Nie uczą, a subwencję dostają

Szkoły niepubliczne zabierają placówkom państwowym coraz więcej uczniów. Zabierają im też subwencję. - To jest czysty biznes, zapisują jednego ucznia nawet do 3 swoich placówek i my przekazać im musimy 3 subwencje, a zdawalność matur mają na poziomie 1 czy 2% - stwierdził starosta.
Temat niepublicznych szkół nie po raz pierwszy podjęty został przez starostę Adama Hajduka. - Zabierają one uczniów naszym placówkom, które uczą. A w szkołach niepublicznych zdawalność matur wynosi 1 czy 2% - wskazał na dzisiejszej konferencji prasowej. - Szkoły te to czysty biznes, namawiają uczniów, by ci zapisali się np. do trzech podległych im placówek, zaznaczając, że nie trzeba będzie za dużo chodzić. A my musimy wtedy na jednego ucznia przekazać im 3 subwencje. To marnotrawienie publicznych pieniędzy, rocznie w ten sposób państwo traci ok. 2 mld zł - alarmował. - Czy nie lepiej byłoby te pieniądze przekazać na podwyższenie subwencji szkołą, które uczą, w których widać efekty? - dodał.
Jak poradzić sobie z zaistniałą sytuacją? - Trzeba byłoby tu solidarności i współpracy - nie wynajmować tym placówkom pomieszczeń - zakończył starosta.
JaGA





















![Rock w starym zamku i miejsca nawiedzone dawnego Raciborza [ZAPROSZENIE] Rock w starym zamku i miejsca nawiedzone dawnego Raciborza [ZAPROSZENIE] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1792490915staryzamek-.jpg)





























Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany