|
Awanturnik ze stacji i śpioch z podwórka Bez kategorii | 12-03-2010 14:05 | Katarzyna Binek
Kilka dni temu po południu, do jednej ze stacji benzynowych w centrum miasta wszedł mężczyzna. Pracownicy od razu zauważyli, że potencjalny klient jest kompletnie pijany. Kazali mu opuścić lokal. Ten jednak ani myślał o wyjściu. – Zaczął się awanturować. Pracowników obrzucać wyzwiskami. Wśród klientów wywołał zgorszenie, dlatego poproszono nas o interwencję – mówi Wiesław Buczyński, z-ca komendanta Straży Miejskiej. Przybyli na miejsce funkcjonariusze wystawili 29-letniemu awanturnikowi 500 zł mandatu, ale za to odwieźli go do mieszkania. Natomiast po 100 zł przyszło zapłacić mężczyznom po 30-stce, którzy pomylili targowisko miejskie przy Placu Dominikańskim z barem piwnym.
|
|



















