reklama

Rzeźbienie dłoni to pasja
Bez kategorii | 10-07-2010 22:22 | WAW .
fota

Wczoraj w siedzibie Towarzystwa Miłośników Ziemi Raciborskiej przy ulicy Długiej otwarto wystawę prac 21-letniej Sabiny Dziedzioch. Pochodząca z Babic artystka mieszka obecnie w Krakowie i chce rozwijać swoją pasję na Akademii Sztuk Pięknych.

Sabina Dziedzioch edukację rozpoczęła w babickiej szkole, następnie ukończyła gimnazjum w Nędzy. Po ukończeniu szkoły gimnazjalnej, naukę kontynuowała w I LO im. Jana Kasprowicza w Raciborzu o profilu humanistycznym z rozszerzoną edukacją artystyczną. Obecnie mieszka i pracuje w Krakowie.

- Swoje zainteresowania rozwijałam już jako dziecko. Najczęściej bawiłam się plasteliną, robiąc grzybki oraz ślimaczki. Równie często i chętnie w dzieciństwie szkicowałam rysunki ołówkiem. Najpierw chodziłam na zajęcia plastyczne, które odbywały się w Domu Kultury „Strzecha”, a następnie, gdy byłam uczennicą gimnazjum, zaczęłam brać udział w zajęciach plastycznych, które odbywały się w Młodzieżowym Domu Kultury w Raciborzu – mówiła o sobie Sabina Dziedzioch. Obecnie staram się o przyjęcie do ASP w Krakowie, gdzie pod okiem wybitnej kadry profesorskiej zamierzam rozwijać swój talent – dodała.

Najważniejszymi dla niej jak dotychczas pracami są rzeźby dłoni, które są wykonane z gliny, gipsu, a także z drutu wiązałkowego, którego używa się do zbrojeń budynków podczas budowy. Dlaczego dłonie? – To ekspresja gestu, jest o wiele łatwiejsza do uchwycenia aniżeli ruch ciała i twarzy – dodaje. Pierwszą rzeźbą, którą wykonała była to maska z gliny, która ma, niestety, jedną wadę, często łamią się w tych rzeźbach nosy. Ważne jest także studium postaci ludzkiej, są to zazwyczaj prace wykonane węglem lub ołówkiem. Chętnie maluje również farbami akrylowymi. - Łatwiej mi się nimi operuje – dopowiada. Najczęściej maluje pod wpływem chwili, ważne jest dla niej także światło słoneczne, wtedy można uchwycić na obrazach wiele pięknych chwil.

Autorka dumna jest z lalki, którą wykonała z glinki chińskiej, w związku z tym zamierza w dalszym ciągu rozwijać się w temacie lalkarstwa. Dodaje także, że wykonuje prace na zamówienie, dzięki temu łatwiej jest jej utrzymać się w Krakowie, w którym mieszka i pracuje. Dzisiejsza wystawa jest pierwszą na tak dużą skalę, gdzie można podziwiać jej prace. Wcześniej można było oglądać je na szkolnych wystawach.

W uroczystości autorce towarzyszyli rodzice: Helmut i Elżbieta oraz brat Krzysztof wraz z małżonką Patrycją. Uroczystego otwarcia nowej wystawy dokonał prezes TMZR-u Dariusz Wiśniewski.

GN

Galeria: Rzeźbienie dłoni to pasja
obrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazek  
nigol 11-07-2010 11:54:18
Bardzo udana wystawa.
separator
Rufus 11-07-2010 19:56:39
Gratuluję sukcesu:) Oby tak dalej Sabino:] Pozdrawiam:-)
separator
elka 12-07-2010 13:23:51
Gratulacje, bardzo udany wernisaż. Przedstawione prace świadczą o ciągłym poszukiwaniu własnej drogi, życzę ci wielu pomysłów i wytrwałości w ich realizowaniu. Powodzenia :-)
separator
Kojot 14-07-2010 10:09:31
Szkoda że wieczorem nie można oglądnąć ....
separator
Pan Kontekstowy  10-09-2010 11:01:58
separator
fota
fota
fota
fota
fota
fota
fota
fotkafotkafotkafotka
Czy dostałeś w tym roku podwyżkę wynagrodzenia?
 TAK
 NIE

button lewy button prawy
Dawidek Kręcisz
fota

Magdalena i Krzysztof się radowali, gdy synka na świecie witali.

Morgi pod oczyszczarnię

Miasto zamierza nabyć u ujścia Psiny do Odry 21½ morgi gruntu pod oczyszczarnię i kanalizacyę. Grunt ten jest własnością kilku właścicieli, którzy zażądali od miasta 225 000 marek, na co miasto się jednak nie zgodziło, gdyż grunt ten jest w takiem położeniu, gdzie w każdym roku w czasie powodzi jest zalanym... - pisała 11 IX 1915 r. raciborska prasa.