|
Postawmy pomnik upamiętniający powódź Bez kategorii | 21-07-2009 14:09 | WAW .
Mieszkając w nim przez 15 lat byłem świadkiem niezwykłych zdarzeń politycznych, historycznych i tych co najbardziej utkwiły mi w pamięci. Jedną z nich jest tzw. Powódź Tysiąclecia, będąc 7 letnim brzdącem uważnie przyglądałem się poziomowi wód w naszej rzece. Przeżyłem tę powódź, widziałem wielki smutek, żal, płacz, a także widziałem choroby, głód i ogólne rozgoryczenie tym co się stało w naszym mieście.
Do dziś nie mogę uwierzyć, że tę tragiczną historię wpisaną w rejestr ludzkiej pamięci nie można uświęcić pomnikiem bądź miejscami informacyjnymi, które mogą odzwierciedlać moc pracy, trud i wysiłek ludzi, którzy swym potem próbowali uratować ten skarb województwa katowickiego. To właśnie ci ludzie zasługują na pomnik godny ich pracy. I to nie jakąś byle jaką tablicę upamiętniającą tylko wielki pomnik, odzwierciedlający najwyższy stan wody w Odrze (jeśli np. byłoby to 5 m, to moim zdaniem powinien powstać taki pomnik na 5 metrów) i to też ma być symbol ludzkiej odwagi, zjednoczenia ludzkich serc. Żyjemy w czasach, w których sławą odznacza się ludzi o których nigdy w życiu nie słyszeliśmy (buduje im się pomniki z brązu), a tym prostym ludziom, którzy jednak swym wielkim sercem uratowali nasze miasto przed kataklizmem, mamy tylko wspomnieniami dziękować. Pod tym względem jestem mocno zasmucony. Widziałem żołnierzy, cywilów ludzi wszelkiej kategorii, którzy walczyli z tym żywiołem to oni zasługują na chwałę i podziękowanie, niech nasze dzieci i przyszłe pokolenia pamiętają o nich. Jestem stałym odwiedzającym portal waszej telewizji i z radością patrzę na rozwój tej perły spokoju i wdzięku jaki ze sobą niesie. Czytelnik zdjęcie za link |
|


















