdobyli Mont Blanc. Jednego dnia potrafią pokonać pieszo nawet kilkadziesiąt kilometrów. Teraz odwiedzają gminę Rudnik. - Jest fantastyczna! - mówią.

Co to jest droga, najlepiej dowiedzieć się nogami - to hasło przewodnie turytów skupionych w Klubie Turystyki Kwalifikowanej "Be-loć" (nazwa pochodzi od skrótu góralskiego "będzie padać") działającym już od ponad dwudziestu lat przy Miejskim Domu Kultury w Piekarach Śląskich.

W trasę wyjeżdżają właściwie co tydzień. Na piątkowych spotkaniach planują i opracowują najbliższą wyprawę. Miejsca ich wycieczek są przeróżne, bo to i Polska, i reszta świata. W ciągu roku średnio 60 dni są poza domem. Turystyka niejedno ma dla nich imię. Wędrują, nurkują, wiosłują w kajakach, latają balonami, jeżdżą konno. - Liczba osób, która przez klub się przewija jest duża, równie duża jest ilość kierunków i sposobów realizacji pasji - mówi Wojciech Boryczka, szef klubu.

Jak trafili do gminy Rudnik? - Kochamy eksplorować miejsca niekoniecznie opisywane szeroko w przewodnikach. Chętnie wyszukujemy miejsca, do których wcześniej jeszcze nie dotarliśmy. Okazało się, że w gminie Rudnik jest mnóstwo ciekawych obiektów, pałaców, ruin, folwarków. Obdzwoniłem szkoły z pytaniem, czy moglibyśmy w którejś przenocować. I udało się w Szonowicach. Pani sołtys Karina Lassak jest osobą bardzo przychylną tego typu inicjatywom, a do tego okazała się miłośniczką historii i wsparła nas materiałami o miejscach, które chcieliśmy odwiedzić. Dzięki nim, odwiedzając ruiny jakiegoś obiektu, możemy zobaczyć jak wyglądał np. sto lat temu - opowiada Wojciech Boryczka.

Te wyprawy To dla nich nie tylko zwiedzanie. - Unikamy głównych dróg, przemierzamy raczej polne, leśne ścieżki, kontemplujemy przyrodę, krajobraz. Tutaj akurat pofałdowany przez morenę denną - Wojciech Boryczka jest z wykształcenia przyrodnikiem. Klub skupia ludzi o przeróżnych profesjach, są nauczyciele, grafik komputerowy, historyk, a nawet muzyk Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

Na piechotę zeszli już Rudnik, Strzybnik, Modzurów. - Nie wiem czy mieszkańcy się orientują, że mają u siebie najstarszy zabytek w promieniu wielu kilometrów. W parku, w ruinach kaplicy znajduje się maswerk, czyli dekoracyjna część gotyckiego okna, który został tam przeniesiony ze starego kościoła - zachwyca się. - Teren jest rewelacyjny choćby ze względu na nasycenie ciekawymi obiektami. Z naszego punktu widzenia tym atrakcyjniejszymi, że mało znanymi, często już w ruinie, ale dla nas to tylko dodatkowy smaczek. Eksplorowanie dawnych światów jest dla nas ogromnie ekscytujące. Przeżywamy piękno, aurę starych miejsc, cofamy się w czasie.

Korzystają z przewodników, map z różnych okresów. - Widzi pani ten mały punkcik na mapie? Nie jest w żaden sposób opisany, nie wiadomo co oznacza, jest ledwo dostrzegalny, a jednak my chcemy do niego dotrzeć. Dzięki mapie z 1932 roku wiem, że ten punkcik to stary domek myśliwski. Chcemy go zobaczyć - uśmiecha się Boryczka.

Jednego dnia są w stanie pieszo pokonać nawet kilkadziesiąt kilometrów, ale zazwyczaj to 15, 20 kilometrów. - To nie wyścig, chcemy przeżyć i dwoświadczyć, dowiedzieć się więcej o odwiedzanych miejscach. Informacją służą nam nie tylko przewodniki, mapy, ale i mieszkańcy. Któż zna ich okolicę lepiej od nich? - mówi.

Klub Turystyki Kwalifikowanej "Be-loć" działającym skupia ludzi zainteresowanych uprawianiem turystyki kwalifikowanej we wszelkich jego przejawach i specjalnościach. Są tu typowi piechurzy, wspinacze czy kolarze, ale spotkać można także paralotniarzy, speleologów, żeglarzy, kajakarzy, są specjaliści od koni czy imprez na orientację.

/sm/

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Tagi:
Zobacz film z RTK

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Sport15 lutego 202623:50

Wicher i Przyjaciele zgarnęli wszystko. Mistrzostwo i Superpuchar w rękach zespołu z Płoni [FOTO]

Wicher i Przyjaciele zgarnęli wszystko. Mistrzostwo i Superpuchar w rękach zespołu z Płoni [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Racibórz:

Dwanaście weekendów wypełnionych futsalowymi emocjami, kilkadziesiąt rozegranych spotkań i blisko sześćset zdobytych bramek – tak w liczbach można podsumować XXIII edycję Halowej Ligi Piłki Nożnej. Rozgrywki zakończyły się w niedzielę, 15 lutego, w hali OSiR przy ul. Łąkowej, a ich wielkim triumfatorem został zespół Wicher i Przyjaciele z Płoni, który do mistrzostwa dołożył także Superpuchar.

(greh)
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Spółdzielnia Mieszkaniowa
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 13.02.2026
12 lutego 202621:00

Nasz Racibórz 13.02.2026

Nasz Racibórz 06.02.2026
5 lutego 202621:01

Nasz Racibórz 06.02.2026

Nasz Racibórz 30.01.2026
29 stycznia 202621:33

Nasz Racibórz 30.01.2026

Nasz Racibórz 23.01.2026
22 stycznia 202619:18

Nasz Racibórz 23.01.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.