Pracownicy szpitala w sporze z dyrektorem

Związki zawodowe pracowników szpitala, z wyjątkiem lekarskich, toczą spór zbiorowy z dyrekcją. Chcą podwyżek. – Wiem, jakie mam możliwości i ile mogę dać. Nie oszukuję ludzi – broni się dyrektor lecznicy, który nie zgodził się na mediacje byłego wiceministra zdrowia. Nie chce upolityczniać sporu.
Spór z dyrekcją toczą wszystkie związki działające w szpitalu, z wyjątkiem lekarskich. Największy z nich to Ogólnopolski Związek Zawodowych Pielęgniarek i Położonych. – Chcemy, by zwrócono na nas uwagę, bo przy podwyżkach liczą się tylko z lekarzami – mówi Ewa Klimaszka, pielęgniarka, zastępczyni przewodniczącej zakładowej OZZPiP, która dziś przysłuchiwała się obradom radnych powiatowych. Przewodniczący Norbert Mika odczytał im list związków, jaki wpłynął do biura Rady. Wspólna związkowa reprezentacja skarży się, że nie może osiągnąć porozumienia z dyrektorem, który wypowiedział układ zbiorowy pracy. Związki chcą jego utrzymania. W sporze, obok pielęgniarek i położonych, stanęli murem pracownicy laboratoryjni, kierowcy, sanitariusze, ratownicy medyczni i technicy radiologii. Chcą, jak mówi E. Klimaszka, zarabiać 30 proc. więcej, ale deklarują chęć dyskusji, na jaki czas ma być rozłożona ta podwyżka. Oryginał pisma do przeczytania w galerii pod artykułem.
Radni wysłuchali obszernych wyjaśnień dyrektora Ryszarda Rudnika. Stwierdził, że wie, ile może dać podwyżek i nie oszukuje ludzi. Dodał, że zaproponował od października po 100 zł premii i dodatkową kwotę w grudniu. Z powodu sporu, jak skomentował, pracownicy pozbawili się jak na razie wypłaty tych pieniędzy. Przyznał, że wypowiedział układ zbiorowy pracy, gdyż jego zdaniem jest on archaiczny. Powód? Zawiera zapisy co do wynagrodzenia i regulaminu organizacyjnego lecznicy. Te drugie, w związku z częstymi zmianami, powodują co rusz konieczność zmiany układu, a to wymaga konsultacji ze wszystkimi związkami. – Za chwilę nigdy go nie zmienimy, bo będzie to po prostu niemożliwe. Zawsze naruszymy interesy jakiejś grupy i jej związek będzie protestował. Rudnik nie kryje, że chce tego na przyszłość uniknąć i zawrzeć w regulaminie tylko zapisy dotyczące wynagrodzeń. Regulamin organizacyjny znajdzie się poza układem, co umożliwi dyrekcji wprowadzenie na przykład bez zbędnych związkowych konsultacji elektronicznego systemu rejestracji czasu pracy. – Jeśli nie osiągniemy porozumienia co do układu do końca roku, to z początkiem następnego regulamin wynagradzania wprowadzę swoim zarządzeniem – zapowiedział na sesji, ostrzegając, że wtedy będą obowiązywały tylko umowy o pracę, a to oznacza mniej korzystną sytuację dla sporej grupy pracowników.
O porozumienie związków z dyrektorem nie będzie jednak łatwo. Niepowodzeniem skończyła się pierwsza próba powołania mediatora. Związki chciały, by został nim Bolesław Piecha, poseł PiS-u, były wiceminister zdrowia. Na Piechę nie zgodził się Rudnik. – Nie chcę upolityczniać tego sporu. Wiadomo jaki byłby odbiór społeczny – tłumaczył radnym. Kolejnym kandydatem jest prezydent Raciborza Mirosław Lenk. Jutro zapadnie decyzja, czy podejmie się tego zadania. Najprawdopodobniej zostałby zaakceptowany przez związkowców i dyrekcję.
Najtrudniej będzie o kompromis płacowy. Na postulowaną przez związkowców podwyżkę o 500 zł, jak zapewnia dyrektor szpitala nie stać. W grę wchodzi proponowane 100 zł. Niezadowolenie budzi też dyrektorska propozycja, by wynagrodzenia zależne były nie tylko od stażu, ale i wykształcenia, a dokładnie dodatkowych kwalifikacji, jakie podczas pracy zdobywają pracownicy. Rudnik ujawnił na dzisiejszej sesji, że w szpitalu nie ma pędu do podnoszenia umiejętności, a przez to jakości pracy. – Dopóki będę dyrektorem, nie będę płacił wszystkim tak samo – oświadczył.
Przedstawił też dane statystyczne na temat wynagrodzeń w szpitalu. Przekonywał, że od 2006 r. we wszystkich grupach wyniósł on ponad 40 proc. (dane poniżej). Na pismo związków przyjdzie odpowiedź z Rady Powiatu. – Nie wszystko wygląda tak, jak to w tych pismach opisano – konkludował przewodniczący Rady Norbert Mika.
Grzegorz Wawoczny
Średnie wynagrodzenie brutto w Szpitalu Rejonowym w Raciborzu z ostatnich 10 miesięcy:
1. ogólnie 3523 zł
2. personel administracyjny 3734 zł
3. lekarze z dyżurami 8582 zł
4. pielęgniarki i położne 2713 zł
5. średni personel medyczny 2413 zł
6. personel techniczny 2685 zł
7. obsługa 2544 zł
Wzrost średniej pensji brutto (okres VII-XII) w latach 2006-2008.
1. pielęgniarki: 2006 - 1974 zł, 2007 – 2315 zł, 2008 – 2852 zł
2. lekarze z dyżurami: 2006 – 5061 zł, 2007 – 6322 zł, 2008 – 8902 zł








![Jak raciborzanie spędzają Sylwestra i czego życzą na rok 2026? [WIDEO] Jak raciborzanie spędzają Sylwestra i czego życzą na rok 2026? [WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1767170393zrzut-ekranu-2025-12-31-o-09-37-51-.jpg)
![Shrinking city. Ambicje rozmijają się w Raciborzu z brutalną ekonomią [podsumowanie 2025] Shrinking city. Ambicje rozmijają się w Raciborzu z brutalną ekonomią [podsumowanie 2025] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1767181703plac-dlugosza-1-1-.jpg)











![Sylwester bez sceny, za to z klimatem. Nowy Rok przywitany na raciborskim Rynku [FOTO i WIDEO] Sylwester bez sceny, za to z klimatem. Nowy Rok przywitany na raciborskim Rynku [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1767226437gre03728-.jpg)





























Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany