Racibórz | 29-03-2011 22:12 | WAW .
Robert Myśliwy to nieformalny lider PJN w Raciborzu, do niedawna pełnomocnik, teraz osoba wyznaczona do zorganizowania zebrania oraz przekazania wniosku o rejestrację koła. Jak na razie wstąpiło do niego 10 osób. - Liczę, że będzie nas w sumie 15 - mówi Myśliwy.
Były kandydat na prezydenta Raciborza, jeden z liderów NaM-u (stowarzyszenia nie ma żadnego związku z PJN) wierzy w powodzenie projektu Marka Migalskiego, Elżbiety Jakubiak i Joanny Kluzik-Rostkowskiej. W Myśliwego wierzy zaś Migalski. - PJN chce dać osobie z Raciborza miejsce w pierwszej trójce na swojej liście do Sejmu. Migalski chce żebym to ja je zajął - przyznaje Myśliwy.
Jego zdaniem PJN przekroczy próg wyborczy. Osiągnie poparcie na poziomie 6-8 proc. i w okręgu rybnickim wprowadzi do Sejmu jedną osobę. - Do tego mamy Senat. Nie wiadomo na razie, kto wystartuje do wyższej izby z listy PJN - mówi radny.
Jeszcze przed świętami do Raciborza ma zawitać poseł Joanna Kluzik-Rostkowska. Będzie gościem Akademii Społeczno-Gospodarczej NaM. Wygłosi referat na tematy społeczne. Potem spotka się w wąskim kręgu "kawiarnianym" z białym personelem z Raciborza lub też kobietami aktywnymi.
(waw)