reklama

Koszmar Darwina, czyli o problemach świata
Racibórz | 20-02-2010 09:06 | WAW .
fota

Koło Socjologiczne Państwowej Wyższej Szkoły w Raciborzu podjęło współpracę ze Stowarzyszeniem Lepszy Świat, w ramach której organizowane są projekcje filmów mówiących o aktualnych problemach naszej planety. 18 lutego zaprezentowano Koszmar Darwina.

Koszmar Darwina to 107–minutowa opowieść o ludziach z Północy, globalizacji i pewnej rybie – okoniu nilowym, sprowadzonym do Afryki i wpuszczonym do jeziora Wiktorii w latach 60. Krok ten doprowadził do zagłady praktycznie wszystkich pozostałych gatunków zamieszkujących jezioro. Dziś białe mięso okonia nilowego, w zamian za broń, eksportowane jest do wszystkich krajów świata, podczas gdy w Afryce szerzą się bieda, głód, choroby oraz wojny domowe.

- To drugi film, jaki wyświetlamy – mówi Rafał Kurc, student socjologii w raciborskiej PWSZ , członek SKN-u oraz koordynator Stowarzyszenia Lepszy Świat (okręg rybnicko - raciborski) – Pierwsze spotkanie upływało pod hasłem Czeskiego snu(przyp. red. film opowiada o konsumpcjonizmie i akcji reklamowej fikcyjnego supermarketu), teraz Afryka, bo za każdym razem chcemy poruszać nową tematykę – dodaje.

Na oficjalnej stronie Stowarzyszenia możemy przeczytać: - Założyliśmy nasze Stowarzyszenie, ponieważ nie chcemy i nie możemy przejść do porządku dziennego nad ogromem tragedii i barbarzyństwa, które codziennie mają miejsce na naszej planecie. Nie możemy spokojnie się bawić, gdy co kilka sekund umiera ktoś z głodu, braku czystej wody, czy podstawowych lekarstw. Gdy niszczone są kolejne gatunki zwierząt, wycinane ostatnie lasy. Gdy demokracja jest fikcją skrywającą globalną dominację elit finansowych, korumpujących rządy narodowe, kontrolujących największe media, wywołujących wojny w walce o surowce naturalne i strefy wpływów. Gdy nasze prawa obywatelskie są nagminnie deptane nie tylko w Chinach, lecz również w UE, czy USA, wszędzie tam, gdzie ludzie organizują się i walczą o swoje prawa.

Koszmar Darwina przyciągnął ludzi w różnym wieku, studentów, maturzystów i innych.

- Jesteśmy zainteresowani takimi wydarzeniami. Bardzo ważna jest dla nas możliwość dyskusji na temat obejrzanego filmu i tego, co dla nas ważne. Pierwszy opowiadał o pogoni za dobrami, teraz też zapowiada się ciekawie – mówią Anna i Marek.

- Chcę pogłębiać swoje zainteresowania, stąd moja obecność tutaj – stwierdza Barbara Laska, studentka II roku socjologii.

- Zobaczyliśmy plakat, zainteresował nas temat, więc postanowiliśmy przyjść – kwitują Kamila i Piotr, uczniowie II LO, tegoroczni maturzyści.

- Frekwencja dopisała – cieszyli się organizatorzy, w tym dr Rajmund Morawski, opiekun Koła Socjologicznego.

Studenckie Koło Naukowe Socjologów istnieje od pięciu lat. Zostało powołane w celu zapewnienia studentom możliwości sprawdzenia wiedzy teoretycznej w praktyce.  - Na początku rozwijali je tacy ludzie, jak Klaudyna Malinowska czy Piotr Dominiak. Teraz liczy 9 - ciu aktywnych członków, ale w historii przecież tylko nieliczni dokonywali przewrotów – mówi z optymizmem dr Morawski i zapewnia, że to i tak liczne grono, ponieważ lata 80., kiedy po wykładach z zapałem dyskutowano o nauce, a koła naukowe liczyły setki studentów, dawno za nami, a teraz też chcemy, żeby coś się działo. 

Film zakończyła dyskusja uczestników projekcji, którzy wymienili się spostrzeżeniami oraz faktami dotyczącymi Afryki, znanymi z literatury czy filmów dokumentalnych.

Iwona Świtała

??? 20-02-2010 10:48:19
a gdzie fotki?
separator
FoFo 77 20-02-2010 14:46:45
Popieram takie akcje. Świadomość ludzi na otaczający nas syf jest mocno stępiona przez kolorowe gazety, TV Shit i inne wynalazki. Społeczeństwo, które ma pełne brzuchy i dach nad głową woli nie widzieć, nie słyszeć i nie mówić o problemach współczesnego świata. Choć machina systemu, która to wszystko napędza jest ogromna i sami niewiele możemy coś zmienić, to jedna uważam, że dobrze jest mieć tego świadomość. A pomagać na swoim podwórku zawsze można, na różne sposoby, bo biedy i niesprawiedliwości wszędzie jest pełno.
separator
Wesoly Romek 20-02-2010 20:41:50
Teoretycy - romantycy. Uwielbiam! "Naprawiłem" dziś jakieś elektryczne ustrojstwo wymieniając baterie. Zanim wezmę się za poprawianie świata, będę musiał naprawić jeszcze perlator. I co z tymi rybkami chcecie zrobić? Nad pomocą dla Afryki głowiły się największe mozgi świata, dotąd bez większego bez rezultatu. Żeby im pomoc, najpierw trzeba zrozumieć Afrykę. A ta jest równie różnorodna: etnicznie, religijnie, kulturalnie, politycznie itd itd. jak wcześniej Europa. Wystarczy porównać Soomaaliland, z np. RPA, bogate w zasoby Sierra Leone, czy zielona Rwanda. Kazdy z tych krajów potrzebuje czego innego. Jesli ktos ma aspiracje naprawy i pomocy tym krajom, tzn ze nie wie o czym mowi. Bo jest wielka roznica, pomiedzy obdarowywaniem, a pomocą. A dopoki takie drobiazgi jak bakszysz beda tak popularne, tak dlugo większość krajow Afryki (szczególnie tej islamskiej) nie bedzie w stanie wybic sie ponad biede (co najwyżej awansuje ze skrajnej biedoty).
separator
do Wesoły Romek 20-02-2010 21:41:40
A ty jesteś tym nielicznym który rozumie Afrykę i pewnie najlepiej wiesz czego jej potrzeba.
separator
polecam 20-02-2010 21:49:10
http://www.area.media.pl/do-cieplych-krajow/index.php
separator
do do Wesoły Romek 20-02-2010 21:53:07
scio me nihil scire... chłopczyku malinowy. Pewnie tego nie pojales, byc może wpadniesz na to, żeby sprawdzić w google, a ja nie dyskutuje z kimś kto podpisuje się "do...". Idz spac dziecko.
separator
sru 20-02-2010 22:20:28
nie chodzi o robienie dobrze "Afryce" a o robienie pieniędzy... teraz i u nas w mieście to widać - może nie tak jaskrawo, ale...
separator
Wesoly Romek 20-02-2010 22:46:39
To hipokryzja sru. Kaliber 44 stworzyl kiedys taka utwor gdzie powtarzaly sie slowa "tylko bogaci mogą mówić mi, że są tylko bogaci".Pozostaje sie cieszyc, ze urodziliśmy się w Polsce (większość). Na świecie jest pewnie lekko 90% miejsc, gdzie zyje sie duzo inaczej (choć większość powiedziałaby, ze gorzej). Inaczej, nie znaczy gorzej. Ludzie na Dominikanie http://dominikana1.files.wordpress.com/2008/07/dominikanathumbnail.jpg zyja w nędzy. Ciekawy jestem ilu byloby gotowych przeprowadzić sie do Polski i zyc ale i WYDAWAC za średnia krajowa? Praca nie zawsze znaczy to samo.
separator
Afrykaner 21-02-2010 00:20:39
Tematyka super. Impreza chyba super. Ale to stowarzyszenie... Duchy Święte od błogosławionego Miki, czy Świadkowie Jehowy pod nowym kapelusikiem? Już sama nazwa mi podpada, a statut brzmi jak wyprawa do piekła...
separator
Tom 21-02-2010 00:41:47
To są problemy świata. Mnie zastanawia jaki poziom IQ mają osoby, które chodzą z symbolami JP po mieście. Dla mnie jest to coś żałosnego, coś co założył sobie idiota żeby przeistoczyć swoje kompleksy. Policja nie jest w porządku w tym kraju. To temat na dłuższą dyskusję. Problem jednak w tym, że ludzie, którzy chodzą z plakietkami, bluzami JP są żałośni i poza obnoszeniem się z czymś takim nie mają szans na to by w życiu coś osiągnąć.
separator
Marek 21-02-2010 15:35:38
Afrykaner, byłem na stronie tego stowarzyszenia, przeczytałem statut i nie znalazłem niczego podejrzanego. Musisz wiedzieć, że w artykule nie zamieszczono statutu. Wygląda na to, że nie zapoznałeś się z działalnością stowarzyszenia, a już przedstawiasz osądy bezpodstawne. Poza tym przeczytałem, że jest to organizacja pożytku publicznego, więc wszelka ich działalność i finanse są jawne i podlegają kontroli.
separator
Pepe 21-02-2010 23:49:39
Ciekawy pomysł:)
separator
Autor
 
(1500)
wiadomosci rtk
gazeta dożynkowa
dzialki budowlaneksięgarnia raciborska
Czy dostałeś w tym roku podwyżkę wynagrodzenia?
 TAK
 NIE
ulotkarnia

button lewy button prawy
Denis Zuber
fota

Racibórz wzbogacił się o nowego mieszkańca 6 września o godz. 14.35. A jest nim Denis Zuber.

Morgi pod oczyszczarnię

Miasto zamierza nabyć u ujścia Psiny do Odry 21½ morgi gruntu pod oczyszczarnię i kanalizacyę. Grunt ten jest własnością kilku właścicieli, którzy zażądali od miasta 225 000 marek, na co miasto się jednak nie zgodziło, gdyż grunt ten jest w takiem położeniu, gdzie w każdym roku w czasie powodzi jest zalanym... - pisała 11 IX 1915 r. raciborska prasa.