Reklama

Najnowsze wiadomości

Aktualności3 lipca 201015:37

Topolino, syrenki, warszawa i inne cuda

Topolino, syrenki, warszawa i inne cuda - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl
0
Reklama
Krzyżanowice:

Ponad setkę zabytkowych pojazdów, samochodów i motocykli, można oglądać dziś i jutro w Zabełkowie. Trwa tu III Międzynarodowy Zlot. Wśród perełek m.in. pięknie odnowiony fiat topolino rocznik 1938, najoszczędniejszy przed wojną samochód świata. Aż trudno uwierzyć, że spala 4 litry na 100 km.

Topolino ma 565 cm sześc. pojemności silnika, maksymalną moc 13 KM, osiąga prędkość 60 km na godzinę i spala raptem 4 litry. - To był wtedy najoszczędniejszy samochód świata, tani wóz, symbol masowej motoryzacji Włoch - mówi Stanisław Majewski z Osobnicy koło Jasła. Ma warsztat i produkuje około 200 różnych części zamiennych do zabytkowych wozów, które eksportuje do Niemiec i Szwajcarii. Topolino rocznik 1938 (auto produkowano od 1936 r.) kupił półtora roku temu w Niemczech. Egzemplarz był w fatalnym stanie, ale kosztował swoje 5 tys. zł. - Skoro produkuję części do różnych wozów, to dlaczego nie miałem zająć się tym fiatem - mówi Majewski. Włożył w renowację sporo serca. - To teraz nasze małe dziecko - mówi żona. Razem z mężem jeździ na zloty. Fiata ciągną toyotą, na lawecie. Wozik jest sprawny, a i na letnie wypady znakomicie się nadaje. - Ma z boku wloty powietrza. Taką klimatyzację - kończy Majewski. Co ciekawe, fiat wznawia w tym roku produkcję modelu topolino.

Pomysłodawcą i organizatorem zlotu jest Marian Studnic z Zabełkowa. Ma w kolekcji kilka zabytkowych pojazdów, w tym ciągniki. Dziś pokazał citroena AC4 rocznik 1928, 26 KM, spalanie 10 l/100 km. Studnic odkupił wóz w Belgii. Był już po renowacji. Ma oryginalne części i... wspomaganie hamulców. - Dzięki podciśnieniu z silnika - wyjaśnia właściciel. Niestety, brakuje radia. - W takich wozach pozostaje tylko śpiew ptaków i szum wiatru - śmieje się organizator zlotu.

Na imprezie pojawiło się ponad 100 pojazdów z Polski, Czech a nawet Niemiec. Za zabytkowy uznawany jest każdy samochód mający ponad 25 lat. Te z żółtymi tablicami są dodatkowo pod ochroną konserwatorską. Zdaniem Mariana Studnica, moda na kolekcjonowanie starych pojazdów dopiero się rozwija. Nikt już bezmyślnie nie złomuje zachowanych egzemplarzy. Kupienie np. fiata 126 p z lat 70. z pełnym zestawem oryginalnych części graniczy z cudem.

Aleksander Wyglenda z Krzanowic cztery lata temu kupił kompletnie zdewastowaną warszawę 223 za 500 zł. Auto odrestaurował. Kosztowało to 15 tys. zł, ale wartość wozu rośnie. Na zlot przyjechał z żoną Alicją i synem Dominikiem. Warszawą nieraz jeżdżą dla frajdy na lody do Raciborza.

Mercedesem W111 modelem 220S może się pochwalić Marceli Klimanek, radny powiatowy i ginekolog z raciborskiego szpitala. Auto ma 46 lat, silnik benzynowy 2,2 tys. cm sześc., 90 KM i wyciąga spokojnie 160 km/godz. Pochodzi ze Szwecji. Na zlot Klimanek przyjechał z córką Katarzyną. Chwali się nowym pojazdem w swojej kolekcji - motocyklem NSU z 1929 r.

W konkurencjach sprawnościowych zwyciężył Łukasz Gołąbek z Zabełkowa właściciel Mercedesa 200D, drugie miejsce zajął Petr Dostal właściciel Jawy Parad 12V z 1949 r., tuż za nim uplasował się Tomas Važecha, który jechał Veloreksem 358. Uczestnikiem rajdu, który przyjechał do Zabełkowa z najbardziej oddalonej miejscowości był Stanisław Majewski, mieszkaniec Osobnicy w województwie podkarpackim, właściciel Fiat Topolino rocznik 1938. Statuetkę za najstarsze sprawne auto – Salmson S4 DA Coupe z 1936 roku – otrzymał David Hertel z Hulczyna, a za najstarszy motocykl – BMW R61 z 1938 roku – Vladimir Brtnik z Ostrawy. Nagrodzony został także najstarszy wiekiem kierowca motocykla Jawy, 66-letni Jaromir Lindorsky i najstarszy, 67-letni kierowca samochodowy, właściciel Fiata 126p Tadeusz Krawczyk. W plebiscycie na najpiękniejszy motocykl i samochód decydowali widzowie. Tytuł "Miss publiczności" w kategorii samochód widzowie przyznali Cadillacowi z 1968 roku, którego właścicielem jest Arnold Gonsior z Rudyszwałdu. Natomiast wśród motocykli ten tytuł zdobył Indian z wózkiem bocznym należący do Piotra Urbańskiego, który przyjechał z Jastrzębia Zdroju. Uczestnicy zlotu, a szczególnie ci, którzy przyjechali z dalszych stron, byli zdziwieni i mile zaskoczeni świetną organizacją imprezy. Organizatorem zlotu było sołectwo Zabełków i Urząd Gminy, wspomagane przez wszystkie miejscowe organizacje społeczne oraz młodzież.

(waw)

Zlot pojazdów zabytkowych jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz z budżetu państwa Przekraczamy granice

 

Bądź na bieżąco z nowymi wiadomościami. Obserwuj portal naszraciborz.pl w Google News.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tagi:

Komentarze (0)

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Partnerzy portalu

Materiały RTK
Regionalny Informator Ekologiczny
Dentica 24
ostrog.net
Szpital Rejonowy w Raciborzu
Ochrona Partner Security
Powiatowy Informator Seniora
PWSZ w Raciborzu
Zajazd Biskupi
Kampka
Fototapeta.shop sklep z tapetami i fototapetami na zamówienie
Reklama
Reklama

Najnowsze wydania gazety

Nasz Racibórz 27.03.2026
26 marca 202608:40

Nasz Racibórz 27.03.2026

Nasz Racibórz 20.03.2026
19 marca 202623:37

Nasz Racibórz 20.03.2026

Nasz Racibórz 13.03.2026
12 marca 202617:46

Nasz Racibórz 13.03.2026

Nasz Racibórz 06.03.2026
5 marca 202618:12

Nasz Racibórz 06.03.2026

Zobacz wszystkie
© 2026 Studio Margomedia Sp. z o.o.