Poseł Michał Woś krytycznie o sytuacji w powiecie raciborskim

- Rządy ludzi Tuska w Powiecie Raciborskim: 37% więcej bezrobotnych, 10 mln zł straty szpitala i propaganda zamiast rozwoju - czytamy w komunikacie rozesłanym do mediów przez biuro poselskie posła Michała Wosia (PiS).
Powiatowa sesja absolutoryjna pokazała, jak bardzo władze Powiatu Raciborskiego oderwały się od rzeczywistości.
Starosta i jego koalicja z Platformą Obywatelską przekonywali, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Nawet przyznali sobie maksymalne stawki wynagrodzeń z wyrównaniem od sierpnia. Tymczasem fakty są brutalne:
- bezrobocie wzrosło o 37%,
- szpital zakończył rok z blisko 10-milionową stratą,
- opłaty za parking przy szpitalu wprowadzono za wiedzą starostwa,
- oświata w powiecie się nie spina i jest 7,5 mln zł na minusie,
- zwijają się kolejne zakłady pracy, a rząd oszukuje przy Rafako,
- młodzi po studiach nie chcą tutaj wracać,
- a mieszkańcy nie doczekali się obiecywanego inwestycyjnego przełomu.
Sukcesy z czasów PiS zamiast własnych osiągnięć
Najbardziej uderza jednak to, że jako sukces przedstawia się inwestycje sfinansowane z programów uruchomionych przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Boisko przy II LO, inwestycje drogowe przy Eko-Oknach czy inne zadania finansowane wcześniej mają dziś przykryć najważniejsze pytanie:
Co obecna koalicja sama wywalczyła dla Powiatu Raciborskiego? Gdzie są obiecane miliony z Unii Europejskiej? Przez wiele miesięcy mieszkańcy słyszeli, że dzięki politycznym powiązaniom z rządem do naszego powiatu popłyną duże środki europejskie.
Tymczasem sąsiednie miasta – Kędzierzyn czy Jastrzębie – zdobyły dziesiątki milionów złotych na oddziały onkologiczne. W Raciborzu projekt utknął na liście rezerwowej. Miały być skuteczne działania i konkretne efekty – skończyło się na zapowiedziach.
Rosną problemy, rośnie za to promocja władzy
Niepokoją także nierozwiązane problemy związane z wydobyciem żwiru, drogą Racibórz–Pszczyna czy sytuacją Powiatowego Domu Kultury. Zamiast koncentrować się na rozwiązywaniu problemów mieszkańców, obecne władze przeznaczają coraz więcej środków na własną promocję w sponsorowanych artykułach i kreowanie wizerunku sukcesu.
Nie można mówić: „nie jesteśmy niczemu winni”
Jedna z radnych w kontekście długu szpitala powiedziała, że „najgorsze jest to, że nie jesteśmy niczemu winni”. To nieprawda. Jeżeli tworzy się koalicję z Platformą Obywatelską, wspiera rząd Donalda Tuska i przekonuje mieszkańców, że taka współpraca przyniesie rozwój, to ponosi się również odpowiedzialność za jej skutki. Za brak skuteczności w pozyskiwaniu środków, za pogarszającą się sytuację szpitala, za brak impulsu dla lokalnej gospodarki i rynku pracy.
Nie można przypisywać sobie sukcesów finansowanych przez poprzedni rząd, a jednocześnie umywać rąk od odpowiedzialności za obecne problemy. A przypomnę, że rząd PiS płacił za wszystkie nadwykonania, czyli za leczenie ludzi.
Mieszkańcy oczekują zmiany
Mieszkańcy nie oczekują propagandy sukcesu ani kolejnych konferencji prasowych. Oczekują skuteczności, nowych miejsc pracy, bezpiecznego szpitala i realnego rozwoju. Powiat Raciborski zasługuje na władze, które będą walczyć o mieszkańców, a nie o własny wizerunek. Aby to było możliwe, potrzebna jest zmiana – zarówno w Warszawie, jak i w Powiecie Raciborskim.
Poseł Michał Woś


















































Komentarze (16)