Rodzina prosi o wsparcie na leczenie Wojtusia

- Pod koniec stycznia 2024 roku nasz syn bardzo źle się czuł i dlatego postanowiliśmy pojechać z nim na SOR. To tam lekarz zdecydował o przyjęciu Wojtusia na oddział pediatryczny w Raciborzu. Po wstępnych badaniach było już jasne, że nasze dziecko jest bardzo poważnie chore... - piszą rodzice na zbiórce w portalu siepomaga.pl
Wojtuś był w naprawdę ciężkim stanie. Zdiagnozowano u niego kwasicę ketonową i mocno podwyższony cukier w organizmie. Od tamtej pory życie synka zmieniło się nie do poznania. Został podłączony do pompy insulinowej 780 g, jednak przez to, że jest małym dzieckiem, potrzebuje zastępczej pompy w razie awarii tej, którą otrzymał z NFZ. Problem w tym, że koszt pompy to około 30 tysięcy złotych... Niestety sprzęt jest refundowany tylko raz na 4 lata.
Wojtuś zmaga się też z opóźnionym rozwojem mowy, co bardzo utrudnia mu komunikację z kolegami. Aby było mu łatwiej, synek potrzebuje pomocy logopedy oraz psychologa. Ma również orzeczenie o wczesnym wspomaganiu rozwoju i orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności. Czytaj: Codzienność naszego synka to nieustanna walka! Prosimy, pomóżcie!

![Potrącenie dwóch 8-latków na ulicy Kozielskiej w Raciborzu. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia [FOTO] Potrącenie dwóch 8-latków na ulicy Kozielskiej w Raciborzu. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1781694081714764500-1007120638686412-1402528087230468236-n-.jpg)
















































Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany